Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Skyram66

Użytkownik
  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ja się ucieszyłam z tego powodu, że przelew który zrobiłam przy rekrutacji na studia doszedł. I ogólnie ciesze się z tego, że nie studiuję germanistyki, ponieważ tam to wymagali ode mnie by dużo mówić a ja to mało gadam poza tym te studia psychicznie mnie niszczyły.
  2. Mi radość sprawiło to, że rodzina zrozumiała że Germanistyka to nie dla mnie. Jedynie trochę się denerwuję bo rekrutacja jest do środy i nie wiem czy jutro dostanę papiery z uczelni by złożyć je na inny kierunek. Co prawda świadectwo dojrzałości mogę dać odpis ale świadectwo ukończenia szkoły i ksero dowodu to muszę z uczelni zabrać i mam stresa czy tego samego dnia dostanę papiery czy nie.
  3. Mi radość sprawiło to, że babka od gramy zaliczyła mi pracę z praktycznego oraz to, że skończył się wykład z gramy i mam spokój do następnego tygodnia. Poza tym automatycznie gdy wychodzę z uczelni i idę do domu już czuję wszystkie pozytywne emocje
  4. Normalnie za kogo się wykładowcy mają. Idę dzisiaj do babki w sprawie warunku z gramy by na poniedziałek mi zrobiła to wali odzywkę, że to jej wolny dzień a jak ja mówię, że tak rozmawialiśmy, że mogę w poniedziałek przyjść to dopiero się obudziła i się ze mną umówiła. Ale zaliczyła mi mejla z praktycznego niemca co mnie bardzo cieszy
  5. Wkurza mnie baba od gramatyki, która musiała dziś powiedzieć przy grupie, że poprawki nie zaliczyłam bo ćwiczeń nie zrobiłam tylko, że ja skąd miałam wiedzieć, że z ćwiczeń zrobi. A z ćwiczeń to tylko 3 dała zadania a reszta była niewiadomo skąd wzięta
  6. Mi radość sprawia to, że jak sobie pomyślę, że mam mało gramatyki z wykładowcą którego nie znoszę to już się cieszę zwłaszcza, że mam 1 gramatykę w 4 dniowym tygodniu zajęć bo piątki mam wolne. Poza tym radość mi sprawia to jak siedzę w domu
  7. Sama nie wiem czy warto studiować. Ja studiuję germanistykę. Kiedyś myślałam, że ja się widzę w roli tłumacza bo myślałam, że mam zdolności do języka. Studia udowodniły mi że tych zdolności nie mam. Poza tym wypaliły mi psychikę. Nawet nie mam ambicji i motywacji do uczenia się w większości bzdurnych przedmiotów. Nie widzę się w roli tłumacza a i tak po filologii idę na inny kierunek studiów. Kiedyś to chyba miałam ambicję do nauki i motywację a skończyłam technikum gdzie podobno jest więcej nauki w ogólniaku i więcej roboty z wysoką średnią. Nauka przychodziła mi łatwo. Na studiach już chęć do nauki znikła. Mam ochotę to rzucić choć rodzice mi nie pozwalają.
  8. Ciągle smutna i praktycznie nigdy nie uśmiechająca się. To cała ja.
  9. Poznam ludzi z Elbląga.
  10. Skyram66

    Depresja a szkoła/studia

    Do mnie dotarło dziś, że mam 2 poprawki na studiach (studiuję germanistykę). Choć bym nawet uczyła się fonetyki i gramatyki ja nie wierzę w to, że to zaliczę. Siedząc na uczelni mam jeszcze gorszego doła niż jak w domu. A obie baby u których mam poprawki są wredne. Dadzą za mało czasu na napisanie sprawdzianu a ja jestem taką osobą, że długo myśli i więcej czasu potrzebuje. Albo jak ja chcę coś powiedzieć i zaczynam to przerywa mi się wypowiedż. Chcę zrezygnować z germanistyki ale rodzice się na to nie zgadzają. A ja nie widzę się w roli tłumacza i nie chcę nawet pracować w takiej pracy. Mam ciągle doła.
  11. Mam normalnie dosyć tych studiów. Co z tego, że nawet jak się uczę do sprawdzianów a i tak ostatnio 2 dostaję z gramatyki bo jakieś trudne zadania dostaję a na poprawach są tak proste. Od fonetyki baba mnie ciągle denerwuje. Przez takich wykładowców jak od fonetyki to moja introwersja się pogłębia i nienawidzę mówić na zajęciach gdy o coś mnie zapytają. Ostatnio to ja się aż nad sensem studiowania zastanawiam skoro czytam nieraz, że ludzie po studiach to pracy znaleźć nie mogą to mi się aż nie chce uczyć. Ale w domu to jakbym powiedziała, że chcę zrezygnować ze studiów to zaraz by było, że się nie uczę albo coś innego. Przynajmniej mój ojciec wyrozumialej do tego podchodzi jak mu mówię jak od fonetyki baba się zachowuję. Co najgorsze ustawiła termin testu na 4.01 co mnie zdołowało ponieważ to jest dzień moich urodzin.
  12. Skyram66

    Depresja a szkoła/studia

    Ja jestem na studiach. Germanistykę studiuję. Nie potrafię być wesoła na tej uczelni. Poza tym nie mam już chęci do nauki. Jak uczę się do gramatyki i dostaję 2 to naprawdę odechciewa mi się tych studiów. Kiedyś to miałam motywację by się uczyć bo wiele przedmiotów było ciekawych jak dla mnie np. biologia czy fizyka choć 3 z niej miałam. A teraz już nie mam tych chęci.
  13. Skyram66

    Fobia społeczna!

    Też mam fobię społeczną. Na uczelni jest mi ciężko w ogóle o coś kogoś poprosić gdyż czuję stres. Jedynie w domu nie mam jakoś oporów przed mówieniem.
  14. Skyram66

    Mój dzisiejszy dzień

    Mój dzień to jest taki. Na uczelni okropny a w domu jest super. Nienawidzę wychodzić z domu.
  15. Fajne teksty w radiu RMF FM to jedyne co mi poprawia humor gdy idę na uczelnię.
×