Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czupaczups

Użytkownik
  • Postów

    42
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Czupaczups

  1. Ok mam nowego lekarza i nowy plan leczenia. 10mg escitalopramu + 60mg fluoksetyny. Nareszcie moja kochana fluoksetynka to jedyny lek w mojej historii choroby który wyzerował somatyczne ocd, ataki paniki i całodobowe stany lękowe. Oby się sprawdził znowu.
  2. Bardzo Ci dziękuję za ten wpis 🩷 a powiedz jak u Ciebie z wchodzeniem na wenlafaksyne? Typowe objawy czy jakieś mocniejsze akcje? i czy w swojej choroby masz różne objawy somatyczne która wenlafaksyna wyciszyła?
  3. bardzo biorę ją pod uwagę. Jedyne co mnie trochę męczy to że wenla działa na noradrenalinę i tego się boję bo przy welboxie (bupropion) który działa na dopaminę i noradrenalinę właśnie jest tragedia no ale bupropion nie jest lęki a wenla jest
  4. Nie miałam. Na początku pobudzenie jak przy każdym SSRI ale fluo znosiłam bardzo dobrze. Dawki 80/60 mg to były moje docelowe dawki. One uspokajały moje myśli moje lęki.
  5. Oj tu masz rację. Welbox mi strasznie nasilił lęki i dał okropne skutki uboczne. Właśnie go odstawiam. I lekarza też zmieniam
  6. Już jestem wykończona!!! Kiedyś fluo w dawkach 60/80mg na mnie super działało. Naprawdę. Wykasowało mi wszystkie lęki które mam okropne !!!! Wykasowało mi depresję i natrętne myśli! Potrafię uczepić się jakiejś części ciała ze jest chora i mam wszystkie somatyczne objawy tej choroby prze co chce się pozbyć tej części ciała to jest straszne! Tysiąc lekarzy różnych specjalizacji. Fluo to wszystko wyczyściła. Niestety z jakiegoś względu musiałam odstawić na 3 miechy fluo. Wszystko wróciło. Wróciłam do 20mg później do 40mg (jakies 3/4 tyg) i nie było efektu więc uznałam że lek już nie działa. przerobiłam escitalopram, sertraline, pregabaline nic!!! Obecnie jestem na escitalopram + Welbox i jest tragedia! Do tego kryzys przez ciężkie sytuacje i mam znowu kryzys!!! Przez cały rok się męcze z tymi lekami i dosłownie nic nie ruszyło! Czy ja już jestem lekooporna??? Fluo wsześniej brałam jakieś 5 lat i sam nigdy nie przestał działać tylko po odstawieniu przezemnie. nie wiem co mam robić. Lekarz proponuje wenlafaksyne lub powrót do fluo ale do dawek 60/80mg jak kiedyś. Nie wiem co mam wybrać bo już jestem na pograniczu wytrzymałości. Niech mi ktoś doradzi proszę
  7. Boże czy komuś wenla pomogła po innych nieudanych SSRI? Ponad rok się bujam z Sertralina później z escitalopramem i dalej nic a teraz jest tylko gorzej bo dopadł mnie mega kryzys. Już mam dość. Nie wiem czy sens dalej myśleć o leczeniu skoro nic nie działa
  8. Niech ktoś napisze czy przechodził z jakiegoś Ssri na esci i jak to wyglądało pod względem skutków ubocznych? Ja konkretnie będę na zakładkę przechodzić z sertraliny na escitalopram. Bardzo proszę o jakieś doświadczenia wasze.
  9. fluoksetyna była jak złoto. Zero objawów nerwicy. Wszystko idealnie wyciszone. Niestety nie mogę jej teraz brać z innego powodu zdrowotnego. ogólnie zmieniam na esci bo to co ten lek mi zrobił to masakra! macie jakieś doświadczenia przy schodzeniu z sertraliny na escitalopram?
  10. Może na żadnej nie będziesz miał! Ja ewidentnie mam problem z tym lekiem. A np fluoksetynę mogłam brać w najwyżej dawce i żadnych skutków nie miałam a ludzie pisali że to horror na nią wejść więc to nie reguła że będziesz miał skutki uboczne.
  11. biorę już z 3miesiace. Ale jakiekolwiek działanie jak i skutki uboczne zaczęłam odczuwać od 100mg, na 125mg miałam kilka dni poprawy i znowu beznadzieja, weszłam na 150 ale codziennie wymioty są do niezaakceptowania i spowrotem na 125. Zmieniam ten lek bo już za długo na nim jestem a te ciągłe wahania nastroju są straszne. W jeden tydzień wszystko jest ok i planuje wakacje w następny nie mogę wstać z łóżka i nawet mówić bo płaczę. Totalnie dla mnie najgorszy lek jaki w życiu brałam l. Po prostu mój organizm go nie toleruje a przecież tylu osobą pomógł!
  12. z tym lekiem to ja mam cały czas sinusoidę. Nie wiem dlaczego to tak działa. Mam wrażenie że te wszystkie neuroprzekaźniki ciągle wariują.
  13. Mi się na 125 wkoncu polepszyło psychicznie. Chociaż się jeszcze nie cieszę bo może wszystko się zmienić ale te okropne bóle głowy mnie męczą i nawet tabletki nie działają. niech jakaś dobra dusza napisze czy miała okropne bóle głowy i w końcu przeszły bo u mnie codziennie gorzej
  14. Miał ktoś taką sytuację że sertralina (lub inny ssri) nie działały a esci klepło dobrze? Bo już nie wiem czy jest sens przesiadania się z jednego ssri na drugi? Proszę o odpowiedź!
  15. brałam i fluo i teraz sertraline i nie zwiększa mi lęków. Wręcz sertralina od początku wyeliminowała mi lęki nocne które mnie wybudzały. Za to mam większą płaczliwość i okropne mdłości bóle głowy
  16. Słuchajcie weszłam na dawkę 125mg od trzech dni i mam takie mdłości że aż płaczę i takie dziwne uczucie w żołądku. Czy to normalne ?
  17. wiem jak to jest niestabilnie się czuć bo mam to cały czas. Już mi się chce płakać. Czuję się tak pusto. Tez już przerobiłam terapię i ja umiem ze swoją nerwicą żyć bo w okropnych stanach prowadzę normalne życie ale co to za życie. Sama sobie neuroprzekaźników w mózgu nie wyreguluje. No nie mam takiej siły uzdrowicielskiej. Trzeba kombinować z tymi lekami. Również życzę ze samych najlepszych dni spokoju i stabilności
  18. @Mufiśka dzisiaj lekarka mi powiedziała że fluo i paro są duże lepsze na lęki niż Setra bo one dosłownie opatulaja mózg taka chmurka i kasują te lęki a sertralina działa trochę inaczej ona aktywizuje pobudza chociaż u niektórych działa przeciwlekowo. Wenla podobno te super kasuje. Ja niestety narazie nie mogę brać innego leku jak setra lub eaci przez najbliższy czas więc muszę się pomęczyć
  19. Pobudzenie jest okropne. Jestem w stanie wszystko wytrzymać osłabienie, nudności itp ale pobudzenia a szczególnie psychoruchowego nie znoszę. Wiem że dużo osób ma problem z fluo przy wchodzeniu. Ja zniosłam bardzo dobrze ten lek i w ciągu miesiąca weszłam na największega możliwą dawkę fluo 80mg żeby nasycić mózg i przez rok brałam właśnie 80/60 mg. Wszystko się wykasowało. Zero objawów. Później przez dwa lata brałam najmniejszą dawkę 20mg i wszystko było ok. Łącznie brałam fluo 3lata i działał rewelacyjnie. U nas ten lek nie jest zarejestrowany na lęki a mi to wykasował perfekcyjnie dlatego byłam w szoku. Sertralina jest na stany lękowe a jak narazie to nie pomogła nic i jeszcze mam stany depresyjne dodatkowo na dawce 100mg. Nie wiem może muszę iść z grubej rury i podnieść na 200 albo zmienić ten lek Kurczę jak mało osób tutaj pisze. Czy jest ktoś komu sertralina dopiero na dawce 150 w górę pomogła na nerwice? Czytałam że dopiero takie dawki u niektórych działają ale nikt tu się nie wypowiada
  20. Pobudzenie jest okropne. Jestem w stanie wszystko wytrzymać osłabienie, nudności itp ale pobudzenia a szczególnie psychoruchowego nie znoszę. Wiem że dużo osób ma problem z fluo przy wchodzeniu. Ja zniosłam bardzo dobrze ten lek i w ciągu miesiąca weszłam na największega możliwą dawkę fluo 80mg żeby nasycić mózg i przez rok brałam właśnie 80/60 mg. Wszystko się wykasowało. Zero objawów. Później przez dwa lata brałam najmniejszą dawkę 20mg i wszystko było ok. Łącznie brałam fluo 3lata i działał rewelacyjnie. U nas ten lek nie jest zarejestrowany na lęki a mi to wykasował perfekcyjnie dlatego byłam w szoku. Sertralina jest na stany lękowe a jak narazie to nie pomogła nic i jeszcze mam stany depresyjne dodatkowo na dawce 100mg. Nie wiem może muszę iść z grubej rury i podnieść na 200 albo zmienić ten lek
  21. Mi fluoksetyna idealnie wszystko wykasowała. Zero durnych objawów nerwicy czy depresji i odzyskałam „swój mózg i charakter” po tym leku. Nie miałam żadnych skutków ubocznych na tym leku. teraz jestem na 100 sertralina i jest mega niestabilnie, tak beznadziejnego leku nie widziałam jeszcze. Widzę się z moją lekarka za kilka dni i raczej bedzie zmiana. Bo jeden dzień jest jest ok a następne masakra. Na dawce 100 jestem 28 dni i jest beznadziejnie. A ogólnie jestem na leku już ponad 2 miesiące.
×