Zacząłem brać pregabalinę, obecnie męczę się z ruminacjami, analizowaniem, lękiem społecznym i objawami somatycznymi. Chciałem na początku zacząć od somatów, żeby łatwiej było zająć się głową. Pregabalinę zacząłem w dawkach od 25mg/dzień i co tydzień zwiększam o 25mg w 3 dawkach. Obecnie jestem na 200mg i nadal czuję napięcie w ciele, mam rozbitą koncentrację. Mieliście może tak, że w końcu jakaś dawka nagle zaskoczyła, czy to narastało stopniowo, może po predze czuliście się coraz gorzej?