Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamElcie

Użytkownik
  • Postów

    1 231
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamElcie

  1. U mnie byly wspomnienia z przeszłosci rodzinne, więc u mnie wielkanoc rodzinne było okej, w miłej atmosferze. Ale ja uciekłem kolo 14 nad wodę i wróciłem do domu o 21. Spędziłem święta z łabędziami i bażantami i jeszcze jakieś inne ptaki, nie wiem co za gatunek Xd. Fajnie było. Zwierzęta mi poprawiają humor.
  2. Wow znacie się z dalili w realu, szczęściarz.
  3. Salowa z gienią wyklikały moje tematy z rana, i chcą się mnie pozbyć, a tam na srafe jest syf taki, że się odechciewa tam wchodzić. Mają na głowie jeszcze pravika, liberdowsky, i jakieś inne XDD. Powodzenia salowa z utrzymywaniem porządku na srorum, haha. Ja odpadam. Żegnaj srafe. Chyba odchodzę znowu ;s
  4. KochamElcie

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Rano 4 kawałki chleba z domowym pasztetem babci, do tego chrzan, musztarda ogórki. Dwa hazelnut crossainty Właśnie zjadlem piersi z kurczaka pokrojone w kostke z pieczarkami, ziemniaki puree, kefir i surówka z kapusty i marchewki, mniam Kolacja wjedzie lekka, śledzie w śmietanie, jeszcze świąteczne, a jutro głodówka, na samej wodzie i cytrynie cały dzień! Będe gral w grę, to nie będe myślał o jedzeniu ;P
  5. KochamElcie

    Co teraz robisz?

    Rysowanie jest fajne, jak się to umie xd. Ja np. Nie umiem rysować.
  6. Ale piszą tam o polityce, a mnie te tematy zbytnio nie intere. Może przestsnę znowu tam wchodzić.
  7. Znowu tam wróciłem i nie wiem jak odejść ;/
  8. Ja siedzę na srafe, bo chciałbym podenerwować trochę gieniutke Xd
  9. KochamElcie

    Co teraz robisz?

    Leżę w łóżku, gram w Runescape i zabijam trole.
  10. No widzę w tym plusy, że mogę sobie grać i słuchać muzyki całymi dniami. Ze słuchawek Ja niedługo wrzucę ten obiecany przepis pasztetu. Postaram się jutro ;).
  11. Kurde muszę znowu odejść z tego srafe. Juź po świętach. Zostaje tutaj, a srafe idzie do blokady xD.
  12. Tu nawet nie chodzi, ze prawiczek w sensie zamoczyć, ale przytulić się obok dziewczyny i zasnāć fajnie by było, ale niestety. Żadna mnie nie chce, a jak były zainteresowane, to mi z nudów odbijało, że zaraz znalazły sobie innego. Ale teraz gram sobie w gierkę i jest spoko. Bez tych gier to bym chyba zwariował.
  13. Spoko, dzięki :). Ale nie wyobrażam sobie umrzeć prawiczek, a chyba niestety taki los mnie czeka. Trochę to przykre, ale co zrobić.
  14. Ale żony, dzieci i miłości nie mam i nigdy nie byłem szczęśliwie zakochany, to co to za życie... ;/
  15. Ale tak to już jest. Staram się o tym nie myśleć. Teraz sobie za to gram w grę, którą lubię i nic nie muszę robić. Czasem mam doła przez samotność, ale to wpadam sobie tutaj lub gdzie indziej i sobie można z kimś popisać.
  16. Ja ogólnie mam jakąś awersję do ludzi, często się wśród nich stresuje, i wolę spędzać czas w samotności. Dlatego tak bardzo lubię chodzić za miasto, bo tam są zwierzęta, sarny, ptaki. Z nimi problemu nie mam. A ludzie potrafią zaczepić i zaraz jakieś kłopoty i stres... Albo któryś powie coś przykrego albo ja coś zrobię nie tak, i zaraz mam doła przez dłuzszy czas. I co zrobić...
  17. Ja też czasem mam lęki i przez te lęki i moje uprzedzenia ominął mnie 8 lat temu koncert Hans Zimmer'a ;/. W ogóle wiele w życiu już straciłem i nie mam już siły o tym myśleć. Poddaje się. Dlatego wracam do grania w gierkę mmorpg, w którą ciupałem w podstawówce i miło to wspominam. Może mi się uda zrobić dobrą postać. Jeden typek ode mnie z klanu mi pisał, że zaczął grać w gierkę to miał depresję i w ogóle, a teraz ma wymaxowaną dobrą postać i już nie chce umierać. Może mi też się uda.
  18. No, racja. Ja akurat zawsze mam szczęście obejrzeć ładne zachody słońca na odludziu gdzieś, tak wschody słońca często oglądam, gdy budzę się w namiocie rano, i jak otwieram oczy, to widzę drzewa i jak słońce wschodzi nad drzewami. Słucham jak ptaszki ćwierkają i fajnie jest. Raz mi przed samym namiotem lis przebiegł, a chyba nie wiedział, że jestem w środku i go widzę ;P. No to w sumie Ci się poszczęściło z tym wschodem słońca na tle Stonehedge :D. Dla takich widoków warto żyć! Ja tak uważam.
  19. Nie wiem czy kiedyś tam w okolicach tego southam nie rozłożę sobie namiotu w jakiejś miejscówce, bo leisure centre też tam jest, mógłbym sobie chodzić na basen. Tylko zostaje jeszcze ładowanie sprzętów, a pubu wetherspoons i coffee cup all day tam nie ma, żebym mógł sobie godzinami siedzieć za te £2 i pić kawkę, grając w gierkę i ładując powerbanki
  20. No wschody są piękne, ale ja czasami chodzę sobie do Southam, takiej wioski na wzgórzu, niedaleko jest Long Itchington i tam sklep co-operative food, to niedaleko tego sklepu na wzgórzu za drogą byłem kilka razy i kładłem się na polu przy zachodzie słońca, co za widok, to nie mogę, a nad horyzontem jeszcze błękitno-pomarańczowe niebo, z daleka jakieś chmury i się ciemno robi. Potem zaczynają pojawiać się pierwsze gwiazdy. Kocham tamto miejsce, czuje wtedy taki spokój i bezpieczeństwo, gdy tam jestem. Fajne, zgrabne młode angielki też tam widuję. A potem w nocy sobie wracam pieszo kilka godzin wzdłuż Grand Union Canal i oglądam gwiazdy. Stonehenge nigdy niestety nie widziałem, to faktycznie musiało być coś.
  21. Pamiętam jak kiedyś jechałem autokarem z Polski do Coventry, i jechaliśmy przez Londyn, to potem w Warwickshire z autostrady było widać z daleka wielką wieże St. Mary Church w Warwick. Tam jest cmentarz, to groby mają po 200 lat. W każdym razie fajnie wyglądało widok tej wieży kościoła z autostrady ;P. My kiedyś do Kornwalii jechaliśmy chyba niedaleko Bristol... Fajnie było. Chętnie bym sobie wskoczył znowu do tego niebieskiego morza. Do Walii jest kilka godzin z Warwickshire. Kerforn mi się bardzo podobało i ten zamek przy samej plaży. Chętnie bym tam zamieszkał. Pamiętam, że w niedziele z rana poszedłem na spacer, to wszedłem w jakąś wąską uliczkę, to w jednym z mieszkań okno ktoś miał otwarte, a tam jacyś polacy chyba menele darli ryja i było słychać po polsku facetów, haha. Serio, nie zmyślam.
×