Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Miz

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Podanie szczegółów na temat zdarzenia nic nie zmieni
  2. Niestety nic już nie można zrobić. Muszę z tym żyć bez możliwości rozwiązania sprawy.
  3. Dziś już jestem spokojna. Założyłam te gorszą opcję i jakoś się z tym pogodziłam. Początkowo sobie ciągle mówiłam, że do niczego nie doszło i przez to męczyły mnie nieustanne wątpliwości. Nie chce pisać publicznie o szczególach okoliczności w jakich się znalazłam. Ewentualnie zapraszam na priw.
  4. Nie wiem do którego działu przyporządkować ten temat jednak mam wrażenie, że za chwilę oszaleję. Jestem umówiona na wizytę do psychologa jednak te myśli i niewiedza mnie wykończą. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę. Nie udało mi się w porę uzyskać dostępu do lekarza ani do policji pomimo podjęcia takich prób. Teraz jest już za późno aby cokolwiek zrobić, aby rozwiać wątpliwości. Gdyby okazało się to prawdą to mogłabym chociaż wnieść oskarżenie i doprowadzić sprawę do końca. Obecnie nie mogę już zrobić nic. Jak mam żyć z tą niepewnością do końca życia? W kółko o tym myślę. Nie mogę rozmawiać z bliskimi ponieważ zamiast wsparcia otrzymuje tylko pogorszenie swojego nastroju.
×