Skocz do zawartości
Nerwica.com

Daimo

Użytkownik
  • Postów

    103
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1 988 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Daimo

  1. Daj znać za jakiś miesiąc-dwa czy efekt i motywacja nadal się utrzymują. Ja zacząłem codziennie się wystawiać na aktywność fizyczną po latach zaniedbań, ale na razie wielkiego WOW nie ma. Czuję się w zasadzie tak samo, tylko bardziej głodny do tego
  2. Daimo

    Co dzisiaj zjadłeś?

    ale kot, też muszę za parę miesięcy być w stanie tak chodzić
  3. Daimo

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ile Ci zajmuje przejście takiego dystansu? Często tak spacerujesz?
  4. To nieźle, ja obecnie 112 kg przy 170cm. Powiedzieć, że jest źle to jak nic nie powiedzieć. Fajnie, rozsądnie. No ja dziś nic nie zrobiłem, ale jutro się zabiorę do lasu na dłuższy spacer. Tyle póki co mogę dla siebie zrobić. Widzę, że już jest mental Niedźwiedzia Miś dawno odszedł w niepamięć
  5. Niestety nie mam za co iść nawet na miesiąc. Muszę sam sobie aktywność za free zapewnić. Ogólnie jesteśmy chyba w podobnej sytuacji, ja obecnie też mam dużą nadwagę a raczej otyłość. Tak jakoś 40-50kg za dużo na sobie noszę Samoocena oczywiście poleciała na łeb na szyję, chociaż od przedszkola jej nie było tak na prawdę W zasadzie odkąd pamiętam. A teraz mam tak jak Ty to opisałeś, chodzę z wzrokiem wbitym w ziemię i ogólnie sytuacji społecznych unikam jak ognia. Na czym te Twoje treningi polegają? To siłowe ćwiczenia? Bo ja jak siebie aktywizuję to póki co jedynie spacery/rower wchodzi w grę. Siłowe jakbym dołożył to dopiero po schudnięciu jakichś 20kg, żeby stać się choć trochę sprawnym do takich zadań.
  6. Miś nam się tutaj przeobraża w terminatora xd kurde też tak chcę
  7. No i zajebiście Może jak już się nachodzisz do tego trenera to za jakiś czas samemu zaczniesz trenować. Jak już ogarniesz wszystkie ćwiczenia i zobaczysz pierwsze efekty to motywacja sama przyjdzie. Zaoszczędzisz kasę i odstawisz leki
  8. Jeżeli zamierzasz w ten sposób sobie pomóc odstawiając wydatki na terapię/leczenie to pewnie nie najgorsza inwestycja, ale kurde dla mnie za drogo. Muszę sam być dla siebie batem póki co, bo zawsze jak się zmuszę do większej aktywności to na dobre mi wychodzi. To zauważalnie polepsza samopoczucie, tylko najpierw trzeba wygrać z własną psychiką i się zmusić.
  9. a powiesz ile? Może mi by się takie coś przydało, bo na dłuższą metę nie mogę utrzymać żadnej aktywności.
  10. no może, ale najpierw trzeba w ogóle dożyć
  11. fajny numer, ale nie widzę żadnych szans, żeby o sobie tak pomyśleć
  12. Autorko posta jeśli jakimś cudem jeszcze tu wejdziesz to daj znać jak dziś wygląda Twoje życie.
×