Na przestrzeni lat pogorszył mi się wzrok.
Jak miałam badania do pracy to nie widzę w ogóle tych liter co są na obrazku.
Bardzo źle się z tym czuje bo nie wyobrażam sobie nosić okulary czy soczewki.
Byłoby to dla mnie uciążliwe i niewygodne.
Nigdy nie byłam w obecności osoby niewidomej.
I tak sobie myśle że jakbym miała wybierać to wolałabym być głuchoniema niż niewidoma.
W ogóle tak poza tematem to mam jakaś kropkę na tęczówce i powinnam to badać co roku. Jestem obciążona gdyż moja ciocia i kuzynka miały raka oka.
Ciocia zmarła a kuzynka nie widzi na to chore oko.
Choruje na nerwice i obostrzenia wywołują u mnie lęk.
Niedawno wyszłam na zakupy i zapomniałam tej cholernej maseczki.
Na szczęście w kiosku ruchu sprzedawali maseczki. Ale co się najadłam nerwów to moje.
Bardzo bym chciała by wszystko wróciło do normalności. Moja siostra ma przechlapane w pracy. Bardzo mi jej żal bo przez wirusa może stracić prace.
Ok rozumiem
pytanie drugie czy skierowanie na psychoterapię mogę dostarczyć od lekarza rodzinnego??
moja psychiatra jest na zwolnieniu lekarskim już miesiąc i wizytę do niej miałam mieć 8 października i przenieśli ja na koniec listopada, eh
leki wypisał mi lekarz rodzinny