Powtarzałem to 100 razy. Jeśli ktoś tego nie zrozumie, nie widzę żadnej nadzieji na jakiekolwiek zmiany.
To my jesteśmy my. Jeśli chociażby carlosbueno wygrałby w lotka nie wiadomo ile, to będzie to ciągle biedny zakompleksiony człowieczek, tyle że bogaty.
Powtarzałem to 100 razy. Jeśli ktoś tego nie zrozumie, nie widzę żadnej nadzieji na jakiekolwiek zmiany.
To my jesteśmy my. Jeśli chociażby carlosbueno wygrałby w lotka nie wiadomo ile, to będzie to ciągle biedny zakompleksiony człowieczek, tyle że bogaty.