Zastanawiałam się, czy być biernym obserwatorem, czy aktywnym użytkownikiem. Postanowiłam jednak wrócić w nowej odsłonie. Dla większości usunięcie konta i wrócenie na forum na nowym może wydawać się bezsensowne. Jednak nie dla mnie. Nie było mnie długo i dużo myślałam. Tamtej dziewczyny już nie ma. Zamknęłam ją w beczce i rzuciłam na morze. Dla mnie nowe konto to nowa odsłona, oczyszczenie i zamknięcie starego rozdziału. Wracam z nową siłą i nadzieją. Postanowiłam, że wrócę na terapię. Zacznę jakoś działać, bo ta stagnacja mnie jedynie pogrąża. To małe kroki, ale wiem, że w końcu ta nieudeptana ścieżka, która prowadzi przez bujny las pełen niebezpieczeństw, stanie się użytkowa. Może i innym wyznaczy drogę ku lepszemu.
Lubię was, dlatego chcę być częścią forum.
Dlatego witam ponownie i mam nadzieję, że moja nowa odsłona jakoś bardziej pozytywnie wpłynie na forum.
Buziaki wszystkim przesyłam.
Cynthia.