zamulan
Użytkownik-
Postów
45 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez zamulan
-
In_Chains_Of_DD, u mnie od pierwszej dawki już po godzinie: wyśmienity nastrój, motywacja, śmianie się z byle czego, depresja jak ręką odjął. Ten efekt nazywa się Honeymoon i mija po jakimś czasie, u mnie zmniejszał się z dnia na dzień, aż minął po tygodniu. Niestety, teraz kończy się 6 tydzień brania i nic a nic nie chce ruszyć. Dzisiaj wizyta u psychiatry.
-
6 tydzień i... wielkie nic, depresja jak była tak jest obecna w moim życiu, przeżywam je na zasadzie "skończ się już dniu, może jutrzejszy będzie lepszy" I pytanie do Was: jak myślicie 6 tygodni to wystarczająco by dać lekowi szansę czy jeszcze poczekać? W każdym razie jutro dzwonię do psychiatry...
-
Ktoś już poruszał temat podwyższania i obniżania dopaminy, psychiatra mówi, że Wellbutrin i neuroleptyki poruszają się po innych szlakach i ta dopamina dopaminie nierówna, więc to nie ma znaczenia. -- 16 sie 2013, 17:30 -- 5 tygodni i 3 dni leczenia, czas leci, mam teraz do czynienia z taką depresją jak na początku kuracji, nie wiem gdzie szukać ratunku
-
5,5 tygodnia kuracji 450mg, depresja wróciła, nie mam siły na nic, nie chce mi się nic, nic mnie nie cieszy, tylko bym leżała, rozmawiać potrafię tylko o depresji. Klasyczna mantra. sylvek, dziękuję za rzeczową odpowiedź. Sama sobie jestem winna, kolejne 2 miesiące depresji. Bupropion to była moja sugestia jako alternatywa jeżeli Citalopram okaże się nieskuteczny. Naczytałam się, że działa na anhedonię i apatię i że ma potencjał leczniczy podobny do wenlafaksyny i paroksetyny, to i bardzo się upierałam, że chcę przetestować ten lek, no i mam. In_Chains_Of_DD, nie chcę Cię straszyć, ale takie stany trwają zazwyczaj miesiącami. Poza tym u mnie też był problem z lekiem w hurtowni, ale ostatecznie sprowadzono.
-
5 tydzień stosowania Wellbutrinu, ciągle brakuje werwy, takiej przemożnej chęci życia, ale już jest znacznie lepiej, działanie leku powoli stabilizuje się i ranki nie są już tak dramatyczne i beznadziejne. Powróciło odczuwanie przyjemności, satysfakcja, radości, troski, ale też jestem bardziej chwiejna jakaś taka niż normalnie. Jest takie napięcie psychofizyczne, niemożność pełnego wyluzowania się.Biorę 450mg.
-
U mnie też na początku 5 dni euforii, potem wielki dołek. Obecnie 19 dzień i brak efektu, muszę uzbroić się w cierpliwość. To już 3 miesiące jak leczę się z obecnego epizodu depresji. -- 31 lip 2013, 18:20 -- Jak myślicie, czy połączenie 450mg Wellbutrinu + 100mg/d Solianu ma sens? Podobno Solian w takich dawkach nadaje się w leczeniu depresji i dystymii. 22 dzień leczenia, bez efektów, depresja strasznie męczy, obojętność, apatia, anhedonia.
-
Witam, to pierwszy mój post na tym forum. Leczę się na depresję. Stosuję Wellbutrin XR 150mg od 11 dni, 7 dni 150, 7 dni 300. Pierwsze dni były dla mnie kapitalne, zero objawów depresji, wręcz euforycznie, dużo energii do działania, zadowolenie, słowem wszystko to czego oczekuję po zdrowiu. Niestety, efekt szybko minął i znów wbiłam się w depresyjną otchłań, brak chęci do czegokolwiek, brak przyjemności, dołkowaty nastrój. Stąd moje pytanie: jak myślicie czy lek dopiero zaskoczy czy już wyczerpał swoje działanie? -- 21 lip 2013, 19:19 -- No dobra, już wiem co to http://www.depressionforums.org/forums/topic/18813-the-wellbutrin-honeymoon/