Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

lukas93

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  1. Wiecie co? Już mi się wcale nie chce nikogo szukać ani nic zmieniać. Nie opisywałem jeszcze tu swojego problemu, ale mam naprawdę ekstremalne wahania nastrojów, wahania celów i w ogóle wszystkiego, nawet zainteresowań. Np. dziewczynę to ja pragnąłem desperacko mieć przez jakieś 2 tygodnie, a teraz już w ogóle mi na tym nie zależy, tak samo bardzo chciałem iść na studia przez kilka tygodni, teraz już nie mam wcale na to ochoty. Dziwne to wszystko. Tak mi się szybko zmieniają te cele życiowe i nastrój, że szok. Takie wahania są normalne dla osób zaburzonych psychicznie czy nie? (w moim przypadku nie CHaD, ale nerwica, fobia społeczna i depresja).
  2. lukas93

    Witam wszystkich

    Ale za chwilę może być dla mnie za późno na pierwszy związek, zresztą nie wiem czy już nie jest trochę za późno. W pierwsze związki się wchodzi w wieku nastoletnim. Ja muszę już, jak najszybciej dopóki jeszcze teoretycznie nie jest za późno. Całkowite wyleczenie mnie zajmie lata, a ja nie mam na to czasu. Co, będę miał grubo ponad 30 lat i będę dopiero wtedy szukał kogoś? Zwłaszcza, że wtedy będzie musiał szukać w moim przedziale wiekowym, a wolałbym taką 20-25 lat.
  3. lukas93

    Witam wszystkich

    Tak, robię, wymyślam, amatorsko rysuje, ale ogólnie nie chcę o tym pisać, bo to mocno nietypowe i przez to wstydliwe. Nic nie poradzę, nie umiem się mu sprzeciwić, bo tak mnie właśnie wychował. On jest tak przeokropnie przewrażliwiony na moim punkcie, po tym jak stracił żonę i zostałem mu tylko ja za cel swojego życia uznał chronienie mnie przed całym światem. Jeszcze do niedawna nie pozwalał mi samemu wychodzić z domu, bo na pewno na mnie ktoś napadnie, albo wpadnę pod samochód, a dla niego każdy z kim chciałbym się spotkać to na pewno morderca i złodziej. On jest jakiś chory psychicznie, jeszcze się dziwi czemu nie mam żadnych znajomych ani dziewczyny. Dziewczyny też mi nie pewnie pozwoli mieć, bo dla niego każda to złodziejka, która na pewno okradnie mnie i jego jak tylko zaprosiłbym ją do siebie. Ja od niego uwolnię się chyba dopiero wtedy, kiedy umrze. Nie wyprowadzę się też, bo sytuacja jest taka, że obaj mieszkamy w moim własnościowym mieszkaniu, które dostałem od dziadka w spadku, a on mieszka u mnie, a nie ja u niego. Co, mam się z własnego mieszkania wyprowadzić, przecież to absurd.
  4. lukas93

    Witam wszystkich

    Nie wiem. Jedno i drugie, ale wszystko to jego wina. Nie pozwalał mi na nic, nigdzie samemu wychodzić, przez co ja nie umiałem nic sam zrobić, bałem się cokolwiek sam zrobić i nie nadawałem się do robienia czegokolwiek, w końcu już nie chciałem nic robić, właśnie dlatego, że nie umiałem, bałem się i nie nadawałem się. Nie rozumiem? Myślałem, że oczywistym jest, że dla każdego "grupa fobików" oznacza po prostu grupę osób obu płci mających właśnie takową fobię. Pierwszy raz spotykam się z tak dziwnym rozumowaniem, nie pojmuje jak można było pomyśleć, że to oznacza samych facetów.
  5. lukas93

    Witam wszystkich

    Boże, czemu mój ojciec musi taki być? Zgodziłem się przyjść na jedną spotkanie z facebookową grupą krakowskich fobików i nieomal dostał szału, kiedy się o tym dowiedział. On jest chyba chory psychicznie, całkowicie zabronił mi tam iść, bo na pewno mnie okradną i zabiją. Potem się będzie dziwił czemu jestem aspołecznym przegrywem bez znajomych i dziewczyny. Lecz się ojciec na głowę.
  6. lukas93

    [Kraków]

    Hej, szukam jakiejś miłej dziewczyny z Krakowa, która byłaby chętna do porozmawiania lub spotkania.
  7. lukas93

    Witam wszystkich

    Ok, ale to już jutro.
  8. Wiesz co? Tak naprawdę mam pasję, ale tak naprawdę dopiero teraz sobie to uświadomiłem. Nie będę wchodził w szczegóły, ale jest to związane z szeroko rozumianą architekturą i urbanistyką (bardziej tą drugą). Tylko jest spory problem, bo aby zajmować się tym na poważnie trzeba mieć duże umiejętności matematyczne, a matematyka z moim przypadku jest na poziomie kiepskiego ucznia podstawówki. Rozszerzona matura z matmy to pewnie obowiązek, a ja w tej chwili nawet z podstawy dostałbym może 10% (chociaż prędzej 0%)
  9. Jeśli toksyczny oznacza również chorobliwie nadopiekuńczy to wpływ na dorosłe życie faktycznie jest duży. Pisałem o tym jak to mój ojciec sprawił tą "opieką", że jestem teraz takim przegrywem, strachliwym, nieśmiałym, znerwicowanym, nie potrafiącym żyć do końca samodzielnie.
  10. lukas93

    Witam wszystkich

    Ale jak mam ją znaleźć? Nic nie jestem w stanie sam zrobić, dopóki ktoś nie powie mi szczegółowo jak mam to coś zrobić. Ja potrzebuje dokładnego planu w punktach co mam zrobić, żeby znaleźć tą swoją wymarzoną drugą połowę. Muszę dokładnie wiedzieć, gdzie dokładnie mam iść, co mówić i co robić, od początku do końca ktoś musi mną pokierować tak dokładnie jak to tylko możliwe. Więc?
  11. Ale jak, możesz mi to łaskawie powiedzieć? W jaki niby sposób mam znaleźć to coś, co mnie najbardziej pasjonuje?
  12. Ale nie wiem co chcę robić, nie wiem jaki zawód chciałbym wykonywać i nie wiem też do kogo mam się zwrócić o pomoc z tym problemem.
  13. lukas93

    Witam wszystkich

    Trochę się wstydzę. Mam tam po prostu napisać "Szukam dziewczyny"?
  14. Jeśli chodzi o studia to popełniłem błąd nie idąc na nie, bo teraz mam z tego powodu duże kompleksy. Sam nie wiem czemu, wydawało mi się chyba że sobie nie poradzę, że lęki mi nie pozwolą. Dopiero teraz, w wieku 27 lat chciałbym to jakoś naprawić, ale nie wiem czy nie jestem już za stary, w dodatku nie mam w zasadzie pomysłu na siebie przez co nie wiem co mógłbym wybrać, a jeszcze ciągle mam te same wątpliwości co wtedy - że jestem na to za głupi, że znowu lęki i fobia nie pozwolą mi tam iść. Wiem tylko, że chciałbym spróbować, ale z drugiej strony to już nie będzie to samo co mogło być te 7 lat temu, chociażby dlatego, że już nie mogę iść na dzienne, bo muszę chodzić do pracy. Ech, ze strachu zmarnowałem okazję i czuję się z tym fatalnie.
  15. lukas93

    Witam wszystkich

    To nie jest dobry pomysł dla kogoś takiego jak ja. Wolałbym poznać dziewczynę z podobnymi problemami tak abyśmy mogli się nawzajem dobrze zrozumieć.
×