Skocz do zawartości
Nerwica.com

Poetka

Użytkownik
  • Postów

    175
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Poetka

  1. Jeśli jest taki temat, to przepraszam, ale jestem jakaś rozdrażniona i niczego nie umiem znaleźć.

     

    Hmm, jak myślicie? Czy powinniśmy mówić o swoich problemach, chorobach, objawach, nałogach (w tym przypadku cięcie się), lękach, itp. Najbliższym? Ale nie rodzinie? Np. Chłopakowi, kumplowi, Albo Osobie, w Którą się zauroczyłam. Eeh. Wyszedł na Gg taki temat o nałogach. I ja napisałam, że gdybym wytrzymała 5 dni w swoim nałogu, to bym pękła ze szczęścia. A on spytał, jaki to nałóg i bardzo nalegał, bym powiedziała. A ja na to, że jeste Zły nałóg ten i że On spadłby z krzesła, gdyby się dowiedział. Ale ostatecznie obiecałam mu, że powiem jutro, gdy się spotkamy. Mało się znamy. A ja coś do niego czuję. I troche się wstydzę, że takie tajemnice mam. Takie eeeh. Niespotykane, Nienormalne.... I nie wiem co z tym fantem zrobić. Boję się, że On się zrazi co do mnie i juz nie będzie chciał kontynuować znajomości. A hmm, To by mnie zabiło. I nie wiem co mam robić ;(.

     

    O i jeszcze jedno. Jak w Sms spytałam co sądzi o tych, co się samookaleczają, to napisał, że Ci ludzie musza mieć jakiś problem albo nie radzą sobie w życiu. Itp. Więc chyba nie jest nastawiony wrogo fo "Tych Ludzi". Dosłownie nie chcę jutra ;(.

  2. Hmm, Korek, no hmmm, eh pod wrażeniem jestem :). Podoba mi się ten o Miłosci i Że chce być poetą :P. A tak to są takie ne w moim stylu...Poczytajcie sobie Białoszewskiego...to dopiero mój idol :D.

  3. Eh. Ja też życzę Wam fajnych Walentynek, itp (mimo że jest już po). I wszystkiego co sobie Wymarzycie. A warto marzyć, bo czasem się spełniają. I wtedy ten świat jest lepszy o te kilka uśmiechów na ludzkich twarzach.

    Pozdrowienia.

    Panna M. - Poetka.

    :*.

    :roll:

  4. Ooj, teraz mój długi monolog.

    Hmm, według mnie zawsze jesteś prawdziwa. Jesteś prawdziwa tyle, na ile się czujesz. Nikt nie może siebie oszukiwać, itp. A hmm, ja nie wiem co mam. Ja nie mam nic. Rodzice nie moi, bo brata, dom nie mój, bo rodziny całej, nawet charakteru pisma nie mam. I hmm, nie wiem co z tym fantem zrobić. Ja też myślałam, gdy mniejsza byłam, że kontrolowałam wszystko, że stanie się to, czego zapragnę, bo to moje życie. Teraz ja też nie wiem kim jestem. Tak samo jak Ty, zadaję sobie pytanie. Ty jesteś miłą osóbką, szczerą i dobrze radzącą. Cieszę się, że Cię "poznałam" i hmm mam nadzieję, że mogę na Ciebie liczyć. Człowiek się zmienia. Mimo że to wiesz, to wiem, że takie słowa czasem są niewytłumaczalne. Hmmm, ja też bardzo się zmieniłam. Byłam dziewczynką w ogromnych okularach, która miała bujną wyobraźnię. Teraz tej wyobraźni nie ma. Umarła. Odeszła. Tak jak nadzieja. Chociaż ona powraca, tak samo jak pytanie "Kim jestem". Sądzę, że nikt nie odpowie Ci na to pytanie, ponieważ jeśli Ty nie umiesz udzielić na nie odpowiedzi, nikt inny tego nie potrafi. Hmmm, Ty musisz znać odpowiedź. Każdy zadaje sobie takie pytanie. Każdy. Jesteśmy ludźmi, pełnomyślącymi istotami, których trzeba wspierać. Mam nadzieję, że to chociaż troszkę wyjaśni Straszliwą Prawdę :D. A hmm tak na prawdę mama każe mi schodzić z kompa. Więc później dokończę swój komentarz.

    Pozdrawiam :*.

  5. Hmm, więc tak. Po

    1. Życze Kate Ci wszystkiego naj naj naj :D dużo dzieciii :D:D i wszystkiego co se zyczysz (ale ne wiem z jakiej okazji).

    2. Zaproś mnie na ślub, bo chcę złapać Te kwiatuszki :D. Bo teraz taka wróżba przydałaby się :D.

    3. Moim marzeniem jest dostanie się na medycynę na jakieś porządne studia i jakiś faaaajny meeen :D:D. On też by mi się przydał :roll:.

    I kropka :D.

    Oooo i żeby mój brat zmądrzał :D.

  6. Historia taka: jestem konsultantka Avon i hmm, mam takie perfumy, co sa w katalogu. I sobie rękę naperfumowałam (od tej strony takiej wewnętrznej, gdzie nie ma włosów np :D ) i hmm chciałam pokazac jak pachną te perfumy moim kolezankom, bo chca je kupić. I gdy odsloniłam rękaw, by kolezanka powąchała zapach perfum, inna koleżanka, z którą czasem się lubimy, czasem nie zobaczyła moje sznyty. I zaczeła mówić na głos: "Magda się pocięła. Moim zdaniem, osoby, które to robią, bo taka jest moda to są żałosne." i zaczęła mówić, że ja to zrobiłam, bo teraz jest moda na cięcie. Hmm, ja stwierdziłam, że ona nie wie o co chodzi ze mną, więc niech się zamknie, a ona dalej swoje i zaczeły się dziewczyny( na szczescie tylko dwie o tym gadały, reszta nie slyszała) smiac. I po prostu wstałam i poszłam do kibla w szkole i zaczelam ryczeć jak nie wiem co. Ehh, przybiegła moja Friends i hmm, mnie "utuliła". Miała bardzo mokrą bluzkę po moim uścisku. Stwierdziłyśmy, że nie mam co się przejmować tamtymi idotkami, bo one nie rozumieją niektórych spraw. I jak tu żyć normalnie, kiedy co druga osoba Cię nie rozumie :/.

     

    Sorry, że tak szczegółowo, ale hmm, nie umiem inaczej. Paap, co o tym sądzicie?? :).

  7. Hmm, ja mam bardzo często. To takie wrażenie, to podobno się bierze stąd (podobno), że jak byliśmy mali, to nam się całe nasze zycie przyśniło. I teraz mamy takie wrązenie. Ja ogólnie nie wierzę w te teorię, lecz zdań na ten temat nie ma zbyt wiele...

  8. Hmm, nici z wizyty. Bo u mnie w mieście jest Poradnia Zdrowia Psychicznego, ale niestety jest tylko dla pełnoletnich. Nieletnich nie przyjmuja w ogóle. I najbliżej, Pani powiedziała mi, że jest jakaś poradnia dla niepelnoletnich w Piotrkowie. Więc musiałabym jechać pociągiem. Troszkę beznadziejnie. Ale hmm, mam plana, ale eeh troszkę chamski :D. Ale to jedyna nadzieja, bym porozmawiała z psychiatrą. Eh, jakie zycie jest trudne... :/.

  9. Hmm, nici z wizyty. Bo u mnie w mieście jest Poradnia Zdrowia Psychicznego, ale niestety jest tylko dla pełnoletnich. Nieletnich nie przyjmuja w ogóle. I najbliżej, Pani powiedziała mi, że jest jakaś poradnia dla niepelnoletnich w Piotrkowie. Więc musiałabym jechać pociągiem. Troszkę beznadziejnie. Ale hmm, mam plana, ale eeh troszkę chamski :D. Ale to jedyna nadzieja, bym porozmawiała z psychiatrą. Eh, jakie zycie jest trudne... :/.

  10. Stoimy obok tej samej latarni,

    trzymamy się za ręce.

    Myśli nasze odbiegają od siebie,

    lecz spojrzenia patrzą w jednym kierunku.

    Jak można Cię nie kochać?

    Idziemy …

    już minęła wiosna, lato, jesień , zima, wiosna i znów lato,

    a my wciąż razem, złączeni więzami ścisłych stosunków – łańcuchami diabła.

    Biegniemy …

    a kolejne dni nas mijają.

    Lecimy …

    unoszeni przez skrzydła aniołów

    srebrzystych i bezgrzesznych.

    Mamy nad sobą aureolę Boga.

    Chcę być z Tobą na wieki,

    muszę lecieć w górę,

    pnąć się,

    podążać za światłem…

    i znów …

    stoimy, idziemy, biegniemy, lecimy,

    kochamy się, lecimy, patrzymy, lecimy,

    unosimy się, fruniemy, biegniemy, stoimy, lecimy…

    …i nastała wielka cisza.

    Chcesz coś powiedzieć,

    nie możesz.

    Zdradziłeś. A za to jest kara.

    Widzisz ciemność.

    Zraniłeś, dostaniesz nauczkę.

    Jakże straszna jest prawda o Twych uczuciach! Nie kochasz mnie i nie kochałeś.

    Śmierć.

    Rozpoznaję zapach krwi.

    Zasługujesz na karę …

    … śmierć, nóż, zemsta, krew,

    ciemność, ból, śmierć, ciemność,

    nóż, zemsta, ciemność

    i wielka cisza …

    już na wieki.

     

    Ten wiersz był "wystawiony" na konkurs. Ale niestety nie został doceniony. Przez to miałam doła i nowe rany :/.Ale to już przeszłość.

    Jak Wam się podoba?

  11. Stoimy obok tej samej latarni,

    trzymamy się za ręce.

    Myśli nasze odbiegają od siebie,

    lecz spojrzenia patrzą w jednym kierunku.

    Jak można Cię nie kochać?

    Idziemy …

    już minęła wiosna, lato, jesień , zima, wiosna i znów lato,

    a my wciąż razem, złączeni więzami ścisłych stosunków – łańcuchami diabła.

    Biegniemy …

    a kolejne dni nas mijają.

    Lecimy …

    unoszeni przez skrzydła aniołów

    srebrzystych i bezgrzesznych.

    Mamy nad sobą aureolę Boga.

    Chcę być z Tobą na wieki,

    muszę lecieć w górę,

    pnąć się,

    podążać za światłem…

    i znów …

    stoimy, idziemy, biegniemy, lecimy,

    kochamy się, lecimy, patrzymy, lecimy,

    unosimy się, fruniemy, biegniemy, stoimy, lecimy…

    …i nastała wielka cisza.

    Chcesz coś powiedzieć,

    nie możesz.

    Zdradziłeś. A za to jest kara.

    Widzisz ciemność.

    Zraniłeś, dostaniesz nauczkę.

    Jakże straszna jest prawda o Twych uczuciach! Nie kochasz mnie i nie kochałeś.

    Śmierć.

    Rozpoznaję zapach krwi.

    Zasługujesz na karę …

    … śmierć, nóż, zemsta, krew,

    ciemność, ból, śmierć, ciemność,

    nóż, zemsta, ciemność

    i wielka cisza …

    już na wieki.

     

    Ten wiersz był "wystawiony" na konkurs. Ale niestety nie został doceniony. Przez to miałam doła i nowe rany :/.Ale to już przeszłość.

    Jak Wam się podoba?

×