Piszę w nadzieji, że jak się wygadam, to mi przejdzie, choć pewnie nie. Długo już na nic nie "chorowałam", białaczkę przerabiałam kilka lat temu, a tu taki "nawrót". Infekcja gardła, dwie opryszczki pod rząd, bóle kości rąk i obojczyki (nerwobóle?), 37 stopni od tygodnia, choć przeziębienie minęło, puls ok 90, zawroty głowy, omdlenie pierwszy raz w życiu, no wszystko pasuje (tyle, że to nie pierwszy raz)