Witajcie. Niedługo wychodzę za mąż. Wiem, że mój narzeczony będzie chciał mieć ze mną dziecko, jednak ja bardzo się tego obawiam. Gdy pomyślę o tym, że mam w sobie małego człowieczka ogarnia mnie przerażenie. Kiedy zdarzało się, że musiałam robić test ciążowy i pomyślałam o tym, że wynik mógłby być pozytywny dostawałam ataków paniki. I raczej nie był to lęk przed obowiązkami czy bólem. Nie wyobrażam sobie tych 9 miesięcy kiedy w moim ciele ktoś jest... To też raczej nie jest brak instynktu. Bardzo pragnę mieć dziecko. Czy któraś z was ma/miała podobne lęki?