Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamBabkęBożą

Użytkownik
  • Postów

    987
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamBabkęBożą

  1. Ale tak to już jest. Staram się o tym nie myśleć. Teraz sobie za to gram w grę, którą lubię i nic nie muszę robić. Czasem mam doła przez samotność, ale to wpadam sobie tutaj lub gdzie indziej i sobie można z kimś popisać.
  2. Ja ogólnie mam jakąś awersję do ludzi, często się wśród nich stresuje, i wolę spędzać czas w samotności. Dlatego tak bardzo lubię chodzić za miasto, bo tam są zwierzęta, sarny, ptaki. Z nimi problemu nie mam. A ludzie potrafią zaczepić i zaraz jakieś kłopoty i stres... Albo któryś powie coś przykrego albo ja coś zrobię nie tak, i zaraz mam doła przez dłuzszy czas. I co zrobić...
  3. Ja też czasem mam lęki i przez te lęki i moje uprzedzenia ominął mnie 8 lat temu koncert Hans Zimmer'a ;/. W ogóle wiele w życiu już straciłem i nie mam już siły o tym myśleć. Poddaje się. Dlatego wracam do grania w gierkę mmorpg, w którą ciupałem w podstawówce i miło to wspominam. Może mi się uda zrobić dobrą postać. Jeden typek ode mnie z klanu mi pisał, że zaczął grać w gierkę to miał depresję i w ogóle, a teraz ma wymaxowaną dobrą postać i już nie chce umierać. Może mi też się uda.
  4. No, racja. Ja akurat zawsze mam szczęście obejrzeć ładne zachody słońca na odludziu gdzieś, tak wschody słońca często oglądam, gdy budzę się w namiocie rano, i jak otwieram oczy, to widzę drzewa i jak słońce wschodzi nad drzewami. Słucham jak ptaszki ćwierkają i fajnie jest. Raz mi przed samym namiotem lis przebiegł, a chyba nie wiedział, że jestem w środku i go widzę ;P. No to w sumie Ci się poszczęściło z tym wschodem słońca na tle Stonehedge :D. Dla takich widoków warto żyć! Ja tak uważam.
  5. Nie wiem czy kiedyś tam w okolicach tego southam nie rozłożę sobie namiotu w jakiejś miejscówce, bo leisure centre też tam jest, mógłbym sobie chodzić na basen. Tylko zostaje jeszcze ładowanie sprzętów, a pubu wetherspoons i coffee cup all day tam nie ma, żebym mógł sobie godzinami siedzieć za te £2 i pić kawkę, grając w gierkę i ładując powerbanki
  6. No wschody są piękne, ale ja czasami chodzę sobie do Southam, takiej wioski na wzgórzu, niedaleko jest Long Itchington i tam sklep co-operative food, to niedaleko tego sklepu na wzgórzu za drogą byłem kilka razy i kładłem się na polu przy zachodzie słońca, co za widok, to nie mogę, a nad horyzontem jeszcze błękitno-pomarańczowe niebo, z daleka jakieś chmury i się ciemno robi. Potem zaczynają pojawiać się pierwsze gwiazdy. Kocham tamto miejsce, czuje wtedy taki spokój i bezpieczeństwo, gdy tam jestem. Fajne, zgrabne młode angielki też tam widuję. A potem w nocy sobie wracam pieszo kilka godzin wzdłuż Grand Union Canal i oglądam gwiazdy. Stonehenge nigdy niestety nie widziałem, to faktycznie musiało być coś.
  7. Pamiętam jak kiedyś jechałem autokarem z Polski do Coventry, i jechaliśmy przez Londyn, to potem w Warwickshire z autostrady było widać z daleka wielką wieże St. Mary Church w Warwick. Tam jest cmentarz, to groby mają po 200 lat. W każdym razie fajnie wyglądało widok tej wieży kościoła z autostrady ;P. My kiedyś do Kornwalii jechaliśmy chyba niedaleko Bristol... Fajnie było. Chętnie bym sobie wskoczył znowu do tego niebieskiego morza. Do Walii jest kilka godzin z Warwickshire. Kerforn mi się bardzo podobało i ten zamek przy samej plaży. Chętnie bym tam zamieszkał. Pamiętam, że w niedziele z rana poszedłem na spacer, to wszedłem w jakąś wąską uliczkę, to w jednym z mieszkań okno ktoś miał otwarte, a tam jacyś polacy chyba menele darli ryja i było słychać po polsku facetów, haha. Serio, nie zmyślam.
  8. No tam w warwick to jest niby wioski i miasto blisko, ale nuda, bo nie ma jeziora czy morza. Same pola. Ale nocą kanałem uwielbiam spacerować czy oglądać zachody słońca, gdzieś ze wzgórza. Właśnie przy jakiejś angielskiej wiosce. Piękna sprawa :). U mnie jest w lodówce cała wielka miska, a jedzenie mi już uszami wychodzi. Śledzie też są. Chętnie się podzielę. Miłego dnia wszystkim, ja pije poranną kawkę, a zaraz uciekam do sklepu po energetyki, i będę grał w gierkę. Do wieczora.
  9. Ja uwaźam, że to bardzo dobrze, bo z kolei ja lubię chodzić i zwiedzać angielskie wioski na piechotę. Lubię bezludne miejsca, bo jest w nich cisza i spokój, a samochodowicze potrafią niszczyć klimat. Jestem w jakimś miejscu z XVI wieku, wczuwam się w otoczenie, a tu niedaleko SUV-y stoją albo Fordy i już czar prysł. Tak samo nie lubię ludzi, co pod samą wodę podjeżdzają samochodami i bagażnik otwarty i grill. Nie chce im się dupy ruszyć czy co. Potem śmieci zostawiają po sobie i syf jest.
  10. Moja babcia wczoraj z krewnymi popiła wódkę i dzisiaj mówi, że zdycha. Koniec końców, dobrze, że uciekłem od krewnych nad wodę. Pływaly sobie labędzie, a za mną kilka ptaków się ustawiło pooglądać zachód słońca. Fajnie było. 0 ludzi. No i dzisiaj nie umieram. Babcia ogólnie nie pije, raz na rok, ale pewnie wujek ją namówił. Ja też bym sobie golnął, ale ja się boję pić alkohol. Dzisiaj się czuje super.
  11. Oo brzmi smacznie. Ja dzisiaj tylko kawałek babki cytrynowej. Ogólnie tyle jedzenia świątecznego zostało, ze nie mogę już myśleć o jedzeniu.
  12. Byłem w Walii i Snowdonii i pamiętam niedaleko szczytu widziałem fajną rudą dziewczynę, była słodziutka i szła za mną, miała okulary i się uśmiechała do mnie. Szkoda, że nie zagadałem, to byśmy razem weszli na samä górę. To już dzisiaj jest normalny dzień? Sklepy otwarte? Bo jak tak to idę chyba po energetyka, dwa monstery ultra bez cukru z rana mmm. To szkoda, że pogoda nie dopisała, a po powrocie już się poprawiło.
  13. Co to jest paneer i tortilla de patata? Tortilla z patatów?
  14. Kłócą się bez sensu tylko, masakra. Aż mi szkoda siebie, że tam wchodzę to czytać. A potem wpada bloker i blokuje temat i wszyscy się rozchodzą. Standard xd.
  15. Też mam polary firmę regatta i dwie kurki przeciwdeszczówki.
  16. Wpadłem na weekend na srafe, bo trochę tęskniłem, ale od jutra chyba znowu dodaje stronę do blokady i robię odejście z kafe na zawsze, podejście nr 150404040. Może mi się uda znowu chociaż tydzień wytrzymać. Wczoraj wieczorem znowu się kłócili Xd. Liberdowsky z salową, aż bloker nie wpadł i nie zablokował.
  17. KochamBabkęBożą

    Nasze sny

    Masakra. Nie dziwię się. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok Mnie się dzisiaj śniło, że jestem na lotnisku i lecę do Polski
  18. KochamBabkęBożą

    Nasze sny

    Ahh. To słabo. Szkoda. Bez szans na wyjście? Guzy? Nowotwory?
  19. Mi jest smutno dzisiaj, bo przyjechali krewni, których nie widziałem kilka lat, to zjedliśmy obiad, a ja się tak najadłem, że uciekłem nad wodę i spędzilem tam cały dzień, a jak wróciłem to już nikogo nie było ;/. I to przykre troche. A drugiej takiej rodzinnej schadzki może już nie być nigdy. Było tyle jedzenia, a ja taki objedzony, musiałem iść na świeże powietrze i się opalałem cały dzieñ, ale samotnie. W ogole ostatnio tyle jadłem, że spuchłem na mordzie i się wstyd pokazywać ludziom, dlatego spieerdoliłem. A kilka dni temu sobie głodówke zrobiłem, to na następny dzień taki młody i wypoczęty w lustrze z samego rana, na brzuchu mięśnie, a przez te święta i żarcie tylko puchnę na mordzie i oczy sine. Nienawidzę świąt.  Od jutra albo pojutrze kolejna głodówka. Może ze dwa dni. Już rzygam tym żarciem. 
  20. KochamBabkęBożą

    Nasze sny

    Masz jakieś problemy ze zdrowiem, Melodia?
  21. KochamBabkęBożą

    Nasze sny

    Najgorsze sny dla mnie, to jak mi się śniło, że zęby mi wypadają. Dramat
  22. Uciekłem po obiedzie ze schadzki rodzinnej nad wodę i właśnie wrócilem do domu. Szkoda, że ucieklem od rodziny, zamiast z nimi posiedzieć, ale przy zachodzie słońca wypłynęły dwa łabędzie i byla magia
  23. A wiesz jak fajnie, jak dzisiaj poszedłem z rana i 0 ludzi, tylko dwa łabędzie sobie pływały, a ja cały zanurzony po szyję i sobie podziwiam krajobraz? Mam cel chodzjć codziennie rano, a wieczorami zachody słońca . No i tylko chwilę rano, żeby mi się nie znudziło. Najlepiej jest wieczorem, bo słońce daje na mnie cały wieczór, i promienie słońca odbijają się od wody. Piękna sprawa :).
  24. Na chwile tylko wlazłem i sobie popływałem na plecach pare chwil, ale jestem po ponad roku przerwy, więc na razie próbuję przyzwyczaić organizm ;).
  25. Nie jest taka zimna xD. Ja się przyzwyczaiłem. Zimą się kąpałem dwa lata temu, że mi ręce odmroziło prawie Xd.
×