Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tentyplebs

Użytkownik
  • Postów

    80
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Tentyplebs

  1. Proponowałbym nie rzucać stanowczych osądow. Jeśli na Ciebie lek nie działa, ok. Pozwól się cieszyć tym, na których działa. Mianseryna też nie jest dopuszczona w Stanach, i co z tego.
  2. Bardzo Ci współczuję tego, przez co przechodzisz. Terapia chyba ma Ci pomóc po prostu nie zatracić się w tym zdrowotnym cierpieniu. Niestety kiedy sytuacja życiowa jest aż tak trudna, sytuacja zdrowotna, leki nie sprawią, że będzie stale dobrze. Może być znośnie
  3. Nie, moim zdaniem nie. Kwestia indywidualna, ale ja na początku już na 20mg czułem noradrenalinę. Inna sprawa, że no podobno tak właśnie do 30mg to broń obosieczna, bo sedacja trochę to znosi. Na 45mg byłem trochę ponad tydzień, może dwa i miałem już klasyczne symptomy noradrenaliny jak zwiększona potliwość.
  4. No przynajmniej 2tyg, do 4ech jakaś poprawa. Jak brak, to wątpię, że pomoże.
  5. No to miałeś bardzo, ale to bardzo atypową reakcję. Trudno rozmawiać o działaniu leku podając atypowe reakcje.
  6. Noo, mianseryna na pewno seduje na początku i to się przeciąga na dzień. To raczej normalne. Zwykle przechodzi, minimum 2tyg, najlepiej 4. Interesujące skąd taki wybór u Ciebie. Ze spaniem nie miałeś problemów?
  7. Napisałem tu odpowiedź, wysłałem i jej nie wrzuciło dramatyczne jest to forum. cytowanie świruje, innaniżinne: Jest szansa, że nastrój się poprawi, jeśli dobrze śpisz - a nie spałeś wcześniej. Trzeba by dać ze 4tyg. Fibromialgia to ciężka sprawa - współczuję. Nie jesteś już w tym samym miejscu co 10 lat temu, musisz mieć wyrozumiałość dla swojego obecnego stanu - też zdrowia fizycznego. Trzeba cierpliwie walczyć i szukać. zico: agomelatyna zaczęła działać dość szybko, jakieś 1-2 tygodnia. Ale przy wchodzeniu psuje trochę spanie. Próbowałem dłuższy czas 50mg, ale przy kombinacji z mianseryną w wyższych dawkach, spanie było fatalne. Jeśli będę próbował w przyszłości takiej kombinacji, to z mianseryną 10-20mg.
  8. Miałem nie pisać, ale widzę, że jest tu trochę powielanych mitów. Po pierwsze, działanie mianseryny jest silnie indywidualne, bo to jest złożony lek. Mianowicie, jednego będą kładły dawki poniżej 30mg, innego dopiero powyżej. Czemu tak jest? Mianseryna balansuje bloki H1 i wyrzut noradrenaliny. W zależności od tego, czy Twój system jest w tym momencie bardziej czy mniej wrażliwy na noradrenalinę, będziesz albo spał dobrze, albo będziesz pobudzony. W moim przypadku wchodzenie na mianserynę zawsze powoduje pobudliwość już około dawki 30mg. Natomiast to się zwykle stabilizuje dość po 3-4 tygodniach. Czemu w Twoim przypadku po 6ciu miesiącach nie śpisz? Pewnie jesteś zbyt wrażliwy na noradrenalinę, która przeważa blok H1. Co do działania antydepresyjnego - to zależy - jaką etymologię ma twoja depresja. Może być tak, że już sam wyregulowany sen z czasem poprawi znacząco samopoczucie i wbrew pozorom, jest to bardzo częste. Mianseryna już w niższych dawkach blokuje 5ht2, co zwiększa noradrenalinę, ale i dopaminę. Tylko ten efekt potrzebuje czasu. Niestety, bywa, że jest się zbyt nasedowanym na tym leku, bądź płaskim. Ja po wyregulowaniu byłem trochę płaski i dodaliśmy agomelatynę.
  9. To jest bardzo, ale to bardzo subtelny lek. Odczuje go osoba, która ma względnie ustabilizowany system, albo kiedy jest to antydepresant pierwszego rzutu, lub też jako dodatek do innego.
  10. Bo to tak nie działa. Wydaje mi się, że musisz urealnić swoje oczekiwania. Jesteś w terapii? Porozmawiaj z chatem gpt jak się czujesz na leku na początku i jak w kolejnych dniach, to Ci to wytłumaczy. Kiedy mózg dostaje świeżą blokadę receptorów, czy też blokadę wychwytu zwrotnego, zwiększając serotoninę/noradrenalinę, najpierw odczuwasz efekt tej nadwyżki. Ale to nie jest docelowy efekt. W sensie jasne, celem leków jest recesja i poprawa nastroju, ale to nie działa tak, jak by to ująć, liniowo. Niech Cię nie dziwi, że lek po dniu, 3 dniach i po tygodniu, dwóch tygodniach, to mogą być, i zwykle są, inne działania. Blokowane receptory downregulują z czasem. Mózg potrzebuje czasu by osiągnąć nową homeostazę. No ale oczywiście rozmawiaj o tym z psychiatrą, chat gpt podałem jako taki self-teach method. Cierpliwości. Lekarz słucha symptomów, przepisuje lek, daj temu szansę żeby według instrukcji zaczął działać. Nie oczekuj haju, euforii, natychmiastowego działania, czy też rozwiązania Twoich wszystkich problemów życiowych. To tak nie działa.
  11. Leki nie są po to, żeby osiągać stan euforii czy szczęścia. Narkotyki do tego służą. Leki mają za zadanie ustabilizować, wyrównać jak najkorzystniej balans neuroprzekaźnikowy. I to jest proces. Jeśli po leku masz stan euforii, czy pozytywnego naspeedowania, to możesz być pewien, że to jest chwilowe. I każdy organizm jest inny! Wenla działa na noradrenalinę w wyższych dawkach, duloksetyna już od niższych dawek. Dawka 75mg to działanie w zasadzie jak SSRI wenli. Laicki mój wniosek byłby taki, że reagujesz pozytywnie na chwilowy burst serotoniny. Brałeś kiedyś SSRI? A moment, napisałeś dalej, że efekt zaniknął przy 150mg. No to proste, zarówno duloksetyna jak i wenlafaksyna w tych dawkach zaczyna działać na noradrenalinę. To Ci widać nie służy - być może przejściowo.
  12. Moim zdaniem mirta może go pacyfikować, ale też słyszałem o ludziach, których buprio zamula. Nie masz jakiegoś ADHD też przypadkiem? Jaka dawka tej mirty? Może jesteś wrażliwa bardzo na blok H1
×