-
Postów
2 867 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez libed
-
raczej beke cisne z historii ktore sama opisywalas jak sie po 2 dniach gadania na komunikatorze zakochalas w jakims tredowatym typie ktory przez te dwa dni juz zdazyl uja pokazac i moglby twoim synem byc w sumie to ze mlody to nawet lapiej gorzej ze on intelektualnie to nie ma tych 18 lat na pewno
-
tak disco to nie to samo co disco polo moze jakie sitaliano disco to to samo co disco polo tylko po angielsku ale disco polo to przede wszystkim kretynski ttekst wlasnie jak zacytowalas w stylu ruda tanczy jak szalona czy rudy sie zeni albo jaka snajarana anka oraz wykonawca zwykle sepleniacy, pijany i ogolnie tak wykonujacy ze nawet mnie ktoremu slon na ucho nadepna uszy bola od tego co on robi. najgorzej jak probuje zagrac i zaspiewac jakis znany klasyczny utwor rockowy no masakra kara za to powinna byc. straszne takie imprezy sa. nie znosze wesel ogolnie wlasnie przez te muzyke tych ludzi ktorych sie nie widuje cale zycie a nagle na slub ich ktos zaprasza bo to jakas 7 woda po kisiely i ich pradziadek z twoim pradziadkiem razem koniem na targ jezdzili. wiem, ja sie odnosze do tego jak to odbiera druga strona bo czytalem jakis 1% z tyhch 100 tematów jakie zalozyl poza tym jak sie ktos umawia z kims kto ma 10 lat nalezy brac poprawke ze on nie wszystko rozumie jak dorosly.
-
no tego na trzezwo sie nie da ja juz rozumiem ze oni musza sie nacpac zeby im sie podobalo. swoja droga tylu cpunow co na imprezach techno to chyba nigdzie nie ma.
-
raczej baby zwykle nie chca tanczyc z tymi ktorzy je prosza to zwykle jedyna okazja dla wujka zenka zeby z jakas mloda dupera potanczyc czesto bywa on nazbyt gadatliwy i te baby maja po 3 minutach dosc tych wujkow i tancow z nimi. srednai atrakcja ja rozumiem te baby ze nie chca tanczyc z obcymi oni jeszcze jak wypija to dziwnei sie zachowuja a przynajmniej ja znam takich dosc specyficznych a ludzie o "tradycyjnych wartosciach" jak twoje to jeszcze zwykli na tych weselach chlopa pytac czy baba moze zatanczyc wiec to juz w ogole traktuje cie jak przedmiot ktos i masz z nim tanczyc sprawdzalem czy jestes i musze powiedziec ze sie pomylilem i sie opuscilas bo zwykle w ciagu 5 minut po napisaniu slowa elcia bylas
-
zwykle baby staraja sie zeby wujek zenek nie poprosil i nie uznaja tego za zalete ale wade mozna ssie za darmo nauczyc a 2na1 to tez nie jest cos z umiejetnoscia czego czlowiek sie rodzi, jak bedziesz probowala sambe to sie nauczysz samby etc. poza tym nie pisalem ze umiem tylko ze lepiej wyglada i ze nie musi byc disco polo bo sa inne tance tez.
-
jaki problem ja pisalem cos o problemie jakims ? wszystko musisz sie nauczyc zeby nie wygladalo jak pijany wujek zenek
-
no ja bym obstawial ze tak jakbym byl baba to bym sie dal wyrwac na kota a na pluszaka nie bo to infantylne i z pedziami mi sie kojarzy
-
tu tez wyrywasz na szopa ? zmien cos w tym podrrywie bo ludzie ci sami w duzej mierze jak ryba miala wziac to wziela a jak nie to zmien przynete moze kota zaadoptuj
-
szwagier szybciej w jeden dzien ze 160 na 180cm
-
a kto nie byl bylym elci ? no wlasnie jak bedziesz tak kaprysic to tylko sernik ci zostaje
-
gorzej jak to bedzie skurcz uda albo klatki piersowiej czyli testowales na srodku jeziora czy umiez pl;ywac ? ale mnie to nie przeszkadza mnie mozna nie lubic i mowic co sie myslic nawet wskazane pisz smialo mnie nie przeszkadzaja nawet inwektywy, wrecz czasami bawia wiec nie musisz sie krygowac. nie jestem chory nie wpadne w depresje jak mi ktos niemilego cos napisze wiec pisz smialo pzoa tym to nie bylo niemile masz swopj poglad ja mam swoj. nie wiem w czym problem. tak mam alergie na disco polo i hip hop na techno w sumie tez ale tego chyba nikt nie lubi bo sluchaja tego zwykle nacpani wiec wiadomo ze na trzezwo im sie tez nie podoba modern talking to nie disco polo lubie muzyke z lat 80tych ale raczej lady pank, republika czy u dwa jak mawia pewien prezes niz modern talking no a ja nie chodze na zabawy biesniadne bo ich nie lubie wiec mam problem z glowy poza tym te tance 2na1 uwazam za smieszne tango tez mozna zatanczyc czy jakas sambe nei rozumiem dlaczego ludzi ekoniecznie musza sie uczyc akurat tego. jeszcze smieszy mnie jak chlopy do tego disco polo tak smiesznie nózke podnosza czesto z tylu nie wiem jak to wytlumaczyc ale czesto widze wlasnie na tych 2na1 jak ktos tak nozke podnosi do tylu bekowe to jest i komicznie wyglada bylem w 2012 roku i to byla taka sala jak piszecie ale to nadal remiza nadal bylo goraco i bylo tam ponad 300 osob ogolnie masakra jakas, te sale bankietowe obok sal bankietowych nie staly i trzeba sobie kogos wynajac zeby ktos z tej sali bankietowej zrobil cos co bardziej przypomina sale na wesele niz hangar na samolot czy woz strazacki za to gry ci kupuja wie cnie narzekaj
-
ofert jest pelno wezmiesz lasta z innego biura jeszcze lepiej na tym wyjdziesz bo tui jest drogi
-
moja definicja menela jest nieco inna niz wiekszosci jak ktos nie moze sie doczekac weekendu bo wtedy wali czteropaka jak ktos codziennie musi wypic dwa piwka jak ktos nie wyobraza sobei odpoczynku bez alkoholu albo imprezy to menel czyli czlowiek ktorego centralna czescia zycia jest alkohol bo jedzie na wakacje sprawdza gdzie alkohol bedzie i teskni za nim jak nie pije bo musi isc do pracy to znak ze ktos jest alkoholikiem. dla wiekszosci menel to ten ktory wypije tyle co oni ale lezy w rowie a jak pije codzienie ale ma sile chodzic to juz nie menel. swietnym, przykladem menela byl ten stopkarz na kafe on pisal caly tydzien o tym ze nie moze sie doczekac weekendu a jak sie pozniej go pytalo co w ten weekend robi to zawsze bylo to samo czyli picie. on juz we wtorek myslal o tym ze w sobote sie nawali i zyl odliczajac dni ale oczywiscie wg niego nie byl menelem bo pracowal i w pracy nie pil.
-
kazdy ma w polsce zyjemy, tu brak alkoholu jest traktowany jak zbrodnia kiedys znajomi cos mowili o wakacjach ze fajnie by bylo jechac do xx jak im powiedzialem ze tam nie ma alkoholu to w ciagu 10 sekund juz im sie odniechcialo tam jechac nie tylko ten ktory pije wiecej niz powinien albo ten kto po alkoholu zachowuje sie nienormalnie jak pijesz tyle zeby pozniej z rozbiegu wpadac na babe z balonem to tak znaczy menel jesli na trzezwo tego nie robi jesli na trzezwo tez to debil po prostu
-
na tym te zabawy polegaja ze sie meneli podpuszcza zeby robili z siebie przedsttawienie
-
az dziwne ze pieprz nie krzyczy ze seksualizacja dzieci ktore tam byly i na to patrzyly a baba w leginsach powinna byc zakazana
-
tym by chociaz jej krzywdy nie zrobil a gosc tak z rozpedu w nia uderzall ze i tak miala duzo szczescia ze nic jej sie nie stalo krowe powinni mu dac by mu tak nie odskakiwala i ludzie cos takiego wrzaucaja do internetow. upadek ludzkosci.
-
i tak miala szczescie mogl przeciez rzucic nia o podloge polozyc na niej balona i dopiero sie na nia rzucic ludzie to jednak debile
-
poza tym gosc to debil przeciez w to nie trzeba z rozpedu wszystko jedno czy scisnie balona powoli czy nagle. przez chwile cos mu zaswitalo zeby to sciskac a nie uderzac ale instynkt debila wygral
-
szkoda ze glowy nie miala nizej to moze by jej zeby wybil i dopiero by byla beka. no dramat jak mozna cos takiego zorganizowac
-
dzieki specjalnei wylaczylem vpna zeby moc to zobaczyc i bylo warto no zenada na maxa dawno czegos tak glupiego nie widzialem
-
no po cos sie wprowadza te zabawy wiec jakis sens powinny miec. moze to pozostalosc po tym jak 200 lat temu ludzie sex uprawiali po slubie to ich cieszyly takei zabawy teraz ci 19 latkowie ktorzy biora udzial w nich maja wieksze doswiadczenia w sexie od wujka zenka ktory pewnie im rady daje jak zrobic zeby balon pekl
-
no wiec zabawy symulujace sex sa żenujace i bawia tylko wujka zenka moim zdaniem.
-
nigdy nie bylem na weselu na slasku to ze se ktos nazwie cos dworek czy palac to jeszcze nic nie znaczy chyba ze mowisz o autentycznym palacu no to ja pisze o remizach i salach weselnych to normalne ze ktos w knajpie w jakims palacu robi wesele nic w tym dziwnego nie ma ze chce miec ladna scenerie.
-
no to bez sensu zabawa wszystko zalezy jak balon napomnpowany jeden peknie przy dotyku a drugi nie bedzie chcial. czyli wlasnie o tym pisalem ze te zabawy sa zeby sie ktos upokorzyl i reszta beke miala dlatego nie rozumiem po uj wlasnych rodzicow upokarzać jakimis zabawami w latach 90tych bylem na weslu gdzie taka babe podrzucali na takim krzesle podchmieleni wujkowie a ona byla autentycznie przerazona mnie sie podobalo bo beke mialem i ktos opowiadal ze byl na takim weselu na ktorym babe podrzucali na krzesle i im spadla ja mam takich znajomych ktorzy zawsze przedstawienie zronia nie trzeba do tego glupich zabaw organizowac wystarczy im dac po litrze na glowe i zrobia przedstawienie niezaleznie od miejsca.