-
Postów
45 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetson
-
Hmm... nie znasz człowieka i przyjmujesz od niego substancje, to trochę dziwne. Prosta zasada nie znam nie przyjmuję. Myślę że trafiłaś tam przez środowisko w jakim się obracasz. Różnych ludzi poznawałem w życiu i nigdy nikt mi nie podawał dziwnych rzeczy. Aplikacja śmieciowa jest do użytku, ale trzeba po prostu olewać to co tam się dzieje i wyświetla.
-
Też mam złe i lepsze dni, jak każdy, ale nie ma co się załamywać, trzeba zacisnąć poślady i spojrzeć na jutrzejszy dzień jeśli ten był kiepski.
-
Powiem tak, mamy głupkowate czasy, młode osoby nie potrzebnie nakładają sobie do głowy pewne rzeczy, tego by nie było, gdyby internet zakończył się na stronie internetowej "grono". A dziś mam wrażenie, że każdemu jest wygodniej użalać się nad sobą niż pomyśleć "Cholera jestem sam, nie mam nikogo, ale za to mam mnóstwo czasu na inne rzeczy". Ja tam się cieszę że nikt mi głowy nie zawraca jakimiś pierdołami, że mogę skupić się na tym co mam do zrobienia, że jeśli ktoś chce kontaktu ze mną to o ten kontakt tak samo się postara. Dobry przykład mam z przed chwili, ktoś mówi że czegoś mu tam w domu brakuje, odpowiadam że mogę pomóc tylko niech powie kiedy, słyszę po chwili "nie bo to będzie dla Ciebie problem", Nie to nie, przyjąłem do wiadomości, dla mnie ta pomoc nie była problemem, ale jak ktoś tak lubi gadać, to nie ma problemu nie pomogę i tyle, temat kończę i idę dalej, po co mam tracić czas i energie na to, że chcę dać tej osobie coś od siebie. To ona ma teraz problem nie ja.
-
No i się odpaliłem ha... Powiem wam szczerze, ilu rzeczy mi się nie chce robić i jeszcze jak bym miał zająć głowę myślami o tym, że jestem samotny, matko kochana. Głowy by mi nie starczyło. Jestem sam i trudno tak miało być, w młodości latałem wszędzie nie wiedziałem gdzie jest koniec, partnerek to miałem tyle, że dziś nie pamiętam wszystkich, a co będzie jak dożyję emerytury Teraz to powiem, że z jednej strony dobrze byłoby jak bym miał z kim dzielić pieniądze i życie, a z drugiej tak sobie myślę. Jak mam się użerać i ciągle słuchać "bo to jest nie tak, tamto jest nie tak", to odechciewa mi się wchodzenia w jakiekolwiek relacje Ostatnio nawet myślałem żeby założyć sobie profil w jakiejś apce randkowej, ale jak pomyślę sobie o wybieraniu zdjęć i dawaniu jakiegoś gów.... opisu tylko po to żeby kogoś tam gdzieś zadowolić. Stwierdzam, lepiej obejrzę film, wypiję piwko, albo poczytam książkę. Serio szkoda mi czasu na poświęcanie sekundy na to zaspokajanie dziwnych kobiet. Także wracając do waszych myśli. Jesteście młodzi, ja będąc na waszym miejscu i z poradami kogoś starszego posłuchałbym się. Zorganizowałbym sobie jakieś prace domowe, czy zaczął robić coś co mnie naprawdę cieszy, a przestał przejmować się tym czy ktoś mnie polubi czy nie. Dziś macie tysiące możliwości na zagospodarowanie całego dnia. W moim przypadku 24godziny to czasem za mało, śpię przez to dużo krócej. Ale ja nie mam rodziny. A pomyślcie sobie jak funkcjonują ludzie dorośli, którzy mają dzieci, tam to jest dopiero sajgon, zero odpoczynku cały czas coś. Może warto spojrzeć też z takiej strony i znaleźć pozytywy w tej waszej samotności. Macie dzięki temu mnóstwo czasu dla siebie. Oczywiście to moja opowieść i opinia, nie musicie się ze mną zgadzać.
-
Są większe problemy w życiu, uwierz na słowo. To akurat da się w prosty sposób przeskoczyć i nie potrzeba tu magii i czarów. Tylko musicie zająć głowę czymś innym niż tylko tymi myślali "że ja to jestem chory czy chora". Stanowczo proszę o zaprzestanie wmawiania sobie takich rzeczy do głowy. Proszę zająć się pracą, czytanie książek, ćwiczeniem pamięci i mięśni co kto woli.
-
To już masz z górki, spokojnie przyzwyczaisz się, ludzie są jak pyłek, pojawiają się i za chwilę znikają. Ale jak Ty żyjesz, bez facebookowego śmietnika, hmm.... to ciekawe.
-
@Shyra Nie rozumiem dlaczego, przymuszasz siebie do robienia tego co wszyscy, nie możesz robić tego co Ty chcesz musisz kopiować kogoś? Masz 22 lata i super możliwości, jesteś młoda, tylko musisz wmawiać sobie, że będzie dobrze, a nie że będzie źle. Przestań przeglądać popie.... instagram, tiktok, i inne badziewia bo to strata czasu. Możesz przecież zaplanować sobie wycieczkę na wiosnę, teraz jest idealny czas na planowanie, zima za oknem. W ogóle mam wrażenie, że na siłę chcesz żeby cały świat Cię polubił, chcesz być taką lokalną światową celebrytką. Po co Ci taka sława? Uwierz mi lepiej mieć jednego przyjaciela niż tysiąc przyjaciół, których i tak nie spamiętasz, chyba że będziesz prowadzić jakiś dziennik. Im dalej w las tym widzę bardziej się sama biczujesz tymi myślami, cały czas chcesz być w centrum zainteresowania. Pomyśl sobie, że nie tylko Ty tak masz, spokojnie nie jesteś jedyną osobą na ziemi, której ciężko znaleźć kontakt z innym człowiekiem. Masz pracę jak rozumiem, nie chcesz chyba powiedzieć mi, że tam nie masz koleżanki czy kolegów, bo to jest wręcz niemożliwe jak dla mnie. I znowu czytam o gnębieniu siebie, po co to robisz. Przecież Ty nie musisz podobać się wszystkim. Uwierz, że życie dorosłego człowieka nie kręci się wokół bycia fajnym, są inne sprawy na głowie. Najlepiej jak przestaniesz natychmiast gnębić siebie i przestaniesz na siłę szukać znajomości. Ludzie jak ich trochę olewasz, to bardziej lgną do Ciebie. Tylko nie chodzi mi tu, że ktoś do Ciebie mówi, a Ty odpowiadasz weź spadaj, albo się nie odzywasz, po prostu, utrzymujesz kontakt, ale nie wchodzisz w jakieś głębsze rozmowy, z czasem zobaczysz z kim można naprawdę się zaprzyjaźnić kto będzie Twoją bratnią duszą i prawdziwym przyjacielem. Kolejny punkt, budowanie znajomości i przyjaźni to nie jest kontrakt, tego nie podpisujesz jak umowy na papierze, trafiliśmy na siebie to teraz masz być moim ziomkiem, to tak nie działa. Przestań myśleć o tym żeby na siłę kogoś poznać. Mówię Ci to z autopsji, bo sam kiedyś na siłę próbowałem być fajny, dziś wiem że zrobiłem największą głupotę będąc w Twoim wieku. Zmień sobie priorytety. Zajmij się książkami, jak nie lubisz książek, to jakaś gra, jakiś serial, i nie musisz wychodzić od razu do ludzi. Spokojnie stopniowo, a nie na już wszystko. Na już to można się zes...ć. Głowa do góry i będzie dobrze.
-
Eh... ja ciągle to widzę i nie mogę z tym skończyć. Teraz jeszcze pełno nerwów w pracy, ale jedno sobie postanowiłem, że po alkohol zaczynam sięgać tylko w piątek i sobotę.
-
Niestety popłynąłem znowy, ja sobie qr.... nie radzę już z niczym, mam wszystkiego dosyć.
-
Domyślam się że nikt nie rzuci za mnie picia, na razie drugi dzień bez alkoholu i chyba na razie poczekam sobie do weekendu. Muszę zrobić to stopniowo tak mi się wydaje.
-
Dokładnie teraz tak mam po pracy przyjazd do domu i 6 piwek po drodze, teraz to już nawet nie mam kaca rano.
-
Od 20 lat jestem samotny, nie mam partnerki ani koleżanki z którą mógłbym dzielić życie. Od 4 lat przesiaduję w domu, mało wychodzę bo w sumie w małym mieście nie ma gdzie wyjść, do tego przesiaduję głównie nocami, w dzień sypiam. Do tego wszystkiego dochodzi, chyba mój problem z alkoholem od momentu plandemi, zacząłem pić, teraz piję trochę więcej, głownie piwo, ale w dużych ilościach. Czy może ktoś z was miał podobny przypadek i poradził sobie jakoś z tym?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ostatnio źle sypiam, czy nudzę się w nocy i siedzę później do rana, a rano znów mi się chce spać. Wkurza mnie to, czemu to życie jest takie pojebane. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
A po co masz kasować. Zostaw to dla innych, a uzewnętrzniłaś się bo tak chciałaś. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie masz lepszych zajęć, niż odzywanie się do byłego? W sumie Wy kobiety to tak lubicie się użalać, najpierw idziecie tam gdzie was nie chcą, a później płaczecie, bo on was nie chce. W sumie to takich sobie wybieracie. Miałem taką znajomą, co była z gościem co ją lał regularnie po gębie, kilka razy pomogłem jej uciec, ale ona zawsze wracała, pewnego dnia zadzwoniła i już ją olałem, bo ile można pomagać takim chorym ludziom. Niech ją leje dalej, jak ona jest taka głupia, bo pieniądze są ważniejsze, bo cipełusz jest taki przystojny, to niech leje ją dalej po gembie, najwidoczniej ona tak lubi. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Znów nie pośpię, znów nie mogę spać. Ja pier... jak mnie to już wkurw..... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
To raczej taka z biedronki, wymogi ma, ale gówno i tak znaczy. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Pisząc słowo "Parówa", chodzi mi o kogoś kto jest chu.., gnidą, osobą która robi innym problemy. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Jak wielu parów trzeba spotkać w życiu żeby zrozumieć że to tylko nic nieznaczący ludzie, którzy uważają że coś znaczą. -
Cześć Wszystkim Liczę na waszą pomoc i podpowiedzi mimo, że żyję już parę naście lat to nadal mam problemy.