Skocz do zawartości
Nerwica.com

You know nothing, Jon Snow

Najciekawsza osobowość na forum
  • Postów

    4 604
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez You know nothing, Jon Snow

  1. Tak czy inaczej można takie zachowanie pielęgniarzy, jeżeli jest niesłuszne zgłosić. W szpitalu wprawdzie nie można odmówić zażywania leków, ale jeżeli ktoś nam wpycha tabletkę na siłę to jest już przemoc i nietykalność cielesna. W każdym szpitalu powinien być i w większości jest szpitalny adwokat. Po dodaniu telefonu można dzwonić na policję, oni mają obowiązek pojawić się w szpitalu.
  2. Stwierdzili, że wpuścili do oczka, no ale dla mnie to za małe rybki były.
  3. Zasługi należą się cieniowi duszy i Phobosowi, mimo iż też idealni nie są.
  4. Siedzi ta szczurza ku*wa pie*doli nadal bez sensu cały świat relica zniszczył. Całą opinię w moich oczach i nasze życie zniszczył. Ten zastraszony nie potrafi nic, zamiast mu za to wszystko pie*dolnąć w ryj. Ta łajdaczka 47 lata tylko za cieniem, Krzyśkiem11 razem z tą suką victorią. One nastolatkami myślą, że są. Głupie ku*wy z tym przyjebem MartwymDuchem chorym. Siedzi truje jakimiś puszkami rybnymi, samochody tylko sranie i samochody dla Justyny wielkiej królowej patologii. Poniżajcie się za rok Was urządze.
  5. Pasami zapinani są niespokojni pacjenci, awanturujący się, wrzeszczący, może i wieczorami, Nocą było śmiesznie, gdy takie odgłosy usłyszałam czy sceny widziałam, ale ogólnie niemiło i nie podobało mi się to. Zakładanie pampersa do tego, zastrzyk i Noc pod kontrolą pielęgniarek. Ja jestem grzeczna i spokojna, nie miałam takich doświadczeń.
  6. "Największym szczęściem jest umiejętność bycia kochanym za to, kim naprawdę jesteśmy"
  7. Ale słodko zmęczony Też tęsknię za akwarium, miałam rybki i nie wiem co się z nimi stało pod moją nieobecność, gdy byłam w szpitalu..
×