Samniewiem
Użytkownik-
Postów
326 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Samniewiem
-
Nic nie zmieniłem finalnie, bo dwa dni później zrobiło się lepiej. Było dobrze 2 tygodnie i znowu jakaś anhedonia od 2 dni. Nie wiem, co tak miesza. Trochę aktualnie podejrzewam kawę i kortyzol (ale w sumie wcześniej też piłem). Albo też po prostu pogłębia się choroba. Lekarz proponuje zmianę leku, ale szczerze się boje i jeszcze czekam, bo ogólnie strasznie źle (ale tak serio mega źle) znoszę zmiany wszelkie i załóżmy, że nie trafimy z następnym lekiem i potem próba kolejnego, to u mnie jest pół roku wycięte z życia. No i całkiem dobrze mi się żyło na wenli ogólnie. Nie wiem, co robić. Ooo, dzięki
-
Czytam też teraz o tym Buspironie, to to chyba głównie na lęki, a nie na samą depresję Ja chyba zaproponuje spróbowanie trazadonu w wyższych dawkach, bo działa ciut szybciej, a ponoć w wyższych mniej zamula. Nigdy powyżej 100 na nim nie byłem, ciekawe jakby się sprawdził. Szczerze, może mnie opierdzielicie, ale nie wiem czy tu nie zrobie samowolki, bo do wizyty jeszcze parę dni, a mam już ten trazadon. Jakbym nie miał lęków/OCD, to bym na pewno chciał sprawdzić bupuprion, dalej korci, ale już mi kiedyś lekarz powiedział, że nie poleca, szczególnie przy wenli na wyższych dawkach. Mogę jeszcze wleźć spowrotem na jeszcze wyższą dawkę wenli i czuć się dobrze psychicznie, ale źle fizycznie Kurde, cały czas też czekam na jakieś nowe leki, co by szybciej działały, miały mniej uboków etc..
-
Boje się, że Buprio mi podbije OCD. U mnie pewnie się skończy na trazadonie, chociaż już próbowany w przeszłości dla razy, ale odstawiany przez zamulenie kolejnego dnia. Spróbuje tym razem rzeczywiscie może dojść do wyższej dawki, mój lekarz mówił, że on od 100mg juz coś tam działa przeciwnepresyjne, a najbardziej usypiają te wysokie dawki. Chociaż to california rocket fuel też trochę korci spróbować, ale pamiętam, że mirta mnie masakrowała całkowicie i to na 2 dni.
-
U mnie 262,5 to było za dużo (fizycznie masa uboków), zszedłem do 225, ale nastrój to sinusoida. Co Wam się najlepiej sprawdzało jako augumentacja do wenli pod kątem nerwicy i depresji? Nie mam problemów ze snem, więc nie wiem czy iść w mirte, bo ona mnie mocno zamula. Rozważam trazadon, ale on też zamula. W obwodzie pramolan, bardzo popularny w niemczech, można brać z wenlą ponoć. Podzielcie się Waszymi doświadczeniami plis. Te 3 rzeczy chciałbym przegadać z lekarzem. Zastanawiam się, czy może jest coś jeszcze, co mógłbym zaproponować.
-
A czy są tutaj osoby z OCD biorące wenle? Moim głównym problemem od zawsze była depresja, a OCD w tle zawsze w miarę opanowane. Od ok. 3 tyg mocno dowaliło (OCD) Różne rzeczy piszą o wenli w tym temacie. Z jednej strony, że wysokie dawki sobie dobrze radzą (biorę 225), z drugiej, że noradrenalina je napędza.
-
Cześć. Zmiejszyłem 2 tyg temu dawkę wenli o 37,5 (do 225) z powodu zbyt dużego pobudzenia. Od jakiegoś tygodnia nasilenie OCD (nastrój dobry). Czy ktoś przechodził podobne? Minęło/jak długo trwało? Może być też tak, że to niepowiązane w ogóle. Mam wrażenie, że symptomy lekkie były już przed obniżeniem dawki. Jak u Was 225 wenla radzi sobie z OCD w ogóle? Macie może jakieś porównanie do innych leków?
-
Dostałem propozycje od lekarza wejścia na 300mg. Narazie się wstrzymałem, ze względu na wyjazd do rodziny. Przyznam, że trochę mnie też już przeraża taka dawka. Aktualnie jak pisałem wyżej - 262,5, nie czuje jakiegoś mega ciśnienia, bicia serca czy wystrzelenia. Mam wrażenie, że szybko rośnie mi tolerancja w tym roku (na początku roku byłem jeszcze na 150) Czy ktoś z Was jest na takiej dawce? Jak to działa na OCD? Bo czytam, że korzystnie. Podejrzewam, że potliwość i problemy z libido jeszcze większe... Walczę głównie z OCD i Depresją.