Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

zaburzony88

Użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. No 5 dnia a dokładniej w nocy, na samej sertalinie somaty wróciły x2 zażyłem jeszcze tej samej nocy jedną tabletke pregabaliny dla spokoju, od wczoraj na samej paroksetynie, zobaczymy jak to dalej będzie, trzeba być dobrej myśli :).
  2. Ja zmieniłem już prege na paroksetyne, bo brałem prege ponad 4 lata i spoko odstawienne uboki tylko około 10 dni trwały i były niewielkie. No zależy co chcesz osiągnąć, takie długodystansowe, to organizm szybko się przyzwyczaja i to jest minus, bo albo dojdziesz do takiego punktu, że będziesz jak mój kolega po 4 godziny biegał po górach, albo będziesz musiał ucinać kcal co też duży minus jest, bo słabniesz a typowo siłowy to dokładasz minimalnie ciężaru i śmigasz nawet kilka lat tyle samo minut na siłce. Co do chudnięcia to patrzy się na wiek i wagę , bo wiesz nie wsadzisz do jednego wora gościa po 50tce, ważącego 150kg, do osoby np. w wieku 20 lat, co waży 80 kg a chce schudnąć, temu procentowo się do wagi patrzy a nie że 0,5kg bo tak who zaleca. Ale zasada jest jedna im więcej chudniesz tygodniowo tym gorzej, bo tracisz też więcej mięśni a organiz odkłada wtedy więcej tłuszczu, bo jest na tyle prymitywny, że odkładanie tłuszczu to jego reakcja na ucinanie kalori, bo myśli, że coś nie gra i nastawia się na przeżycie. Co do wody to wystarczy pić jak najwięcej wody i powinna woda zejść z organizmu sama, jak ogranizm odwodniony to akumuluje wodę a jak nawodniony to się jej pozbywa, ogranicz sól ale nie do zera,ogranicz także węgle.
  3. Wiesz diet jest ze 100 :), każda dobra, jak dobrze zbilansowana i odjęte jest niewiele kcal. Obecnie jest moda na byciu na zerze kalorycznym, bo o dziwo, tłuszcz się spala a mięsień powolutku rośnie i nie tracisz na ciągłą redukcje i mase naprzemian. Dieta to 80% a ćwiczenia tylko 20%. Sprawdz sobie dietetyka, czy ci nie odjął za dużo kcal, bo dużo ma tendencje do przesadzania. Powinieneś chudnąć 0,5-1% masy ciała tygodniowo, jak już chcesz chudnąć. Bo według mnie lepiej jest stać z wagą w miejscu ćwicząć, wtedy mięsień rośnie powolutku a tłuszcz ci się spala tylko. Chudnąć nawet z głową, zawsze człowiek traci troche mięśni.
  4. Nie ma za co. Możesz wspomóc się także zdjęciami, robiąc je sobie co miesiąć z tej samej odlełości, bo zdjęcia nie kłamią. A co do kalorii to liczy się dzienne zapotrzebowanie i odejmuje powiedzmy 100 kcal i tyle. Ja jak tworzyłem diete na redukcje to osoby nie mogły tego przejeść a chudły :). Trening to według mnie najlepszy siłowy, bo cardio, bieganie itp. muszą z treningu na trening trwać coraz dłużej, albo trzeba zwiększać intensywność cardio bo organizm się przyzwyczaja, a na siłowni dołorzysz co trening 0,5kg i z głowy, trening dalej trwa tyle samo :).
  5. Co do wagi to lepiej mierz sobie obwody, bo waga może spadać, rosnąć, stać w miejscu a okaże się że nie z diety tylko z tego ze np. ci mięsień rośnie a tłuszcz zmalał, a ty się martwisz że nie chudniesz Najlepsze jest mierzenie prostym urządzeniem do mierzenia tkanki tłuszczowej ,,fałdomierz'', polecił mi go kulturysta który nie jednokrotnie zdobywał pierwsze lokaty na krajowych zawodach , te wszystkie pseudourządzenia z 100tys. złotych się kryją przy tym., tylko tym to już troszke wprawy w mierzeniu trzeba. Jak chcesz jakieś porady to pisz na priw, chętnie za free pomogę. Bo mnie tu jeszcze wywalą że spamuje postami niezwiązanymi z tematem.
  6. Misha777, długi okres zajmowałem się dietetyką. Powiem ci, że ludzie nieprawidłowo rozumieją ,,diete'', i strasznie się katują, ucinając kalorie przez co mają tylko tyle, że tracą mięśnie a zatrzymują wodę w organizmie. Ponadto organizm wtedy świruje i zamiast tracić tłuszcz to odkłada go dodatkowo w nadmiarze. Co do sportu to niby nakręca metabolizm, ale organizm się szybko przyzwyczaja i z każdym treningiem spala mniej kalorii niż w poprzednim i to błędne koło. Kontrolujesz kalorie??? Bo z tym też ludzie mają często problem, jedni właśnie jedzą za mało i się dziwią że nie chudną, a inni mówią że przecież mało jedzą a jak liczyłem im kalorie to mieli dużo ponad zapotrzebowanie dzienne.
  7. https://www.deadiversion.usdoj.gov/fed_regs/rules/2005/fr0728.htm Sory pomyłka pregabalina w stanach przez dea wpisana w grupe V, supstancji kontrolowanych, natomiast xanax jest w grupie IV. Natomiast w UK pregabalina wpisana w grupie III razem z benzo. No widzę, że sie ciekawie zaczyna robić. To raczej oleje ten lek.
  8. Dzięki serdeczne za rady. Pewnie jest tak jak mówisz, bo lata temu też nie pomagał rexetin, ale po 5 latach ustąpiło na tyle abym rzucił leki chociaż na 2 lata. Mam nadzieje, że teraz też będzie dobrze.
  9. Chodzi tu głównie, że lekarze na potęge wypisują w uk,usa i australii na każdy ból pregabaline i pewnie duży odsetek z tego to uzależnieni, więc wpisali ten lek w tą samą grupe co xanax, przynajmniej w uk i australii. Doczytałem również, że pregabalina tak świetnie wchodzi, że handlują tym w ich więzieniach. DEA wnioskowało aby wpisało pregabaline na liste substancji kontrolowanych, tylko wpisali ją na IV CSA a Benzo chyba n III csa jest. Także na zagranicznych stronach już nie jest tak różowo jak w zacofanej PL. Własnie, udzielam się już na tej ich grupie Stowarzyszenie Zaburzeni.PL, na yt . Oglądałem wszystkie sezony odburzania na yt , pozapisywałem notatki, ale wiesz jak jest, przychodzi atak i jest ciężko z zastosowaniem tych wszystkich rad, bo jak zaakceptować złe samopoczucie i olewać.
  10. No ja dawno temu bralem inny ssri paroksetyne, tez tak niby dzialala niby nie, to lekarz tez na sprobe przepisal te trojpierscienne leki i tez po 2 tabletce w pracy mnie zmiotlo i mialem takie omamy ze nie wiedzialem, gdzie sie znajduje. Wiec nowej lekarce tez mowilem, ze chce jakies slabsze ssri, dziwi mnie to wypisywanie tej pregabaliny skoro na zachodzie wpisali juz ja na ta sama liste uzaleznien co xanax. Teraz sie zastanawiam czy to dobra lekarka, czy psychiatrzy olewaja z regoly sprawe uzaleznien.
  11. Ja dostałem prege +sertaline i lekarka kazała mi poeksperymentować z dawką, jak dobrze będę przyswajał to zwiększać. Zacząłem od 150mg, pierwsze czułem się naćpany ale po 2tygodniach, przećpanie przeszło, zwiększyłem do 300 z dnia na dzień i znowu jak pijany się czułem przez tydzien, znowu zwiększyłem do 450 i tu już odłumaniony byłem. W sumie brałem jakieś 1,5 miesiąca na pregabalinie. Wkurzyłem się i zszedłem do zera w tydzień. Niesety lęki+stany depresyjne wróciły ale nie chce wchodzić na ten lek. Szukam zastępstwa, bo sertalina 50mg słabo na mnie działa a jak ją zwiększyłem do 100mg to dwie noce wybudzał mnie jakiś paniczny lęk aż żona się przestraszyła, bo siedziałem na skraju łóżka czując się źle ale niepotrafiłem stwierdzić co mi dokładnie jest, taki jakby otłumaniony. Najbardziej przeszkadzają mi te godzinne spadki samoopoczuci. Doradźcie coś to wziąć. Poszedłbym na terapie ale psychiatra mówi, że przy moich somatach i stanach depresyjnych to za wczas na terapie.
  12. @chester , @serotoninowiec. Dzięki za info. To ja już nie wiem co brać. Ja mam codzienne natrętne obrazy, że robie sobie krzywde lub swoim bliskim, nawet wybudza mnie to w nocy, mam też co 2 dni jakiś taki mega spadek nastroju na 1-2h, czarne myśli że tego już nie wytrzymam, strzymuje się wtedy od płaczu, coś w stylu stanu depresyjnego, który mija i następny dzień jest ok i tak w koło, jeden dzień natrętów drugi dzień czyje jakby jakieś napięcie we mnie narastało+metaliczny posmak w ustach po czym mam ten atak godzinny depresji, 3 dzień normalny i tak w koło. Jakieś rady co brać???Obecnie brałem tą pregabaline+asertin, czułęm się dobrze ale boje się uzależnienia, więc prege odstawiłem i wruciły mi znowu te lęki i te stany depresyjne. Kiedyś prałem rexetin ale po 5 latach objawy ustąpiły dopiero w 70% to odstawiłem i był spokój na jakieś 2-3 lata i znowu z nerwów+marihuana i wszystko wróciło.
  13. Pytanie skoro o tolerancje, bo piszesz, że lek idealnie wpasował się na poziomie 300mb, to po co dalej w górę jechałaś na 450, przestał już dzialać czy jak? Jakie były skutki odstawienia?
  14. Bardzo bym prosił wszystkich o merytoryczne wypowiedzi. Ile brałeś, co ci się działo po tym, jakie miałeś odstawienne skutki uboczne. Jak objawiało się twoje uzależnienie.
  15. A jak z tolerancją na ten lek. Bo z tego co czytam to uzależnienie na to to masakra. Pfizer nawet za ten lek 1mld kary zapłacił, w którymś roku. W stanach od 2005 lek jest pod ścisłą obserwacją jak i w W.Brytanii chyba od 2015. A mieliście po nim ,,myśli samobójcze''. Bo dziwne myśli miałem, jak zacząłem stosować i nie wiem czy to moje natrętne myśli czy to już myśli samobójcze. Jak zacząłem stosować prege+setaline to zaczoły mi się pojawiwać dziwne myśli, że sobie coś robie albo że skacze z okna. Mija tydzień od odstaawienia pregi i 2 dni na zwiększonej sertalinie (100mb) i znowu w nocy wybudzam się z lękiem i mam natrętne obrazy że sobie coś robie. Teraz sie zastanawiam czy to zą ,,myśli samobójcze'' czy znowu sobie coś wkręcam, po przeczytaniu tych dwóch ulotek.
×