Pablo18k2
Użytkownik-
Postów
34 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O Pablo18k2
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Pablo18k2
-
Heja, mam podobny problem z szumami, piszczeniem w glowie uszach etc i też wg mnie jest to po lekach - odezwij sie na prv
-
Napisałem prv odpisz jak będziesz mógł pozdro
-
Ja dwa lata temu próbowałem kilku leków i po pol roku męczarni doktor zmienił na Britelix i pomogło normalnie książkowo po kilku dniach już było lepiej a po 2-3 tygodnaich znaczna poprawa i dawka była też 10 mg. Ja mam wrażenie ze te leki działają za mocno. W tej chwili odstawilem w uzgodnieniu z doktorem pregabaline i wprowadzono mirtor 7,5 mg (mirtazapina) przed snem ... sen wzglednie jest lepszy ale i tak czuje się calymi dniami do dupy a nawet strasznie .. byc moze tez jakiea skutki odstawienne pregabaliny jeszcze są ... Na ostatniej konsultacji tydzień temu stwierdziliśmy z doktorem ze walczymy ze skutkami ubocznymi bo jest ich dużo, ja już kuzwa nie wiem co jest grane jak zombie to ja sie czuje od początku praktycznie leczenia i jestem przekonany ze jest gorzej z samopoczuciem i skutkami ubocznymi niz przed rozpoczęciem leczenia . W dodatku te szumy w glowie (uszach) od kilku tygodni - miałem też tak 2 lata temu jak byłem na esxitalopramie, triticco i pregabalinie .. Ja mam wrazenie ze z lekami i bez nie ma nadzieji dla mnie ... A przez dwa lata funkcjonowalem normalnie bez lekow oczywiscie jak kazdy mialem leosze dni i gorsze ale nie bylo dolow depresji etc... A powiedz bo Ty masz zdiagnozowany CHAD czy tobie jak nie było diagnozy leki antydepresanty pomagały? BTW - dzis Wigilia więc wszystkim przede wszystkim duzo zdrowia i jak najlepszego samopoczucia aby z każdym dniem było lepiej!
-
Hej i jak u Ciebie? u mnie jest chujnia - szumy się nasiliły i dlatego m.in .)schodzenie z pregabaliny od 1,5 tygodnia od wczoraj zero pregabaliny , wprowadzono mirtazapine 7,5 mg przed snem i dalej Brintelix 10 mg ale ja ogólnie od początku leczenia mam wrażenie że gorzej się czuję niż przed leczeniem a nawet dużo gorzej plus bardzo dużo skutków ubocznych. ludzie co sadzicie bo ja mam wrażenie że się wykańczam …. To już 2,5 miesiąca z Brintelixem 10 mg , była próba podniesienia ale było jeszcze za że gorzej …. czy ja mam od początku za dużo serotoniny i skutki to jej za dużo?
-
Od niego dostałeś "szumow" ? I co pomogło?
-
Alw po jakimś leku, o jakiego ich dostałeś etc?
-
Napisz jak to było u Ciebie...? Pls
-
Napisz coś więcej - po jakim leku jakiego typu etc … bo mnie te szumy normalnie zajeb….szumy bardziej w głowie jakby z tyłu głowy takie śnieżenie telewizora
-
Też po SSRI i jak sobie poradziłeś z tym?
-
Ale to mówisz o szumach? I innych kwestiach?
-
Dodatkowo od chyba poczatku leczenia mam szum w glowie jakby sniezenie telewizora - czasem mniejsze czasem wieksze zmienia sie to losowo w ciągu dnia - nie wiem już czy to nie od leków
-
Witam ponownie, Ktoś coś poradzi podpowie. Od 7 pażdziernika rozpoczołęm ponownie leczenie (kolejny epizod depresji wg. doktora umiarkowany - zdiagnozowana depresja nawracająca). Poszedłem do doktora z objawami braku siły, niechecią, spadkiem nastroju, ciągłym uczuciem podenerwowania i "pisaniem" czrnych scenariuszy na temat wszystkiego - to tak po krótce, był problem ze snem przebudzenie w nocy. Włączony lek od 8 pażdziernika wortioksetyna w dawce piersze dwa dni 5 mg i potem 10 mg. 27 pażdziernika konsultacja telefoniczna przyśpieszona ponieważ po wprowadzeniu leku nastapio pogorszenie ze snem i wybudzanie w nocy jakby z lekiem. Opisywałem na wizycie że czuję się jaby odłączony, nie moge się na niczym skupić, nie mam siły, uczucie jakby zaburzeń równowagi, brak apetytu. Najchętniej nie wychodziłbym z łóżka. Opisywałem, że mam wrażenie że jest gorzej nić przed rozpoczęciem leczenia. Wprowadzona pregabalina powoli od 25 mg - 1-0-1 i dojście do 75 mg 1-0-1 Dnia 04.11 kolejna wizyta - zwiększenie wortioksetyny do 15 mg i w razie braku poprawy po 14 dniach zwiększyć do 20 mg - takie zalecenie. Niestety po zwiększeniu na 15 mg jeszcze wieksze "odłaczenie, zaburzenia widzenia jakby odrealnienie ale nie czuje że jest wszystko nierealne tylko tak to widze oczami - jakby inne, zwiększenie lęków roztrzęsienie, częstrze wybudzanie w nocy z lekiem. Decyzja zmniejszenie Britelexu do 10 mg. 17 listopada kolejna wizyta - do tego czasu pregabalina na poziomie 75 mg - 0 - 15 mg i zwiększenie do 75 - 0 - 150 mg. - sen trochę się poprawił ale bez rewelacji. Na wizycie za moją sugestią próba zamiany pregabaliny na mirtazapine. Niestety po pierwszej dawce mirtazapiny 7,5 mg wieczorem lek mnie powalił a i tak spałem dość źle a następnego dnia byłem już tak odłaczony, że niesłownie przez cały dzień nie wiedziałem co się wogół dzieje, widok jak za mgłą etc. Nawet bałem się wsiąść w samochód i nie jeżdziłem. Decyzja zrezygnować z mirtoru pozostać przy pregabalinie 75 - 0 - 150 . Między czasie były dwie czy 3 noce ze praktycznie wogole nie mogłem spać a jeśli spałem to był letarg nie sen. Kolejna wizyta 8 grudnia - bardzo szerokie omówienie sytuacji decyzja o pozostaniu przy aktualnej dawce leków czyli Britelex 10 mg i pregabalina 75-0-150 mg i dołaczenie awaryjnego benzo - nie wiem czy bede to brał nigdy nie brałem. Na dzień dzisiejszy już cięzko mi ocenić czy jest lepiej niż przed rozpoczęciem leków - nazwałbym że jest może spokojniej. Niestety niepokoi mnie jeden skutek - czały czas mam wrazenie bycia jakby lekko podpitym, odrealnionym - i jak biorę pregabaline to ona nie nasila tego uczucia, to uczucie (skutek) ogólnie jest większe do godziny popołudniowych, od powiedzmy 16 wieczorem jest jaby lepiej - to uczucie to takie jakby stłumienie, jaby uczucie jakby ktoś przygasił światło - cięzko to opisać w dodatko cięzko mi skupić wzrok np na tekscie a najbardziej na literach npo wyświetlanych, jakbym miał zeza czy cos nie wiem cięzko to opisac, jakby mnie ktoś zamknął w słoik... jest to mocno uciążliwe. Czy ktoś może ocenić sytuację - jest szansza ze skutki uboczne jeszcze zejdą - bo mam wrażenie że te stłumienie, oszołomienie, odrealninie to skutek uboczny leku - jak pamietam podomnie miałem ostatnio na lekach w 2023 roku na Esci, Wenli itd. Dodam, że od samego poczatku zero radosci, zero motywacji, spowolnienie ale ostatnio jakby mniejsze ...(mam jeszcze wiele różnych odczuć ale to chuyba bym książkę napisał). P.S. Zapisałem sie do psychoterapeuty - narazie byłem na jednej konsultacji za tydzień kolejna. Dajcie jakieś info co Wy o tym sądzicie - bardziej doświdczeni.
-
A czy w Twojej histori miałeś uczucie ze leki powodują odrealnienie , derealizacje czy cos podobnego - takie przytłumienie?
-
Zacytuję mój post z 2024 " Witam Wszystkich, Jestem tu nowy ale zmagam się z depresja nawracającą. Od września 2023 roku był kolejny rzut - na początku leki escitalopram i triticco, esxitalopram i mianseryna, escitalopram i mirtazapina, escitalopram ketrel I pregabalina, od końca stycznia wenlafaksyna i mirtazapina a teraz od dwóch dni wortioksetyna i mirtazapina. Wenlafaksyna odstawiona z dnia na dzień 75 mg i wprowadzone od dwóch dni 5 mg wortioksetyna - nagła poprawa o powiedzmy 30%, czy to możliwe? Czy po prostu mi szkodzą leki SSRI i inne na pozostałych byłem nie do życia, lęki, pustka w glowie, bezsennośc itp dużo tego było. Dajcie znać czy ktoś jest taki który odstawił leki i była nagła poprawa? Może te leki ogólnie więcej szkodzą niz pomagaja? Dodam jeszcze że w trakcie brania tych pozostałych było tylko gorzej niż przed braniem ataki paniki, Wizyty na SOR, zaniki świadomości, otumanienie, omdlenia, zaburzenia widzenia, brawie "nie widzenie" itp itd było mega zle nawet już chciałem iść na oddzial lub do innego "senatorium" dla zaburzonych. Może te leki ogólnie więcej szkodzą niz pomagaja" Co otym sadzisz Anno? Pregabaline biorę od miesiąca- ale jak patrzę na posty to w malych dawkach teraz 75-0-150 Ja jestem wrażliwy na leki tak mi sie wydaje ... Na inne substancje też zawsze byłem wrażliwy np marihuanę paliłem kilkanaście razy w życiu bo zawsze mnie parę buchow uwalało... ze dwa razy nawet zemdlałem
-
Ja dwa lata temu brałem Brintelix po nieudanych próbach z Escitalopramem, Wenlofaksyną itd które rozłożyły mnie, praktycznie przeleżałem 2 miesiące w łóżku a jak nowy doktor zmienił mi wenlę (brałem z mirtazapiną) to po praktycznie tygodniu poczułem sie lepiej i później było ji tylko lepiej i lepiej ... Mówisz o pregabalinie czy brrintelexie?