Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Singsing

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  1. No ja zaczynam brać od poniedziałku bo sam w domu jestem boje się skutków ubocznych. Po paroksetynę kiedyś to myślałem ze zwariuje normalnie zespół serotoninowy. Najlepsze jest to ze miałem takie ciężkie objawy, ale jest coraz lepiej. Mam tylko takie coś ze odczuwam napadowe zmęczenie i takie coś w kręgosłupie szyjnym jakbym miał tam coś zblokowane nie jest to ból, tylko takie jakby ściskanie w środku potylicy gdzie kończy się Kregoslup szyjny. I wydaje mi się ze to chodzi o jakieś neuroprzekaźniki. Tam jest całe centrum mojej nerwicy depresji. Zobaczymy po lekach
  2. Witam wszystkich dzisiaj miałem wizytę u psychiatry. Przepisał zestaw citaxin 1/2 przez 8 dni później cała tab. oraz pregabalin 75mg 1x wieczorem. Chciałem zapytać czy ktoś ma doświadczenie z takim zestawem. U mnie problem mieszany depresja z nerwica hipochondria. Zaczęło się od kołatania serca i skoku cisnienia. No i skończyło się na teście wysiłkowym 4x echoserca Tk klatki piersiowej, MR brzucha, badania krwi itd. Nie ma nic do czego się można przyczepić. Najgorsze to miałem nagle momenty znużenia ospałości, ściski miedzy łopatkami, ściskające bóle głowy, to wszystko w zmiennym natężeniu. Najchętniej to siedział bym sam w pokoju z nosem w telefonie i doszukiwał się co mi jest. Życie towarzyskie przestało dla mnie mieć znaczenie, wróciłem wczoraj z urlopu jakoś trochę lepiej, ale były momenty ze nic mi się nie chciało ściski miedzy łopatkami, kołatanie serca po najmniejszym wysiłku i spacerze jakoś zaczęłam z tym walczyć, ze to tylko nerwica, a nie choroba serca to tylko przeszło to zmęczenie które było dla mnie najgorsze bo nie miałem na nic sily. Zobaczymy jak te leki sobie poradzą.
  3. Singsing

    Wydaje mi się ze depresja.

    Właśnie dzisiaj byłem u psychiatry to samo powiedział ze mieszane zaburzenia. Przepisał mi przez 8 dni 1/2 tabletki citaxin później cała, oraz pregabalin 75mg 1x wieczorem. Czy ktoś już taka mieszankę testował. Z tego co tu czytam to mało osób jest leczonych citaxinem a prefabalina powoduje straszne tycie ma ktoś jakieś doświadczenie przy takim zestawie???
  4. Witam wszystkich jestem Kamil mam 34 lata. Chciałem się Was poradzić poniewaz dopiero prywatnie idę do psychiatry za 10 dni ale może cos podpowiecie. z nerwica już jestem zapoznany bo miałem już dwa razy, mam świetnego psychiatrę i uporalem się z nią szybciutko ssri paroksetyna po jakiś 3 miesiącach leczenia było ok po sprawie. Dwa miesiące temu poczułem się dziwnie smutek przygnębienie nic mnie nie cieszy. Zauważyłem ze poranne wstawanie już nie było zrywaniem się z łóżka i od razu wstaniem tylko drzemka 1,2,3,10... Pewnego wieczoru bach zaklucie w sercu mierzenie ciśnienia 180/110 po jakim czasie zaczęło spadać, ściskanie miedzy łopatkami. I zaczęło się Google tętniaki rozwarstwienia aorty. Wylądowałem u kardiologa wszystko ok nadcisnienie dostałem leki było dobrze, ale zaczęło się inne dolegliwości bo cały czas studiowałem neta i dociekałem co to może być zastawki itd za każdym razem po papierosie skok ciśnienia. Rzuciłem papierosy 6 tyg nie pale. Zato pojawiło się później nagle znużenie/zmęczenie jakbym miał zemdleć nagle braki siły w ciągu dnia najpierw na godzinę później dwie itd coraz częściej. Myślałem ze od leków zmiana leków na inne to samo. I teraz się zastanawiam czy to bardziej objawy nerwicowe czy depresyjne. Bóle oczu brak motywacji, napadowe zmęczenie/senność. Zmęczenie nie fizyczne tylko odczuwanie bardziej psychiczne napinanie miedzy łopatkami. Śpię dobrze 6-7h badania krwi morfologia ok. Obniżona temperatura 36,0 nic mnie nie cieszy nawet na urlop na który jadę za dwa dni mi się nie chce jechać nie chce mi się pic alkoholu najchętniej tylko odbębnić prace i jechać do domu. Unikam spotkań towarzyskich. Jak gdzies wyjdę z żona i córka to na sile żeby walczyć ale mam zawroty głowy tj błędnikowe zmęczenia/znużenia czasami ziewam jakbym zaczynał brać ssri obniżone libido. Dodam nie mam żadnych napadów leków skoków ciśnienia. Żadnych myśli negatywnych tylko poprostu nic mi się nie chce ani mnie nie cieszy. Bardziej wyglada mi to na depresje. Jakie leki najlepsze są bo na nerwice ssri- choć miałem straszne chyba wszystkie skutki uboczne ale przetrzymałem i później jak zawsze było dobrze. Jak to wyglada na Wasze oko. Wiadomo pomoże lekarz ale może ktoś miał podobnie brał jakieś leki i mu pomogło. Która grupa leków w takim przypadku najbardziej by pasowała. Pozdrawiam Was serdecznie
  5. Singsing

    To już 3 raz....

    Wiesz z tym ze wszystko poukładane miałem na myśli, ze nie mam żadnych problemów rodzinnych ani zawodowych. Bardziej chodzi mi o to ze mam takie przewlekłe zmęczenie, wypalenie na nic nie mam ochoty. Tak jak mówiłem mam bardzo dobrego psychiatrę już dwa razy wyrwała mnie z nerwicy. Tylko przerażają mnie te skutki uboczne ssri. Za każdym razem prady w głowie bezsenność obniżone libido, impotencja, rozszerzone źrenice, skoki ciśnienia tycie. Nie mogę przez dwa tyg funkcjonować wtedy. Dlatego nie wiem czy mam teraz problem z serotonina czy dopamina. Nie znam się jak działają te neuroprzekaźniki ale z tego co czytam to wyglada bardziej problem z dopamina i stany bardziej depresyjne z przewlekłym zmęczeniem. Zrobiłem badania raczej nie mam nic poważnego tylko teraz to zmęczenie napadowe pozostalo
  6. Siemanko wszystkim. Jestem Kamil mam 34 lata. Zauważyłem ze co 2-3 lata melduje się tutaj na forum i w takim samym czasie średnio ląduje u psychiatry. Powód zawsze ten sam. Moje serce lub ciało wyślę mi sygnał, a ja już mam śmiertelne choroby, które znajduje w necie i zaczyna się przegląd całego ciała latanie po lekarzach. Rezonans echo ekg badania krwi ciagle mierzenie ciśnienia pulsu itd. Teraz mam jakiś inne objawy niż zwykle. Natomiast miałem skoki ciśnienia 180/120 200/120 różnie raz po papierosie raz z rana, nagle po imprezie coś zakuło skok cisnienia itd od razu sobie wymyśliłem, ze to może być tętniak lub rozwarstwienie aorty tak mnie wujek Google pokierował i zacząłem w to wierzyć. Porobiłem badania jest ok. Leczyłem się od roku na nadcisnienie moje ciśnienie średnio było 140-150/95-105 brałem leki było ok. Później ten skok dali mi inne leki i nagle zaczęło się dziać coś dziwnego. Miałem straszne znużenie w ciągu dnia najpierw h później dwie cały dzień itd. Nie chciało mi się wstać z łóżka do pracy gdzie wcześniej jak budzik zadz to od razu się podnosiłem nie jestem z tych co włączają po 10 drzemek, ale teraz tak mam nic mnie nie cieszy nie chce mi się wstawać z łóżka w ciągu dnia co jakiś czas łapie mnie stan jak bym miał zasnąć lub zemdleć. Myślałem ze to od tych leków mówię to lekarzowi, a on ze muszę się przyzwyczaić. Rzuciłem papierosy miesiąc temu. Odstawiłem te leki na nadcisnienie nie biorę ich 3 -4 tyg już i co...??? Trochę lepiej się czuje więcej mam siły, ale nie wiem co się stało ciśnienie mam od 120-135/80-90 wiec nie biorę ich tylko się zastanawiam jaki powód na pewno nie żadna dieta ani sport nic z tych rzeczy Ja czekałem na skok ciśnienia rozregulowanie ze pewnie na SOR wyląduje po odstawieniu leków a tu nic Wolałem mieć wyższe ciśnienie niż to znużenie.Cisnienie jest ok, ale dalej dopada mnie to zmęczenie w ciągu dnia. Raz jest raz nie ciśnienie mi spada wtedy na 120/80 i najchętniej poszedłbym spać choć jak się położę nie usnę. Nie mam żadnych innych objawów żadnych napadów leków ani skoków ciśnienia itd. Dwa razy brałem wcześniej przy nerwicach paroksetynę, ale wtedy miałem nerwice 100% objawów, napady leku skoki ciśnienia SOR zawaly ze umieram, a teraz nic z tych rzeczy. Bardziej wypalenie takie czuj. Może jakas depresja??? Ostatnio żona mi powiedziała ze jakieś 1,5-2 miesiące temu po pijanemu powiedziałem do niej, ze nic mnie nie cieszy i ze mam myśli samobójcze, choć mamy życie poukładane dziecko, dom, firma żyjemy na wysokim poziomie. Choć wydaje mi się, ze w moim stanie od myśli do czynów to naprawdę bardzo daleka droga. Za tydz jadę na urlop i już sobie wyobrażam jak pewnie będzie pójdę na plaże wrócę i nie bd miał na nic siły, ale do psychiatry idę po urlopie. Zastanawia mnie jedna rzecz, ze jak łapie mnie ten atak, gdy nie mam siły to czuje w głowie takie coś jak wtedy kiedy brałem ssri paroksetynę. Taka dziwna pustkę ściskanie głowy to samo jakbym brał sari. Ogólnie zawsze jak zaczynałem brać ssri to miałem chyba wszystkie możliwe skutki uboczne, ze jakbym miał pistolet pod ręka to bym się odstrzelił, żeby nie męczyć sie tak. Czy to zawsze te skutki uboczne występują u kogoś kto ma obniżony poziom serotoniny, bo widziałem posty innych i niektórzy nie maja żadnych skutków ubocznych. Doradzacie coś dziekuje z góry. Czy srri to dobry wybór w moim stanie. Czy moze inny lek niż paroksetyna. Czy wyglada Wam to na nerwice/depresje sam już nie wiem najgorsze to zmeczenie
  7. Singsing

    Witam, pomozeciecie dobra rada

    Nie zle tam napisalem i dlatego zle zrozumiane te ostatnie zdanie. Chodzilo mi ze przepraszam ze tak duzo sie rozpisalem na temat moich dolegliwosci bo opisalem w nim moje ostatnie 2 miesiace zycia ktore minely mi chodzac po lekarzach i badaniach gdzie nikt nie postawil zadnej diagnozy i nikt mi tego nie powiedzial ze za dwa miesiace juz bedzie po mnie :) :) :)
  8. Jestem tu nowy chcialem sie podzielic moimi objawami. Otoz dwa miesiace temu bylem za granica u kolegi ale nie imprezowalismy tylko pierwsze dni pokazywal mi miasto gdzie mieszka zjedlismy w KFC i nagle poczulem tak jak by ucisk w nadbrzuszu jak by cos zapulsowalo mi tam i wtedy zaczelo mi sie strasznie krecic w glowie ale koledze nic o tym nie mowilem. Nastepnie poszlismy na dworzec by kupic papierosy, a mi dalej jeszcze gorzej sie krecilo w glowie i nagle znowu ucisk w nadbrzusz, mostku, i w szyji odcielo mi oddech i zaczalem lezeciec na kolana tak jak by moj organizm zacial sie na chwile i jak juz mialem kleknac to tak jak by organizm zaczal dalej sprawnie funkcjonowac. Szybko wezwalismy pogotowie ale jak juz przyjechalo czulem sie dobrze tylko bolalo mnie w okolicy nadbrzusza jak przepona pozniej przez nastepny tydz po powrocie bylo ok. I znowu w domu sobie lezalem na lozku i nagle czuje jak by mi sie cos napompowalo w nadbrzuszu i znowu te uczucie ze zaraz mi odetnie oddech, ciezko mi sie oddychalo doszlo do tego ucisk miedzy lopatkami. Pojechalem do lekarza zlecil bad tarczycy elektrolito bylo ok, echo serca ekg ok. Od tam tej pory doszly sciski w klatce piersiowej w prawyn podzebrzu zrobil usg brzucha ok. Co raz ciezej mi sie oddycha zrobili mi TK klatki piersiowej wyszlo ze mam zmiany na lewym plucu delikatne zwloknienia i pecherze rozedmowe u podstawy pluca wiec poszedlem do pulmonologa. Mowi ze to moze byc od palenia choc w wieku 28 lat nie powinno tego byc dodam ze od marca zeszlego roku nie pale. Wiec zaczalem szukac w necie co to moze byc zaprowadzily mnie objawy do tetniaka, rozwarstwienia aorty chorobe tkanki lacznej poniewaz teraz bola mnie kolana nie ma obrzekow nie sa spuchniete tylko sztywnosc poranna czuje wszystkie zapachy ktore mnie az dusza nawet perfumy pszeszedlem przez bole jader pachwin palcow od 3 dni mam wypieki na twarzy nie widac ich tak bardzo ale pieka mnie policzki po bokach i pod oczami ale ta sa minimalne zmiany czerwone 15-20 min i znikaja i tak pare razy w ciagu dnia. I wczoraj znowu atak sie powtorzyl az wyladowalem na SOR caly czas czulem zapach kremu do twarzy co raz bardziej drapal mnie w gardle i ciezko mi sie oddychalo az nagle znowu scisk w klatce piersiowej jak by sie cos zacisnelo albo jak by mialo peknac i bol w z tylu w brawym boku w okolicy nerki. W ekg pani mowi ze zaburzenia z histeria wyniki gazometri przyzwoite inne badania morfologiczne wszystko w normie. Czy powinnienem sie obawiac jakiejs ciezkiej choroby typu genetycznej lub oslabienia ukladu odpornosciowego czy moze do psychiatry juz sie nadaje bo caly czas nie wierze zw nerwica moze tak mna wladac kiedy chce juz swieta spedzilem w szpitalu teraz caly czas jakies dziwne dolegliwosci. Przepraszam ze tak duzo ale to sa moje ostatnie dwa miesiace zycia
×