Witam dawno mnie tu nie bylo, chcialem przedstawic wam swoj problem w sumie wiem, ze mi to nie pomoze, ale tez nie zaszkodzi, mam duzo natretnych mysli np ogladajac jakis skomplikowany film psychologiczny po obejrzeniu wkrecam sobiez ze mam tak samo jak bohater itd. lub, ze jestem w reality show i wszyscy mnie obserwuja ze sa w jakims spisku strasznie nie przyjemne bo towarzyszy temu lek, ale najbardziej meczy mnie mysl o sobie wiem dziwnie to brzmi, ale gdy mysle o sobie to nie czuje wlasnej osobowosci, jak by taki lek przed tym, ze jestem, ze istnieje, ze mysle to mnie paralizuje na maksa wtedy pojawiaja sie mysli ze oszalalem i cala przyszlosc kladzie sie w gruzach, caly czas towarzyszy mi napiecie rozdraznienie i lek nie moge przez to spac za godzine ide do pracy udawac kogos kim nie jestem. Pozdrawiam