Wytne jałowce to odsłonią ogródek bo skuteczne zacieniają. Mają z 5-6 metrów wysokości. Na miejscu jałowców coś wsadzę, jeszcze nie wiem co, może kwiaty albo coś innego. Owoców nie zbieram bo ich nie ma. To są jałowce Mayeri. Maliny to królestwo żony. Ja nie za bardzo przepadam za owocami malin. Już chyba z miesiąc temu wycięła stare pędy a nowe od góry trochę przycieła. Są też takie późne maliny co teraz jeszcze mają końcówkę owoców. Później bierze i obcina je nisko a co zostanie to kosiarką do trawy przejedzie. Na drugi rok odrastają i mają koniec sierpnia początek września owoce.