To z przedłużaniem terminów i wznowieniem studiów to ważna rzecz, bo wiele osób nawet nie wie, że takie opcje istnieją. Uczelnie często mają na to procedury, tylko trzeba pogrzebać w regulaminie albo napisać do dziekanatu/biura ds. osób z niepełnosprawnościami. Przy problemach zdrowotnych czasem da się ugrać więcej, niż się człowiek spodziewa.
Co do informatyki i AI — zgoda, że rynek się zmienia, ale papier nadal może być potrzebny choćby do HR, awansu, wymogów formalnych albo emigracji. Bardziej bym patrzył nie na „czy informatyka ma sens”, tylko czy komuś te studia realnie pomogą w konkretnej sytuacji zawodowej.