Skocz do zawartości
Nerwica.com

Baltic

Użytkownik
  • Postów

    24
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Baltic

  1. Cóż...może ciężko aby ją nazwać dosłownie przyjaciółką ale dla tematu nazwijmy ją tak. Zawsze lubiła się mnie poradzić, coś dopytać, zawsze pisała czy idziemy z psami na spacer itd. Wiecie bardziej taka relacja sąsiedzka ale z tym klimatem bardziej przyjacielskim. No można powiedzieć, że we mnie bardziej widziała przyjaciela niż ja w niej ale można powiedzieć, że zawsze byłem dla niej jakimś oparciem, to na imprezy chodziliśmy, to zawsze mieliśmy głębsze rozmowy. Do czasu aż pewnego chłopa z Warszawy poznała. Wiecie ja ją trochę rozumiem bo wcześniej za każdym razem miała nieudane związki z facetami ale...po tym facecie z Warszawy całkowicie się zmieniła. Jak już sie widzieliśmy to tylko przypadkiem na spacerze z psem, były oczywiscie randomowe rozmowy ale...jakby trzymane z dystansem. Z resztą to wyszło z wora, że jej chłop zakazał jej rozmawiać z innymi facetami i "innymi przyjaciółmi" bo się czuł zazdrosny a, że ona była w pewnym sensie zdesperowana, że jej sie w końcu jakis chłop trafił, no to uznała to za znak święty. I tak mniej, więcej od roku jest. Można to uznać jak jedno zdarzenie, potrafi pewną ość życia wywrócić do góry nogami i jak łatwo istota ludzka potrafi zmienić swoje zachowanie z dnia na dzień z tygodnia na tydzień
  2. Baltic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Można je bardziej bardzo łatwo rozgotować Też lubię pikantne szczególnie kuchnie indyjską. Niestety rzadko jest okazja aby coś z niej ugotować
  3. Baltic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    To zależy jakie to krewetki czy juz obrane i zamrożone czy świeże i trzeba patroszyć. Jak to pierwsze to na spokojnie możesz je wrzucić do bulgoczącej wody na 4-5 minut i będą gotowe
  4. Baltic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Makaron szklisty z krewetkami podgrzane na patelni z masłem czosnkowym w sosie chińskim. Polecam każdemu
  5. Baltic

    Hej wszystkim

    Tak. Nie zrozumiałeś co jest tam napisane. I po prostu ucinam temat, bo po pierwsze nie chcę mi się kłócić, po drugie widzę po co to jest i nie zamierzam karmić czyjegoś ego. Tyle i tylko tyle. Ja potrafię po prostu odpuścić. Pozdrawiam i miłego wieczoru
  6. Baltic

    Hej wszystkim

    Dalej nie zrozumiałeś co pisałem Ale ci wybaczam. Po prostu niech każdy robi swoje.
  7. Baltic

    Hej wszystkim

    I alleluja. Ważne aby iść do przodu
  8. Baltic

    Hej wszystkim

    Ja do numerlogii muszę kiedyś przysiąść tylko nie mam zbytnio czasu. Jedynie przy Tarotowym Portrecie Psychologicznym ją trochę stosowałem bo była konieczność. Mam również książke do Numerologi Chaldejskiej ale jak mówiłem...niestety czasu brakuje
  9. Baltic

    Hej wszystkim

    Ja nie jestem od tego aby udowadniać ci coś na co jesteś zamknięty ale postaram się wzbudzić trochę ciekawości. Astrologia jest systemem znanym od starożytności i przez wieki rozwijanym o nowe odkrycia, zresztą astronomia z astrologią była połączonym bytem aż do czasu kiedy kościół nie zaczął zbyt mocno ingerować plus nauka nie potrafiła tego zrozumieć albo nie chciała. Oczywiście nie będę ci przytaczał całej historii astrologii bo ciebie to nie zainteresuje ani jak ewoluowała poprzez czas. Wszystko zawsze opierało się na badaniach map nieba i dopasowania do wydarzeń, które dane zjawiska astronomiczne przedstawiały poprzez wpływ, symbolikę, znaczenie, wpływ mundalny itd. Inne znaczenie ma mars, inne jowisz, inne neptun. Przykładowo Astronomia odpowiada na pytanie jak poruszają się ciała niebieskie, astrologia próbuje opisać co te cykle znaczą w wymiarze symbolicznym i psychologicznym. To nie konkurencja z nauką, tylko inny język opisu rzeczywistości, wywodzący się z tej samej historycznej potrzeby porządku, sensu i orientacji w czasie. Naukowo jak wiadomo Słońce ma duży wpływ na samopoczucie człowieka, również poprzez jego aktywność słoneczną, księżyc to samo chociażby poprzez badania neurologiczne Uniwersytetu w Bazylei na temat wzorców snu. Kosmogram (tak wiem, że nie wiesz co to jest bo w Bravo Girls o tym nie pisali), który tworzy się na podstawie położenie planet, gwiazd itd opisuje dynamike potencjału startowego człowieka. To jest położenie planet w domach kosmogramu, aspektów pomiędzy obiektami jak koniunkcje, kwadratury, sekstyle, tryogny itd również tranzyty czy progresje. Czy nauka mogłaby to potwierdzić? Zapewne tak gdyby zrozumieli, że wszystko jest ze sobą połączone. Czy astrologia może się mylić? Oczywiście, są również wpływy nie wytłumaczalne z powodu kolejnych odkryć i obserwacji, które astrologia ciągle rozwija. Czy astrologia działa? Tak i jeszcze raz tak. I jak mówiłem wcześniej ja ciebie nie mam zamiaru przekonywać a ta mała ilość tekstu ma tylko zachęcić do spojrzenia na świat i swoje jestestwo inaczej. Czy będziesz chciał to zrozumieć czy nie to szczerze gówno mnie to obchodzi, czy będziesz chciał pisać o zabobonach i niesprawdzonych teoriach, kiedy jestem w stanie pomóc ludziom poprzez wytłumaczenie ich potencjału i nie tylko również mnie gówno obchodzi. Czy będziesz chciał mnie wyzywać od szarlatanów co w twoim mniemaniu "wykorzystuje" ludzi, chociaż sam nigdy nie miałeś z tym do czynienia i nie wiesz jak to wql wygląda również mnie gówno obchodzi Możesz nawet na mnie inkwizycje wysłać. Może jak będę w przyszłości prowadził jakiś warsztat ale jakimś cudem trafisz do mnie na sesje to spojrzysz na to inaczej. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia
  10. Baltic

    Hej wszystkim

    Wiem, że to działa, tak mam niezależne dowody, że system wypracowany od starożytności i ulepszany o nowe osiągnięcia działa Ale ty wiesz, że astrologia to nie jest pisanie sobie w gazetkach kolorowych co miesiąc jak będzie wyglądała dla każdego znaku najbliższy czas? Astrologia nie jest systemem wql do wróżenia przyszłości. Ja mam inne pytanie. Czy wasza dwójka chociaż raz zetknęła się z astrologią oprócz tych śmiesznych horoskopów w gazetkach? Wiecie ja was nie zamierzam przekonywać do tego, że to działa (bo działa) i nie zamierzam stawiać wyroku tylko mam wrażenie, że tutaj jest wypowiadanie się na temat o, którym nie macie absolutnie żadnego pojęcia
  11. Baltic

    Hej wszystkim

    A czyli jednak jest. Sugerowałem się tym z racji, że niektórzy przed 1990 nie mieli nawet w książeczce zdrowia napisanej godziny wpisanej. Musieli po urzędach jeździć
  12. Baltic

    Hej wszystkim

    To chyba zależy. Z tego co wiem w jakimś tam okresie przed 1989, nie było zapisanej normy aby wpisać godziny urodzenia do książeczki zdrowia i dopiero po 1990 jakoś to zaczęło być stosowane. Ale mogę się mylić
  13. Baltic

    Hej wszystkim

    Ja nikogo nie zmuszam do tego aby w to wierzył czy nie albo uważał to za bzdury. Ja z tym pracuje, wiem, że to działa. Wielu zapewne ma wyobrażenie o tym, że to jakieś tanie kilka linijek, które umieszcza się w sekcji "horoskopy" w Bravo Girls ale nie to tak nie wygląda. Nie jest to jakieś uderzenie w twoim kierunku, tylko warto zawsze zapoznać się z tematem dokładniej niż ferować wyrok Jasne, luzik Z tego co wiem to jakoś w urzedzie cywilnym można dostać kopie wypisu ze szpitala. Tam powinna być podana godziną. Ja na szczęście mam swój oryginalny zachowany
  14. Baltic

    Hej wszystkim

    Stronę nie ma ale mam w budowie coś ala stronę na FB. Grafike itp mam już załatwioną. A co do konta to usunąłem bo założyłem je na złym mailu Do logowania się na forach itp mam innego maila Poza tym można mnie również spotkać na discordowym serwerze forum.
  15. Baltic

    Hej wszystkim

    Tak trzeba znać dokładną godzinę co do minuty. Nawet 5 minut potrafi zrobić różnice szczególnie przy tak wrażliwych punktach jak osie kosmogramu czy księżyc. Tak. Też staram się dostosować do możliwości klienta.
  16. Baltic

    Hej wszystkim

    O to baranek! Ja 25 kwietnia, więc byczek Wszystko jest ważne. Od położenia planet personalnych, społecznych czy pokoleniowych, przez ascendent, MC, wierzchołki domów aż po aspekty między obiektami. Zapraszam kiedyś do siebie na sesje
  17. Baltic

    Hej wszystkim

    A to ja wiem. To ogólnie łączy numerlogie, astrologie, Wielkie Arkana Tarota. Zgodzę się, że każdy urodzeniowo ma swój unikalny cyfrowy kod nie tyle co wynikajacy z samej daty urodzenia a wielu czynników jak np kosmogram, tranzyty obiektów, progresje ale też przede wszystkim rozwój świadomości jednostki w czasie życia i tutaj nie zgodziłbym się , że pozostaje on niezmieniony przez całe życie. Ponieważ nie ma czegoś jednego, zagwarantowanego do końca życia. Gdyby coś było nie do zmienienia nie byłoby potrzeby i sensu do własnego rozwoju. Każdy, kto pracuje czy to z tarotem, astrologią, runami, systemami rodowymi itp, wie, że coś takiego jak zmiana zawsze istnieje i nie ma wiecznie przypisanego fatum. Czas jest rzeczą niezmierzalną i prowadzącą do wielu możliwości. Można np przy pomocy kosmogramu urodzeniowego spojrzeć w ,którym kierunku Dusza się kieruje natomiast nie ma jednego kierunku od A do Z jak to ma się wydarzyć
  18. Podbijam. Jeśli jest ktoś z Trójmiasta można się kiedyś spotkać
  19. Baltic

    Hej wszystkim

    Tak szczerze Matryca Losu jest dla mnie czymś nowym i nie wiem co do końca o tym sądzić. Na pewno będę musiał kiedyś na dłużej posiedzieć. Na pewno jest to miły dodatek powiązany z astrologią, natomiast nie jest to jedyne narzędzie do poznania poprzednich wcieleń itp. Natomiast zawsze mówię ludziom, że powinni sami szukać jakiejś swoich ścieżek do odkrycia czegoś więcej niż tylko ten świat materialny nam serwuje
  20. Baltic

    Hej wszystkim

    Nie, nie. Chodziło mi o to, że sam ostatnio byłem na wykładzie grupowym o Doroty Dudy, która się tym zajmuje i myślałem, że też na tym wykładzie byłaś
  21. Baltic

    Hej wszystkim

    O proszę. Czyżby u pani Doroty Dudy? Numerologie trochę liznąłem poprzez Psychologiczny Portret Tarotowy. Co do rozpoznania aury człowieka to niezbyt ci powiem szczerze. Bardziej czuje niż widzę Klaudie Pingot znam ale nigdy za bardzo się w jej pracę nie wkręcałem. Widziałem tylko, że prowadzi swoje warsztaty.
  22. Baltic

    Hej wszystkim

    Witajcie. Przemysław, za 3 miesiące stuknie mi 31 lat. Jest bardzo duża możliwość, że byłem tutaj na forum kilka lat temu ale mogę się mylić, natomiast jakoś los skierował mnie tutaj i postanowiłem dołączyć jakoś na stałe albo to tylko kolejny przystanek w podróży ale mam nadzieję, że będę mógł coś dodać tutaj od siebie i będzie nam się dobrze rozmawiało. Pracuje można powiedzieć z różnymi tematami zarobkowo, trochę księgowość, czasem coś innego ale również zajmuje się bardziej metafizycznymi tematami jak tarot, runy, szeroko rozumiana duchowość i również astrologią (nie astrologia nie polega na tym kto ma tylko jaki znak zodiaku). Jestem również na etapie badań ciał niebieskich (głównie obiektów typu Centaur) w kosmogramach urodzeniowych pod względem możliwych zaburzeń czy to psychicznych czy fizycznych ale też zajmuje się ogólną pracą astrologiczną i czytaniem potencjałów kosmogramów indywidualnych jednostek. Z takich bardziej moich hobby to wiedza o świecie, psychologia oraz traumy, joga do której planuje wrócić i jeszcze wiele innych. No więc to na razie na tyle Jeszcze raz wszystkim hejka!
×