Już 2 tydzień...dodam że brałam 5 dni...ale czułam się tak że musiałam odstawić...zawroty głowy odrętwnie...jakieś dziwne poczucie...oderwania, ból serca...trzęsę się jak galreta...do tego nasiliły mi się myśli samobójcze popadałam w tragiczne doły...nie wiem czy to skutek brania tyvh leków...czy zwyczjanie doły mnie dopadały tak jak za czasów gdy ich nie brałam. Zrobiłam 4 dniową przerwe...i czulam się tak fatalnie jeśli chodzi o nastrój że wróciłam do brania....myślałam sobie że zrobie wszystko by choć 1 dzień poczuć się dobrze...i poczekam może wreszcie pomoże. Biorę 4 dzień od przerwy i na początku było tragicznie...znów nasiliły się myśli, trzęslam się...niedobrze mi i odpycha od jedzenia..., schudłam...dziś tak jakby było odrobinę lepiej...pomimo bólu serca, odrętwienia, braku apetytu...nastrój jakby powoli się poprawiał ale zmiana ta jest nieznaczna...w porównaniu do skutkow ubocznych. Poczekam