-
Postów
1 231 -
Dołączył
Treść opublikowana przez KochamElcie
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
U mnie byly wspomnienia z przeszłosci rodzinne, więc u mnie wielkanoc rodzinne było okej, w miłej atmosferze. Ale ja uciekłem kolo 14 nad wodę i wróciłem do domu o 21. Spędziłem święta z łabędziami i bażantami i jeszcze jakieś inne ptaki, nie wiem co za gatunek Xd. Fajnie było. Zwierzęta mi poprawiają humor. -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
KochamElcie odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Wow znacie się z dalili w realu, szczęściarz. -
Salowa z gienią wyklikały moje tematy z rana, i chcą się mnie pozbyć, a tam na srafe jest syf taki, że się odechciewa tam wchodzić. Mają na głowie jeszcze pravika, liberdowsky, i jakieś inne XDD. Powodzenia salowa z utrzymywaniem porządku na srorum, haha. Ja odpadam. Żegnaj srafe. Chyba odchodzę znowu ;s
-
Rano 4 kawałki chleba z domowym pasztetem babci, do tego chrzan, musztarda ogórki. Dwa hazelnut crossainty Właśnie zjadlem piersi z kurczaka pokrojone w kostke z pieczarkami, ziemniaki puree, kefir i surówka z kapusty i marchewki, mniam Kolacja wjedzie lekka, śledzie w śmietanie, jeszcze świąteczne, a jutro głodówka, na samej wodzie i cytrynie cały dzień! Będe gral w grę, to nie będe myślał o jedzeniu ;P
-
Rysowanie jest fajne, jak się to umie xd. Ja np. Nie umiem rysować.
-
Debata ważna. Jakie składniki ma jedyna prawdziwa i smaczna! sałatka jarzynowa
KochamElcie odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Łoł żabo, full wypas ta Twoja sałatka -
Ale piszą tam o polityce, a mnie te tematy zbytnio nie intere. Może przestsnę znowu tam wchodzić.
-
Umiesz rysować?
-
Znowu tam wróciłem i nie wiem jak odejść ;/
-
Ja siedzę na srafe, bo chciałbym podenerwować trochę gieniutke Xd
-
Leżę w łóżku, gram w Runescape i zabijam trole.
-
No widzę w tym plusy, że mogę sobie grać i słuchać muzyki całymi dniami. Ze słuchawek Ja niedługo wrzucę ten obiecany przepis pasztetu. Postaram się jutro ;).
-
Kurde muszę znowu odejść z tego srafe. Juź po świętach. Zostaje tutaj, a srafe idzie do blokady xD.
-
Co tam Xd
-
Tu nawet nie chodzi, ze prawiczek w sensie zamoczyć, ale przytulić się obok dziewczyny i zasnāć fajnie by było, ale niestety. Żadna mnie nie chce, a jak były zainteresowane, to mi z nudów odbijało, że zaraz znalazły sobie innego. Ale teraz gram sobie w gierkę i jest spoko. Bez tych gier to bym chyba zwariował.
-
Spoko, dzięki :). Ale nie wyobrażam sobie umrzeć prawiczek, a chyba niestety taki los mnie czeka. Trochę to przykre, ale co zrobić.
-
Ale żony, dzieci i miłości nie mam i nigdy nie byłem szczęśliwie zakochany, to co to za życie... ;/
-
Ale tak to już jest. Staram się o tym nie myśleć. Teraz sobie za to gram w grę, którą lubię i nic nie muszę robić. Czasem mam doła przez samotność, ale to wpadam sobie tutaj lub gdzie indziej i sobie można z kimś popisać.
-
Ja ogólnie mam jakąś awersję do ludzi, często się wśród nich stresuje, i wolę spędzać czas w samotności. Dlatego tak bardzo lubię chodzić za miasto, bo tam są zwierzęta, sarny, ptaki. Z nimi problemu nie mam. A ludzie potrafią zaczepić i zaraz jakieś kłopoty i stres... Albo któryś powie coś przykrego albo ja coś zrobię nie tak, i zaraz mam doła przez dłuzszy czas. I co zrobić...
-
Ja też czasem mam lęki i przez te lęki i moje uprzedzenia ominął mnie 8 lat temu koncert Hans Zimmer'a ;/. W ogóle wiele w życiu już straciłem i nie mam już siły o tym myśleć. Poddaje się. Dlatego wracam do grania w gierkę mmorpg, w którą ciupałem w podstawówce i miło to wspominam. Może mi się uda zrobić dobrą postać. Jeden typek ode mnie z klanu mi pisał, że zaczął grać w gierkę to miał depresję i w ogóle, a teraz ma wymaxowaną dobrą postać i już nie chce umierać. Może mi też się uda.
-
No, racja. Ja akurat zawsze mam szczęście obejrzeć ładne zachody słońca na odludziu gdzieś, tak wschody słońca często oglądam, gdy budzę się w namiocie rano, i jak otwieram oczy, to widzę drzewa i jak słońce wschodzi nad drzewami. Słucham jak ptaszki ćwierkają i fajnie jest. Raz mi przed samym namiotem lis przebiegł, a chyba nie wiedział, że jestem w środku i go widzę ;P. No to w sumie Ci się poszczęściło z tym wschodem słońca na tle Stonehedge :D. Dla takich widoków warto żyć! Ja tak uważam.
-
Nie wiem czy kiedyś tam w okolicach tego southam nie rozłożę sobie namiotu w jakiejś miejscówce, bo leisure centre też tam jest, mógłbym sobie chodzić na basen. Tylko zostaje jeszcze ładowanie sprzętów, a pubu wetherspoons i coffee cup all day tam nie ma, żebym mógł sobie godzinami siedzieć za te £2 i pić kawkę, grając w gierkę i ładując powerbanki
-
No wschody są piękne, ale ja czasami chodzę sobie do Southam, takiej wioski na wzgórzu, niedaleko jest Long Itchington i tam sklep co-operative food, to niedaleko tego sklepu na wzgórzu za drogą byłem kilka razy i kładłem się na polu przy zachodzie słońca, co za widok, to nie mogę, a nad horyzontem jeszcze błękitno-pomarańczowe niebo, z daleka jakieś chmury i się ciemno robi. Potem zaczynają pojawiać się pierwsze gwiazdy. Kocham tamto miejsce, czuje wtedy taki spokój i bezpieczeństwo, gdy tam jestem. Fajne, zgrabne młode angielki też tam widuję. A potem w nocy sobie wracam pieszo kilka godzin wzdłuż Grand Union Canal i oglądam gwiazdy. Stonehenge nigdy niestety nie widziałem, to faktycznie musiało być coś.
-
Pamiętam jak kiedyś jechałem autokarem z Polski do Coventry, i jechaliśmy przez Londyn, to potem w Warwickshire z autostrady było widać z daleka wielką wieże St. Mary Church w Warwick. Tam jest cmentarz, to groby mają po 200 lat. W każdym razie fajnie wyglądało widok tej wieży kościoła z autostrady ;P. My kiedyś do Kornwalii jechaliśmy chyba niedaleko Bristol... Fajnie było. Chętnie bym sobie wskoczył znowu do tego niebieskiego morza. Do Walii jest kilka godzin z Warwickshire. Kerforn mi się bardzo podobało i ten zamek przy samej plaży. Chętnie bym tam zamieszkał. Pamiętam, że w niedziele z rana poszedłem na spacer, to wszedłem w jakąś wąską uliczkę, to w jednym z mieszkań okno ktoś miał otwarte, a tam jacyś polacy chyba menele darli ryja i było słychać po polsku facetów, haha. Serio, nie zmyślam.