Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

joasia1985

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. 19_latek, hmmm ja zawsze byłam niejadkiem ;/ zanim zaczełam plastry miałam straszną niedowagę .... ale może faktycznie ciut więcej jadłam ....
  2. Ja to jedynie przytyłam 8 kg po plastrach antykoncepcyjnych ;p
  3. tatazzz, ja brałam seroxat przez 3 lata doraźnie miałam Afobam ale nigdy nie wzielam - nosiłam w torebce zawsze przy sobie na wszelki wypadek, później o nim zapomniałam Bralam pół tabletki codziennie rano, później brałam np co drugi dzień, póxniej np nie brałam nawet przez 3-4 dni :) specjalnie i bardzo dobrze sie czułam. Po 3 latach zaszlam w ciąże i nie brałam wogole leku, ale bardzo dobrze sie czulam. Po ciąży karmilam i tez nie bralam. Ale nerwica stopniowo wracała, niestety porod, siedzenie w domu, opieka nad maluszkiem też spowodowały swoje ;/ Teraz moja córeczka ma 5 misięcy, a ja od 3 tyg biore Seroxat i nie zamierzam go zbyt szybko odstawiac. Ja tekże nie piję wogóle alkoholu, już od 4 lat, jedynie w ciąży pozwoliłam sobie na kieliszek winka:) Powiem szczerze że w pewnym momencie liczyłam na to że moja lekarka przepisze mi placebo ;p ciekawe co by wtedy było .... Teraz chodze na terapie i biore seroxat mam nadzieję że będzie tak jak dawniej. Jak dla mnie mogę brac seroxat do końca życia, nawet gdybym miała życ z 10 lat krócej, ale szcześliwie a nie wegetować bo co to za życie w nerwicy - wegetacja! -- 30 maja 2011, 21:40 -- Seronil też brałam, czułam się ciut lepiej napewno nie miałam depresji ale między seroxatem a seronilem dla mnie jest wielka różnica .... też macie takie doświadczenie?
  4. Ritka7x, ja teraz biore seroxat -- 26 maja 2011, 10:29 -- Dziewczyny piszecie że macie zaparcia po seroxacie, ja mam dokladnie odwrotnie ;/ codziennie rano do kibelka lece ... przeszkadza mi to bo czuje takie podenerwowanie ale ciałem czuje się po tym lekko i zdenerwowanie opada :) Przymulona raczej też sie nie czuje ... napewno miałam obrzydzenie do jedzenia, całkowity brak apetytu, ciagłe mdłości i czulam się jakbym miala grype jakies takie dreszcze raz zimno raz goracą ... ale po tyg ten objaw ustąpił, mdłości czasem jeszcze odczuwam .. ale mniej. Ogólnie bardzo sie poprawiło ale nie moge powiedzieć że jest już dobrze ;( -- 26 maja 2011, 10:30 -- No i właśnie go zażyłam przy 2 sniadaniu ;p -- 26 maja 2011, 10:42 -- Poczytałam sobie forum i coś sobie właśnie wkręcam .... (((((((
  5. Ritka7x, ja też mam teraz podobnie caly czas czuje takie napięcie, zdenerwowanie bez przyczyny i mam stany depresyjne, ale ataki też mam np. w kolejkach w sklepie itd. choć staram się walczyć ale one przychodzą same, nie panuje nad tym. Raz jest lepiej raz gorzej ;/
  6. klaudia, dokładnie tak myślę, nawet gówno bym zjadła żeby wyzdrowieć ) Ritka7x, nie licz na to że leki zadziałają od ręki, na efekty trzeba troszkę poczekać ;/, wydaję mi się że nie miałaś nigdy takich silnych ataków paniki " z karetką" skoro zastanawiasz się czy przytyjesz od leku czy nie i ma to dla Ciebie tak wielkie znaczenie ...
  7. Ritka7x, chyba większość osób chudnie po tym leku, na początku brania ja wogóle nie mialam apetytu, mogłam prawie nic nie jeść, biore seroxat już ponad 2 tyg i apetyt wrócił :) ale wiesz powiem Ci tak wole być gruba i szcęśliwa niż miec super sylwetke i chować się w domu z lękami ;/
  8. joasia1985

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    jakubkowa, niestetu tu w Brzesku nie ma takiej terapii grupowej, a do Krakowa nie mam teraz czasu jeździć ;/ więc chodze prywatnie na indywidualną, ale jestem zadowolona :) Dzis spytałam mojej terapeutki czy można całkiem wyjść z nerwicy, ona mi powiedziała że to zawsze będzie wracać, bo poprostu taka jestem wrażliwa i podatna, ale można zredukować objawy do zera lub do takiego stopnia żeby wogóle nie przeszkadzały :) Teraz widze na terapii jakie to moje życie jest zakręcone ;/, na kogoś innego pewnie by to wogole nie miało wplywu a ja poprostu taka jestem, musze siebie taką zaakceptować ...
  9. joasia1985

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    jakubkowa, chodze także na terapie, byłam już na 3 spotkaniach i bardzo mi pomogły, czuje jakbym się oczyszczała :) i teraz dopiero odkrywam problem, wczesniej tez chodziłam na terapie ale moj terapeuta wałkował moje dziecinstwo ale nie wpadł na to ;/ Ale leki też biorę ... brałam je już przez 3, 5 roku bardzo mi pomogły, no ale zobaczymy jak teraz bedzie .. A długo chodzilaś na ta terapie?
  10. joasia1985

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Zastanawiam się tylko czy ten ranny niepokój i bieganie do toalety to po seroxacie czy z nerwicy ... jak myślicie? jakubkowa, to czemu nie wychodziłaś wogóle z domu ? aż tak bylo źle? -- 21 maja 2011, 14:02 -- No i mam niepokój ;/ kurde wziełam sobie valused
  11. joasia1985

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    jakubkowa, moja córcia ma 5 miesięcy Asiula26, ja także mam takie same objawy, do tego mam coś takiego że rano czuje taki niepokó i odrazu biegne do kibelka ... czy ktoś z was ma coś takiego? wogóle najgorszy jest ten ciagły niepokój, macie coś takiego? Ale powiem wam że wczoraj jechałam sama do lekarza w centrum krakowa stałam w masakrycznych korkach prawie po godzinie w jedna strone i nie czułam wogóle lęków :) kurde byłam z siebie taka dumna ... pózniej poszłam na pouczenie przed chrztem do kosciola i tez było ok :) ale z kolei jak czuje sie dobrze to wydaje mi się to takie dziwne ... że aż mi z tym jakos nie swojo, jakbym to nie ja była, macie tez tak?
  12. joasia1985

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    jakubkowa, ja pierwszy raz po porodzie wyszłam z domu po 2 tyg ale nogi miałam jak z waty ;/ później już nawet bralam wózek do auta i jezdiłam na spacery do parku oddalonego od domu kilka km, ale teraz mi się pogorszylo Czasem wydaje mi się że nie mam już siły zająć się dzieckiem ... A ile ma twoje dziecko? Asiula26, nie jesteś sama wszyscy mamy podobne objawy ... ja dopiero po lekach zaczęłam się dobrze czuć w takich miejscach, mialam ataki ale nie tak częste, ten cudowny stan trwał 3,5 roku a teraz wszystko znów wróciło i mam wrażenie że ze zdwojoną siłą, ale nie poddaje się, bo musialabym zamknąć się w domu albo popełnić samobójstwo
  13. joasia1985

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Monika1974, czy psyhoterapia naprawdę Tobie pomogła? ja cierpie na nerwice juz ponad 8 lat, w grudniu urodzilam dziecko, w ciąży byłam bez leków i świetnie się czułam, a po porodzie coraz gorzej, myślałam że może coś ze mną jest nie tak, mam jakiegoś nowotwora ktory się uaktywnił po ciąży, i tak 3 tyg temu dostałam jakiegoś mega stanu depresyjno-nerwicowego, miałam już dość, nie chciało mi się żyć! wszystko przestało mnie cieszyć a tu się trzeba było jeszcze dzieckiem zajmować! no i poszłam na psyhoterapie :) i biore leki 2 tydzień (seroxat), brałam go już wczesniej przez prawie 3 lata i naprawdę bardzo mi pomógł. Wczsśniej też chodziłam na terapie ale nic nie dała, terapeuta był jakimś dziwnym nawiedzonym milośnikiem jogi ;/ Teraz mam fajna Pania psycholog i czuje jak ta terapia jakby mnie oczyszcza ... Powiedzcie czy staracie się zmuszać zeby wychodzić z domu? i jakoś malymi kroczkami próbować ? ja nieraz czuje sie dobrze a nieraz okropnie ale widze ze następuje to wtedy gdy mam zly nastrój ;/ a niestety narazie tylko czasami dostaje jakiegos pałera i raczej czuje sie przygnębiona. Staram się jakoś motywować ale czesto myśle sobie że to już chyba nigdy się nie skończy. Podobnie jak wy zazdroszcze ludziom normalnego życia. Za tydzień mam chrzciny mojej córki nie wiem jak ja je przeżyje.
  14. Czy ktoś z was miał może takie odczucie mocnego zdenerwowania i do tego biegunke po seroxacie ;/ ? kurcze od 3 dni dopada mnie cos takiego aż boję się zasypiać bo wiem co mnie czeka, w dodatku wstaje do córki w nocy i boje się ze mnie to w nocy też dopadnie (( masakra jakas ((
  15. Ja moją przygodę z seroxatem zaczęłam niecałe 4 lata temu, brałam 10 mg ( pół tabletki) do kwietnia zeszłego roku. Lek odstawiłam bo zaszłam w ciążę, o dziwo w ciąży czułam sie super :))) bez leków! Teraz moja córcia ma 5 miesiać i wszystko wrócilo! odstawiłam małą od piersi i od dziś zaczęłam żazywac seroxat. Narazie czuję się fatalnie, chyba lek zaczął działać i czuje jego skutki uboczne , jak grypa żołądkowa ;/ ale pamie tam te objawy dokładnie. Po ponad 2 latach zażywania tego leku brałam poł tableki np co drugi dzien pozniej nieraz nawet co 5 dni i nie miałam zadnych leków, tzn. czasem ale baaardzo zadko i wszystko przechodzilo a nawet takie napiecie puszczalo, te ataki pozwalały mi pozniej odpoczac, spadało napięcie. Może własnie dlatego nagle odstawienie tego leku nie wywołało u mnie jakis strasznych objawów odstawiennych. Teraz jest koszmar, mam nadzieje że lek niedlugo zacznie działać Zapisałam się też na psychoterapie, tak marze o normalnym zyciu, czuje sie jak wrak czlowieka. Czy ktoś z was ma podobne doświadczenia? pozdrawoam
×