Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Faflikowa

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Faflikowa

    Samotność

    Syf jakis zawsze jest - mniejszy czy wiekszy - ale chodzi o umiejetnosc radzenia sobie z syfem. słuszna uwaga ja nie znam takich co radzą sobie wspólnie z syfem, wręcz przeciwnie chyba że jest to para o małym stażu -- 11 sty 2014, 18:41 -- oczywiście że tak na tym polega zycie że nie jest różowo ale tak jak patrzę na pary obok mnie to nie widzę par które idą przez życie i problemy razem raczej obok siebie a im starszy związek tym gorzej smutne to dla mnie bo ja jednak jestem osobą która potrzebuje ciepła i wsparcia oraz mam wielką potrzebę bycia potrzebną w związkach tego nie doświadczam
  2. Faflikowa

    Samotność

    znasz takie związki? bo ja jak poznaję jakąś parę która się wydaje nawet całkiem ok, to jak zaczynam ją poznawać lepiej to zawsze jakiś syf wypływa
  3. Faflikowa

    Samotność

    ? Pozwolisz zeby wplywal a Twoje postrzeganie rzeczywistosci? cały kłopot w tym że widzę nie tylko swój związek, mam sporo koleżanek, oczywiście rodzinę i nie znam ani JEDNEJ pary wokół siebie ze stażem 7-8 lat w góre + dzieci który nie jest toksyczno-patologiczny albo mam pecha albo ślepa jestem i nie mówię i jedzeniu sobie z dzióbków przez lata, bo nastolatką już nie jestem i w romatyczne związki nie wierzę ale nie widzę żadnego wokół siebie gdzie ludzie się w miarę wspierają i nie krzywdzą siebie wzajemnie
  4. Faflikowa

    Samotność

    ja obecnie nawet jak widzę pary trzymające się za ręce to jedyne uczucie które mnie ogarnia to głebokie współczucie dla nich Cyniczna się zrobiłam ale mój związek mnie przeczołagł mocno
  5. Faflikowa

    Samotność

    weź drugiego kota, pierwszy przestanie się nudzić i niszczyć, serio mówie :) dla mnie koty w obecnym stanie są jedynymi istotami które mnie cieszą, bawią i nie wkur.. nie wiem co bym zrobiła gdyby ich nie było -- 10 sty 2014, 11:23 -- witaj siostro podpisuję się pod każdym słowem niby człowiek potrzebuje ciepła i miłości ale nikt mnie tak nie skrzywdził i dalej krzywdzi jak miłość mojego życia a widząc co się dzieje u innych w związkach nie napawa optymizmem
  6. Faflikowa

    Skala Depresji Becka

    37 kiedys bywało mniej
  7. to tak jak u mnie jak wydaje mi sie ze jest lepiej to wpadam w dołek odstawiłam metoclopra cos tam i dalej ziewam w dzień ale rano juz nie jestem zwłoki dwa dni pod rząd udało mi sie wstać o 7 rano, az wstyd sie przyznac kiedy ostatnio tak wczesnie wstałam
  8. pocę się jak mysz przy jakimkolwiek wisiłku i poddenerwowaniu albo jak zjem coś bardzo ciepłego szybko momentalnie mam mokrą całą głowę myśli samobójczych brak ale pewnie dlatego że ja się śmierci boję panicznie, nawet myśleć o smierci nie lubię bo mnie ogrania panika o po ilu tygodniach zaczęło być lepiej ?
  9. już w sumie nie mam biorę bo mi psychiatra mówiła że mam brać ale dwa razy zapomniałam tego łyknąć i nie widziałam róznicy też mi się wydaje że rano jestem zamulona kwetapiną ale ziewanie popołudniowe wyraźnie zaczyna się 1-2 godziny po zażyciu fluxemedu chyba że łyknę go wieczorem to wtedy mnie tak nie usypia generalnie od 16-17 wchodzę na wyższe obroty tylko wolałabym być tak zywa rano a nie jak już się trzeba wyciszać
  10. kwetaplex 25mg, jedna tabletka mi starcza żeby odpłynąć spróbuje odstawić metoclopramid, po tygodniu już powinien być jakiś efekt? bez kwetaplexu nie zasnę, męczę się do 3-5 rano :/
  11. witam Biorę fluxemed 60mg od prawie 7 tygodni. Dostałam też Kwetaplex na sen oraz Metoclopramidum na mdłości i wyciszenie Plusy - jestem spokojniejsza, nie mdli mnie z nerwów, zasypiam w pół godziny po wzięciu Kwetaplexu, nie mam apetytu, totalny zanik libido, schudłam już prawie 10 kg ( jestem otyła ) Minusy - śpię po 12-14 godzin i ledwo się zwlekam z łóżka, jestem na progu rozwodu, bez pracy, z jeszcze małym dzieckiem więc jakoś optymizmem nie tryskam na to co mnie czeka Czuje się jak zdechły królik, na nic nie mam energii. Jeśli wezmę Fluxemed rano w południe zasypiam na stojąco, dlatego zaczęłam brać go ok 16-18. 16 stycznia mam kontrolę u psychiatry, zmieniać czy czekać aż dostanę lekkiego kopa energii ?
×