Skocz do zawartości
Nerwica.com

lily was here

Użytkownik
  • Postów

    4 929
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lily was here

  1. Nie, znajomi to bez sensu chyba że są z zawodu nauczycielami czegoś. Mnie właśnie tata uczył pływać żabka/kraulem i złe pływam a na plecach wujek (akurat nie obcy ale bardziej niż tata) i na plecach umiem. z 2 str ja miałam tak traumatyczna babe od basenu w podstawówce, że obcy też nie zawsze zdają egzamin. Darła się na nas i kazała skakać z tych słupków do lodowatej wody jak nie umiałam jeszcze plywac. nic z tych lekcji nie wyniosłam (ten basen trwał rok) i potem właśnie tata mnie próbował uczyć
  2. O mam tak samo. Przepłynę ale jednym o tym samym stylem wiecznie i też wpadam w panikę jak mi woda poleci na twarz. Przy czym ja lubię wode, ciągnie mnie do niej, zawsze się kapie w jakimś morzu czy oceanie jak jest możliwości nawet jak pisdzi. Dlatego mam plan dalekosiężny wziąć jakieś lekcje doszkalające, ale chciałabym również znaleźć czysty basen co jest moim dodatkowym problemem:d lekkie obrzydzenie do syfu basenowego. Wolę naturalne zbiorniki.
  3. lily was here

    Nasze sny

    Śniło mi się, że smsowy stalker znał moje wiadomości z whatsapp, pękł mi ząb, a potem jeszcze na deser poprzypominaly mi się wszystkie rzeczy, których zapomniałam zrobić w pracy (to akurat przydatne ). Drzemki w ciągu dnia są pojebane, nadają się do wątku Nie polecam.
  4. Buka to idealny symbol niedzieli wieczur. Chociaż muminy to chyba we wtorek leciały?
  5. Oo brawo. Ja mecze jedna nawet wstyd się przyznać ile, ale nie chce jej już ma pierdyliard stron i nie ciekawi mnie, ale mam te głupia zasadę że muszę dokończyć. W kolejce czekają inne. Marze o tym żeby ta teraz wpadła mi do wanny i żebym była zwolniona z obowiązku kończenia jej
  6. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Takie kruche przekładane jakimś dżemem. W kształcie muszelki:p mam w związku z tym anegdotę, ale boję się że zostałabym rozpoznana cos jak takie ciastka baletki w smaku, nie wiem czy kojarzysz. Okrągłe, kruche, przekładane marmolada, tylko tam jest jeszcze trochę makiem posypane. Ale smakowo podobnie
  7. Myślałam że se poradzicie ale coś posucha:p maminsynki:p
  8. lily was here

    Perfumy

    Polecam bardzo perfumy Gucci szlora
  9. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    No właśnie też dopiero w Poznaniu to zobaczyłam i te ciastka muszelki. Wygląda apetycznie. ja sobie chyba szczele zapiekankę, bo mam bule, muszę wykorzystać pieczarki które mi zostały z obiadu und cała resztę potrzebnych skladnikow.
  10. Widzę, że black and White króluje;) to ja wstawię coś od siebie pt. wajb niedzieli wieczur
  11. Dziękuje dla ciebie . Leci do ciebie tłusty pączuś za te słowa (i nie mowie o sobie ).
  12. O to to. wlasciwie to cofam swe słowa - ta podeszwa jest gruba ale średnio amortyzująca. Ale to chyba domena trampek. Wole jakies inne adidasy , po ktorych nie bola stopy;) z kolei samba i speciale (samba to tez Adidas nie puma, chyba ze jest coś jeszcze?) dla mnie tym bardziej odpadaja, bo podeszwa jest za cienka. Robiłam kilka podejsc, ale to nie są buty dla mnie. Dla mnie całkiem wygodne są z tych delikatniejszych modeli to Adidas stan smith.
  13. Naprawdę? Czyli prócz ogona świrów (pardon my French)z Kafe, które tu przylazły za mną siać zamęt, coś dobrego by z tego wyniknęło? Uff trochę ulga by to była…
  14. Wylogowalam sie do zycia ale generalnie fakt ile ludzi to zauważyło świadczy kiepsko o moim uzależnieniu.
  15. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Szanuję za pisownię Łudka;) mogłabym to ja napisać
  16. Podbijam bo to jest super a na bank nie posłuchaliście
  17. To jest sanatorium dla ex kafeterian
  18. Ja miałam takie blekitne Fajne są, tylko dla mnie trochę ta podeszwa jakaś taka sztywno płaska nie wiem jak to okreslic po dłuższym chodzeniu bolały stopy, mimo ze w teorii wygodna, bo gruba taka amortyzująca. Ale ja nie wiem, czy nie mam jakiegos płaskostopia
  19. Pienkne , idealne na tłusty czwartek
  20. Haha oby nie bo taki Endrju w roli włodarza tego przybytku to byłaby tragedia
  21. Dobra mam trochę w przetrzepywaniu sie przez te miliordy stron pomogło to, ze shadow miał w podobnym terminie
  22. Ten moment ze loguje sie na nerwice zeby spr kiedy miałam okres w styczniu bezcenne zapomniałam zapisać, a po co mi apka, o której tu rozmawiałyśmy żyje żyje;) pochłonął mnie Real i niestety nie jest to Real Madryt. nie mogę postawić tu kropki bo wpadam w cug miłego tłustego
×