Arasha, kosmostrada,
ostatnio to obiad jest w biegu ze śniadaniem jogurt pitny truskawka banan
kanapka z ogórami kiszonymi szynka sałatą pomidorem i majonezem -kupna
drożdżówka
napój izotoniczny albo woda
i tona supli
a jakby się tak przyśnił:
http://www.e-lecznica.pl/sites/default/files/dabbo_ptasznik.jpg
albo http://www.e-lecznica.pl/sites/default/files/ilco_ptasznik_tekst.jpg
to by pasowało?
ja to widzę tak co jakiś czas jest jakieś wydarzenie albo jakiś idiota coś durnego powie w mediach - albo durna ustawa (wtedy zraz druga strona robi kontr ustawę) albo ma po prostu parcie na szkło i zaraz banda oszołomów robi manifestacje i kontrmanifestacje (szkoda że nie ma jeszcze kontrkontrmanifestacji )
a media pierniczą parę tyg o jednym i tym samym i nikt nie widzi wtedy ile te dziady z tego budynku co jest największym cyrkiem i chlewem jednocześnie nakradną
coli nie pijam bo ma kwaśny odczyn jeśli dbasz myjesz zęby itd to słodycze nie są straszne
czasem piję rzadko- fakt ja ten cholerny słodzik wczuwam to nie cukier ja jak rekin bym cząsteczkę glukozy w basenie olimpijskim wyczuł
Zaraz mysle ile powinnam schudnac
a ja tu bigosik z grzybkami różnymi kiełbaską i przecierem pomidorowym zajadam
-- 09 lis 2014, 11:55 --
a jeszcze boczuś
a ilu faszystów jest u nas? hmmmmmm?
to rzadkość
a jak ktoś chce sobie chodzić na marsz to niech chodzi - jego sprawa
ile to razy banda jakiegoś motłochu w nie wiadomo jak istotnej sprawie ideologicznej-
łazić i pierdoły pociskać - (typowa nasza lewica) wszystkich tolerujemy tylko jak się z nami nie zgodzisz to jesteś źródłem całego zła na ziemi
ps ja nigdzie się nie wybieram mam swoje sprawy
kosmostrada, na cukry nic jeśli nie zostaną zmagazynowane w postaci tłuszczu
jeśli jednak cm Ci przybywa to tłuszcze są i spalaj
cukry są magazynowane albo glikogen albo jako tłuszcz
kosmostrada, ja oprócz noży jeszcze lubię karabiny strzelby pdw
pistolety
a co do biegania to wysiłek długotrwały i umiarkowany- wtedy spalasz więcej tłuszczy niż cukrów