ja dziś pizzę z mrożonki, skończyłam szkolenia teraz mamy kilka dni żeby sie podszkolić i jak bedziemy chetni to przyjechac na godzinne konsultacje do szefa i jak będzie wszystko wporządku to zaczynam pracę, tak się zastanawiam czy nie jechać w niedzielę do rodziny czy od poniedziałku cisnąć z tą pracą wolałabym jak najszybciej pracować a z drugiej strony nie mam czasu pojechać do rodziny tylko niedziele mam wolne
muszę się uczyć na jutro, mam trochę tego
ja dziś pizzę z mrożonki, skończyłam szkolenia teraz mamy kilka dni żeby sie podszkolić i jak bedziemy chetni to przyjechac na godzinne konsultacje do szefa i jak będzie wszystko wporządku to zaczynam pracę, tak się zastanawiam czy nie jechać w niedzielę do rodziny czy od poniedziałku cisnąć z tą pracą wolałabym jak najszybciej pracować a z drugiej strony nie mam czasu pojechać do rodziny tylko niedziele mam wolne
muszę się uczyć na jutro, mam trochę tego