Strasznie dołująca ta dyskusja i w sumie widać, że u wielu osób lęk o przyszłość wygrywa. Każdy rzuca swoją najgorszą wizją – od wojen i konfliktów, przez totalną katastrofę klimatyczną, aż po ucieczkę na północ Europy w poszukiwaniu chłodu. Z jednej strony to nic nowego, bo historia kołem się toczy, ale z drugiej – czytając takie czarne scenariusze, faktycznie można złapać niezłego doła.