Skocz do zawartości
Nerwica.com

Little Red Fox

Użytkownik
  • Postów

    7 707
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Little Red Fox

  1. Saiga, ćpanko psychotropów nie jest rozwiązaniem, te prochy tylko maskują mój problem ale biorę je żeby przetrwać najgorsze chwile, wierzę że kiedyś będzie lepiej
  2. Saiga, ćpanko psychotropów nie jest rozwiązaniem, te prochy tylko maskują mój problem ale biorę je żeby przetrwać najgorsze chwile, wierzę że kiedyś będzie lepiej
  3. Saiga, początkowo ludzi śmieszyło, że boję się ciemności jak małe dziecko lub zaczynam panikować widząc na ścianie pająka, jednak gdy codziennie problemy zaczęły mnie przerastać, widząc że mam napad - nie wiedzą co zrobić/powiedzieć. Ok, bo kto normalny dostaje duszności lub prawie że mdleje od większego stresu, lub dostaje drgawek po małej kłótni? -- 13 mar 2013, 15:05 -- ok, może moje natręctwa są i śmieszne, bo sama się z nich śmieje ale moje lęki to już mój wielki koszmar
  4. Saiga, początkowo ludzi śmieszyło, że boję się ciemności jak małe dziecko lub zaczynam panikować widząc na ścianie pająka, jednak gdy codziennie problemy zaczęły mnie przerastać, widząc że mam napad - nie wiedzą co zrobić/powiedzieć. Ok, bo kto normalny dostaje duszności lub prawie że mdleje od większego stresu, lub dostaje drgawek po małej kłótni? -- 13 mar 2013, 15:05 -- ok, może moje natręctwa są i śmieszne, bo sama się z nich śmieje ale moje lęki to już mój wielki koszmar
  5. paskudny dzień, niech się wreszcie skończy Saiga, to nie takie proste, czuję się okropnie przez to że odstaję od reszty społeczeństwa
  6. paskudny dzień, niech się wreszcie skończy Saiga, to nie takie proste, czuję się okropnie przez to że odstaję od reszty społeczeństwa
  7. Saiga, może i oczekuję, ale to i tak niewiele w porównaniu z tym, czego oczekują ode mnie inny
  8. Saiga, może i oczekuję, ale to i tak niewiele w porównaniu z tym, czego oczekują ode mnie inny
  9. Bianka78, tak, czuję po prostu że wszystko mnie przerasta, nie mogę wiecznie wszystkiego na nerwicę zwalać przecież wykończony, fozzie, witajcie
  10. Bianka78, tak, czuję po prostu że wszystko mnie przerasta, nie mogę wiecznie wszystkiego na nerwicę zwalać przecież wykończony, fozzie, witajcie
  11. Saiga, tylko, że wiesz, pieniądze nie spadają z nieba wiem, że chcą pomóc, ale w niektórych sytuacjach ciężko się odizolować
  12. Saiga, tylko, że wiesz, pieniądze nie spadają z nieba wiem, że chcą pomóc, ale w niektórych sytuacjach ciężko się odizolować
  13. Bianka78, chyba tak -- 13 mar 2013, 14:21 -- już teraz wiem, że sobie nie poradzę. Pracowałam na podobnym stanowisku i to mnie okropnie wypaliło i osłabiło psychicznie, boję się tego stresu
  14. Bianka78, chyba tak -- 13 mar 2013, 14:21 -- już teraz wiem, że sobie nie poradzę. Pracowałam na podobnym stanowisku i to mnie okropnie wypaliło i osłabiło psychicznie, boję się tego stresu
  15. Saiga, no właśnie ciężko jest, bo ci którzy wiedzą o moich problemach i nerwicy, widząc mnie w gorszym stanie próbują mi na siłę pomóc, przytulą, rozczulonym głosem mówią "ojejku, co się dzieje... nie płacz kochanie... będzie dobrze...", a ja im mam ochotę przy***ć za to ok, może oni mnie pod koniec roku widzieli na skraju całkowitego wyczerpania psychicznego i fizycznego, dziś niewiele pamiętam z tego okresu, ale tak naprawdę nie mają pojęcia jak się wtedy czułam i jak bardzo było ze mną źle -- 13 mar 2013, 14:16 -- carmen1988, ja się zastanawiam czy mam jeszcze prawdziwych przyjaciół
  16. Saiga, no właśnie ciężko jest, bo ci którzy wiedzą o moich problemach i nerwicy, widząc mnie w gorszym stanie próbują mi na siłę pomóc, przytulą, rozczulonym głosem mówią "ojejku, co się dzieje... nie płacz kochanie... będzie dobrze...", a ja im mam ochotę przy***ć za to ok, może oni mnie pod koniec roku widzieli na skraju całkowitego wyczerpania psychicznego i fizycznego, dziś niewiele pamiętam z tego okresu, ale tak naprawdę nie mają pojęcia jak się wtedy czułam i jak bardzo było ze mną źle -- 13 mar 2013, 14:16 -- carmen1988, ja się zastanawiam czy mam jeszcze prawdziwych przyjaciół
  17. carmen1988, ja ostatnio zauważyłam u siebie przedziwną rzecz, kiedy przestaje mi zależeć na jakieś znajomości SPECJALNIE odpycham tą osobę swoim zachowaniem i próbuję ją na siłę do siebie zniechęcić -- 13 mar 2013, 14:08 -- i wszystkie swoje frustracje wyładowuję na swoim narzeczonym, przecież nawet on w pewnym momencie straci cierpliwość
  18. carmen1988, ja ostatnio zauważyłam u siebie przedziwną rzecz, kiedy przestaje mi zależeć na jakieś znajomości SPECJALNIE odpycham tą osobę swoim zachowaniem i próbuję ją na siłę do siebie zniechęcić -- 13 mar 2013, 14:08 -- i wszystkie swoje frustracje wyładowuję na swoim narzeczonym, przecież nawet on w pewnym momencie straci cierpliwość
  19. Saiga, ale nikt ze mną na dłuższą metę nie wytrzyma
  20. Saiga, ale nikt ze mną na dłuższą metę nie wytrzyma
×