Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mianseryna

Użytkownik
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Brak motywacji spowodowany gównianymi ssri zanika :-), zostały tylko syndromy odstawienne - jakby rażenie prądem:/, kiedy to może przejść ?
  2. Mam DOKŁADNIE ten sam problem - amotywacja po ssri(każdym). Gdy zażywam czuję się lepiej, ale mam wyjebane na wszystko, a gdy nie zażyje czuje się hukowo, ale myśle np. żeby poszukać pracy
  3. Ja odstawiłem sertraline i czuję się jak na spidzie , mało brakuje, żeby coś wyprowadziło mnie z równowagi , ale przetrzymam to :-)
  4. Za chwilę to przetłumaczę, jest jakiś sposób, żeby to przyspieszyć ?
  5. A ile to może potrwać (ta gów.. amotywacja)? Dziś już nie zażyłem sertraliny. Obecnie jestem na 100-120 mg mianseryny. Wybaczcie słowik, ale to mnie trochę wyprowadza z równowagi :-)
  6. Ja odstawiłem sertraline, jestem na samej mianserynie 120mg/doba. Nie jest źle :]
  7. Dżejmson dokładnie ten sam eksperyment przeprowadziłem, tyle że, sertraline zmniejszyłem do 50mg a mianseryne do 90-120mg
  8. Czy ktoś z Was miał podczas zażywania ssri (zażywałem wszystkie i w różnych dawkach) objaw w stylu zaniku motywacji ? Gdy nie zażyje ssri (ostatnio sertralina) budzę się rano i automatycznie jadę szukać pracy, a gdy zażyje to mam wyjebane i siedzę cały dzień przed laptopem. Spotkał się ktoś z Was z takimi objawami zażywania ssri ?
  9. ssri to gówno, każdy jeden z osobna, po odstawieniu(ostatnio z 200 zszedłem do 50) i czuje, że wracam do żywych :-),
  10. Dodam, że odstawiłem sertraline. Ze 150mg zszedłem na 50. sSri to takie zmulacze.
  11. A jaka dawka zadziała przeciw depresyjnie ? I po jakim czasie ? Bo zażywam już jakieś 5 dni dawkę 90mg, wczoraj nawet 120 mg, ale nie czuję zbytnio poprawy
  12. Zażyłem już 90mg mianseryny, ale nic nie czuje, więc zażyje jeszcze 30mg , czyli w sumie 120mg, jakby mi się film urwał to jutro powiem co i jak
  13. Ja schodze ze 150mg na 50 i mam to samo, jakby prąd raził, z doświadczenia wiem, że przechodzi po jakis 2 tygodniach.
×