Carica Milica, powoli szykuje się do teleportacji do domu. Nigdy nie myślałem że to powiem, ale zaczynam powoli tęsknić za krajem. Jeszcze tylko wytrzymać 2 tygodnie .
J3RZY62, za 2 tygodnie o tej porze będę już do domu dojeżdżał .
Swoją drogą, pojawiła się szansa na złapanie pracy w PL jako młodszy programista. Nikła, ale zawsze. Tak więc być może to była już ostatnia tułaczka po krainie wiatraków. Kto wie...
WolfMan, myślałem ze masz na myśli sytuację, o której Artemizja pisała: rzut motorem przez płot za komuny.
A co do niszczenia mienia to faktycznie mogło tak być, że ludzie własność bardziej szanowali.
kosmostrada, ja wczoraj miałem taki dzień nieogarniawczo-kontuzyjny. Nie dość że spóźniłem się do pracy to jeszcze prawie paletę z surowymi jajkami przewróciłem .
kosmostrada, już powoli manewry jajeczne dobiegają końca. 16 września najprawdopodobniej zabieram żyć w troki i wracam do ojczyzny dobre zmiany nadzorować .
Ghost in the Shell (wiem wiem, za określanie tego typu dzieł mianek "kreskówki" w niektórych środowiskach można zadyndać na najbliższej latarni ale cóż, zaryzykuję)
Ulubiony bohater z lektur szkolnych?