Nie możesz dawać się tak manipulować. Nie jesteście już razem bardzo długo. Nie czuj się odpowiedzialna za niego bo on jak bedzie chciał sobie coś zrobić i tak to zrobi. Nie bedziesz przy nim przecież 24/h żeby go pilnować. Masz swoje życie.
Mnie tak szantażuje koleżanka, która dzwoni do mnie codziennie i mówi mi że sie zabije, że sie otruje, że nic nie ma sensu, że zmarnowała życie.
Na poczatku sądziłam ze jej pomoge, ale ona w ogóle nie słucha. Ja jej nie przypilnuje. Przestałam odbierac jej telefony. Przykro mi ale to jedyna słuszna decyzja.