Szczur to gnój, każdy walczący o Jego władzę dla mnie to gnój. Cień wiatru okazał się takim mentorem, że przez cały ranek od 6 gdy mnie zbudzili płakałam przez Niego, bardzo. Mój ukochany musiał mnie uspokajać i udało mu się to na Jego korzyść. Krzysiek11 pomógł więc mu renty nie zabiorę. Chyba, że będę miała kolejną tak straszną Noc, choć spało mi się dobrze. Mam nadzieję, że to nie żadna gra dla powtórzenia gówna.. ale pewnie tak, choć mój ukochany i tak jest mimo wszystko czuły. Ten go jak zwykle zastrasza.
To są jakieś jaja kto to ten cień wiatru jest co ze sobą zrobił. Miłośnik gór, kotów, pozytywnych wartości..