Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

funk7

Użytkownik
  • Zawartość

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. u mnie na początku przez kilka dni straszne mdłości, na szczęście ustąpiły. zostało ogólne zamulenie i senność, no i chyba lęki się nasiliły
  2. od 1 tabletki? no co Wy.. biorę któryś tam-nasty dzień i jest tylko gorzej lęki się chyba nawet nasiliły...
  3. możliwe, ja na poprzedni lek też się chyba uodporniłam, po prostu przestał działać, a brałam go 2-3 lata..
  4. bo lubię, bo będę widziała się ze znajomymi którzy będą pili, po prostu dla towarzystwa... wiem co napisałeś ale chciałam żebyś jakoś to uzasadnił
  5. ale nie pił byś, bo..? bo będę się źle czuła? bo paro nie będzie działała? kuurde nawet dla smaczku jednego nie mogę?
  6. A co powiecie na paro + alkohol? Jestem na samym początku drogi z paroksetyną (od 3 dni na 20mg) i zastanawiam się czy mogę wypić dzisiaj jakieś piwko? Macie jakieś doświadczenia?
  7. Stifler19, brałam już antydepresanty. leczę się od 6 lat, tylko brałam chyba 'słabsze' środki - a przynajmniej nie działały dobrze na lęki. na paro 20mg mam być 4 tygodnie więc myślę że to da mi obraz czy tyle wystarcza, jeśli nie to podwyższę do zalecanej dawki 40mg.
  8. ja 25mg też dziele na połowę i biorę jak mi gorzej. wmawiam sobie że mi pomaga a tak na serio to chcę tylko spać długo bierzesz paro?
  9. ja biorę paroksetyne półtora tygodnia, po tygodniu weszłam z dawki 10mg na 20mg. docelowo ma być 40mg, ale to za kilka tygodni. ze skutków ubocznych przez pierwsze 3 dni straszne mdłości, do teraz utrzymują się nasilone lęki i jakieś takie otępienie i zamulenie, dziwne uczucie w głowie. nie umiem opisać. doraźnie ratuje się hydroksyzyną ale mam wrażenie że nic nie pomaga, tylko usypia. czekam aż lek zacznie działać, bo zacznie, prawda?!
  10. Ja najchętniej bym to gówno już odstawiła, dopiero biorę 10mg a gdzie do 40.... Cofam. Inaczej: Chciałabym żeby to gówno zaczęło już porządnie działać!
  11. Chwilę ze mną pogadał, pytał co się dzieje, objawy, blablabla. Kazał brać przepisaną paro i jakoś to przetrwać. Zapłaciłam, a co miałam tam aferę robić? Nie mam nawet na to siły. Arasha tak, brałam cital 40mg, 20mg, 20mg, 10mg, nic, i zaczęłam paro: 5mg przez 3 dni i dzisiaj trzeci dzień jestem na 10mg paro. Więc praktycznie z dnia na dzień. Źle się czuję, ciągły lęk w środku, jestem jakaś zamroczona i ospała, na początku bardzo miałam mdłości, teraz jest akurat z tym troszkę lepiej, ale głowę mam coraz "głupszą"... Od 2 dni biorę dodatkowo hydroksyzyne ale nie wiem czy coś mnie uspokaja...
×