o Jeżu. Kiedyś zazdrościłam strasznie tzw ładnym panienkom, które specjalnie nawet wysilać się nie musiały, żeby coś w tym życiu ugrać, wystarczyło im zatrzepotać rzęsami, zrobić dzióbek, zakręcić tyłkiem, tudzież zrobić odpowiednią minkę
ja nie mam ani warunków fizycznych, by stosować takie tanie chwyty, a nawet gdybym miała, to i tak nie potrafię, bo po prostu Stwórca nie przewidział w moim modelu takich funkcji.
a nauczyć się tego samemu raczej ciężko...