W Twoich oczach ten lek urasta do kolosalnych rozmiarów. Gdybyś spojrzala na to z innej perspektywy, może udaloby Ci się zobaczyć, ze nie jest to powód do puszczania sprzęgła w aucie. Skoro jest to dla Ciebie takie lękotwórcze, może poproś męża, aby częściej robił zakupy. Możesz być przewrażliwiona na punkcie spojrzeń ochroniarzy i dobudowywać do tego teorie, choć na prawde niekoniecznie mogą ciągle Cie obserwować.
Trzymaj się, masz dla kogo żyć.