Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

martusia1979

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Podziwiam cię, Coldway naprawdę ja leczę się na nerwicę ale sama przeszłam depresję i powiem ci ,że nie wiem co gorsze!? I to gówno i to. Nerwica wymaga większej odwagi depresja pracy nad sobą (bezlękowej). Ja na razie idę bez leków i powiem ci co zauważyłam chodz jest straszna nigdy w stanie lęku nie posuwa się do kresu wytrzymałości można ją zniesć , a wierz mi wiele doświadczyłam i doświadczam tutaj największym wrogiem są nasze myśli i nakręcanie się , a jak się rozkręcisz to już błędne koło. Zobacz sobie linki na yutube ostatnio dodałam fajne tam są tematy wszystkie które dotyczą nas opowiadają o tym ludzie ,którzy to przeszli polecam tym bardziej,że co nam pozostało , a warto posłuchać.Dodam tylko ,że mają tam ciekawe inne tematy naprzykład jak się zachowywać co to jest lęk jak go pokonywać itp...
  2. Dodałam post Derealizacja/Depersonizacja zobaczcie koniecznie ! Dużo w tym prawdy ale daje do myślenia i działania ;-)
  3. Derealizacja/Depersonalizacja - Objawy WAŻNE ! Poczytajcie bardzo ważne na pewno dla wielu osób, przesyłam wam również fajny link na ten temat , o którym opowiadają ludzie ,którzy przez to przeszli jest tam wiele innych fajnych tematów na które warto zwrócić uwagę! pozdrawiam Marta
  4. Arasha sądzę ,że wniosek z tego taki ,że lepiej bez leków i terapia....? Ja właśnie miałam możliwości skorzystać z terapii u swojego psychiatry ale te powiązanie jakoś mnie odpychało i poszukałam sobie innego terapeuty.
  5. Enii mam jeszcze jedno pytanie ... czy twoja koleżanka nie miałaby nic przeciwko gdybym z nia popisała przydałby sie ktoś taki na pozytywne wsparcie ;-) pozdr
  6. Słuchaj to ty powinnaś mieć łatwiej ;-) masz wzór do naśladowania ! A długo się leczyła ?
  7. To ją podziwiam bardzo bo to cholerne codzienne wzmagania wykańczają człowieka , jak ona to zrobiła ? ;-)
  8. Bardzo dziękuję wszystkim ! Jakoś dzisiaj przetrwałam tak naprawdę wziełam się za siebie dopiero od momentu terapii ( od stycznia tego roku) wcześniej 2 lata brałam leki i do dupy było to życie oczywiście czekałam między czasie na cud myślałam ,że samo przejdzie( takiego miałam psychiatrę- masakra!) Obecnie jestem 2 miesiąc bez leków i dzisiaj mnie tak wzięło deprecha spadek samopoczucia i dziwnie naprawdę dziwne odczucia ( ale to już chyba sprawa lęku). Raffus staram się unikać sytuacji stresujących ale Enii ma rację bez zmiany sposobu myślenia nie ma szans na przetrwanie. Dzisiaj zauważyłam ,że można odwrócić złe myślenie tylko trzeba się postarać udało mi się to na działce , gdy poświęciłam się pracy i zaangażowałam się w nią wcześniej kompletnie to do mnie nie docierało. Ja jestem strasznie sceptycznie nastawiona do leków męczę się ale nie wezmę uspokajaczy, ja się żle czułam biorąc przeciwlękowe ogólnie leki były dobre ale mimo wszystko psychika robi swoje. pozdrawiam Was serdecznie ;-)
  9. Napisz jak możesz jakie miałaś dolegliwości i jak długo się leczysz. Może to mi brakuje siły do walki z tym gu...! Może powinnam bardziej wziąść się w garść i nie zaprzepaścić tego co do tej pory osiągnełam?!
  10. brałam leki przez 4 mieisiace poczułam się lepiej , a że nie jestem ich zwolenniczką przestałam je brać .Mój lekarz oczywiście za porozumieniem z nim powiedział ,że mogę odstwaić i spróbować skuteczności terapi. Było nie zle ale od paru dni czuję sie psychicznie gorzej nie chcęm powrotu do leków. Lepiej mi się wychodzi z domu pokonałam już parę leków ale teraz jest mi ciężko.
  11. Dziękuję za szybka odpowiedz nie biorę żadnych leków ponad 2 miesiące ale mam jakieś załamanie psychiczne próbuje mnie złamać do tej pory było nawet nie żle ,jakieś rady?
  12. Witam, czy jest ktoś taki ? Czy ktoś z was leczy się bez leków i jakoś to wytrzymuje? Prosze podzielcie się swoimi doświadczeniami.....
  13. Jeżeli tak to proszę piszcie jak sobie radzicie z okropnymi i uciązliwymi dolegliwościami bo wiem ,że są przeciwnicy leków ! Proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami !
  14. WITAM, PRZECZYTAŁAM TWOJĄ HISTORIĘ i powiem ci tak. To ,że nie bierzesz leków to super ale tu twoja psychika odgrywa główną rolę bo pomimo iż brałeś wcześniej leki to na pewno odczuwałeś lęki.A to dlatego ,że chorobę usuwałeś mechanicznie ,a nigdy się z lękiem tak naprawę nie zmierzyłeś. Piszesz w ciąż o infekcji .Robiłeś wyniki i wszystko ok. Już ci tłumaczę dlaczego się tak dzieje. To z powodu depresji hipochondrycznej. Byle jaka infekcja potrafi z powrotem rozłożyć na łopatki i ciężko jest się po z powrotem stanąć na nogi i fizycznie i psychicznie bo to pętla myśli lękowych do tego cię sprowadza twój sposób myślenia.Podziwiam cię bo ,żeby odstawić leki i sobie poradzić z istniejącymi lękami to trzeba wiedzy na ich temat. Bo tak to będziesz domniemał i się obserwował ,a w rezultacie to cię sprowadzi znów do leków. Z reszta już do nich powróciłeś. Na pewno nic ci się nie stanie nie umrzesz ale co najgorsze będziesz się czuł skrajnie żle! Co ci mogę doradzić to pomimo niechęci trzeba się przeciwstawiać myślą szukać zajęcia i myśleć przeciwnie niż nasuwają ci negatywne myśli. Relacjonować wewnetrzne myśli wspierać się wewnętrznie myślami. Nie wiem czy umiesz na uspokojenie działa oddychanie spokojnie przeponą ale trzeba się tego nauczyć. Ja brałam najwięcej 1/4 aciprexu wlaśnie go odstawiam. Ale ja jestem trochę zawzięta hociaż nie wiem jak się czułam żle nie sięgałam po psychotropy . Podpowiem ci,że lęk nie trwa wiecznie feromony strachu mają skonczoność. Największy lęk trwa tylko od 10 -do 15 min. Potem zabijasz się myślami.Poranki są najgorsze jak wspomniałeś ponieważ pojawia się po przebudzeniu automatyczna myśl czy dasz sobie radę? albo znów będziesz musiał z tym walczyc? to normalne.Musisz przestać się bać pracuj nad tym zaakceptuj lęk tłumacz sobie że już tak miałeś i nie umarłeś tylko będziesz się żle czuł. Najlepiej żebyś nie został z tym sam bo długo nie pociągniesz. Leki tylko wspomagają pamiętaj nie leczą ,a na pewno psychotropy szkodzą. Kup sobie ''POKONAŁEM NERWICĘ'' super książka oparta na faktach dużo mnie wsparła i polecam ''LĘKI I FOBIA'' Edmund J.Boure super rady życiowe i pomocne jak sobie radzić w danej sytuacji i jak zwalczać strach , jak zmienić myśli. Powodzenia.
  15. zgadzam się psychoterapia działa ,ja podjełam się poznawczo-behawioralnej naprawdę jest super i widzę pierwsze rezultaty leczę się prawie już 3 lata i żałuję ,że wcześniej nikt mnie na nią nie pokierował! Lęki oczywiście jeszce są i będą się jeszcze pojawiały to normalne nikt nie ma czarodziejskiej różdzki ale radzenie sobie z nimi i podejście do nich zawdzięczam terapii. Naprawdę lęki są w znacznie mniejszym stopniu ale trzeba się w to zaangażować i robić to co mówi terapeutka. Polecam jeszcze super książkę '' Pokonałem nerwicę'' Szaffer naprawdę super książka.
×