Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Eve19

Użytkownik
  • Zawartość

    75
  • Rejestracja

  1. Dokładnie, choć trochę mnie zastanawia dlaczego utrzymują się tak długo jako odczynowe. Na usg wyszły mi jeszcze w okolicy żuchwy ale ich nie czuje.
  2. Ja też mam z boku na szyi dwa wyczuwalne ziarenka. Lekarka na usg stwierdziła, że są odczynowe i jak najbardziej ich budowa jest w porządku. Na usg byłam w lutym, wcześniej miałam problem z zatkana trąbka słuchową od kataru więc mogły być odczynowe. Jednak do tej pory się nie zmniejszyły i je wyczuwam. Może to też kwestia mojej powiększonej tarczycy? Nie wiem sama. Od czasu do czasu je pomagać sprawdzić czy nie rosną i staram się już tym nie przejmować. jestem też alergikiem i ciągle mam zatkany nos, więc może i to wpływa na nie
  3. u mnie to popędu było brak nawet bez SSRI więc w sumie niewiele się zmieniło. Ale może jest u Ciebie inna alternatywa. Mogę Ci podać namiary na dobrego lekarza, konsultuje też online. Na prawdę wkłada serducho w każdego pacjenta.
  4. Idź koniecznie, dobry lekarz jest bardzo ważny.
  5. Ważne, aby iść do specjalisty - psychiatry, na prawdę. Bo psycholog to nie lekarz. Owszem terapie poznawczo-behawioralne są super, ale to lekarz tak na prawdę potrafi postawić diagnozę i doradzić czy brać leki, czy wystarczy sama terapia, czy może najlepszą opcją będzie połączyć obie te rzeczy. U mnie najlepszą opcją byłyby obie, ale niestety finanse pozwalają mi póki co jedynie na farmakologie, choć powiem Wam, że i tak czuję się o wiele, wiele lepiej. Dlatego nie męczcie się i idźcie do specjalisty - psychiatry. To samo nie przejdzie. Ja w końcu po wielu latach się zmobilizowałam i poszłam. A co do miesiączki, to poprzedni miałam nie tyle opóźniony co skąpy - przede wszystkim stres może tak wpływać na nasz cykl. Ale jeśli będzie się to powtarzać to zawsze warto iść do ginekologa. Ja byłam w czwartek i na szczęście jest okej.
  6. Nakazuję Ci się uspokoić i wyluzować, na prawdę! Nowotwór jelita rozwija się wiele lat, a jeśli nie masz nawet 30, to na prawdę zachorowanie w tym wieku chyba graniczy z cudem. Ja swojego czasu też miałam fazę na jelita - ołówkowate stolce, biegunki, coś czerwonego (okazuje się że to papryka lub pomidor), wzdęcia, gazy i różne inne. To wszystko wina nerwów i stresu, bo stres powoduje mase różnych objawów somatycznych. Zwłaszcza ze strony układu pokarmowego i jelit. Kup sobie Ibesan i idź do psychiatry, wspólnie zadecydujecie czy farmakologia, czy terapia , czy jedno i drugie. Na prawdę szkoda się męczyć. Ja dziś też mam różne objawy jelitowe ze stresu bo idę później do ginekologa i mam mega stresa bo kłuje mnie w podbrzuszu już dłuższy czas. Także trzymajcie kciuki!
  7. Męczysz dalej te węzły? Ja troche wyluzowałam po lekach, aczkolwiek sprawdzam je co kilka dni - ciągle są. Jutro idę natomiast do lekarza bo już nie wiem czy bolą mnie jelita czy jajniki...oszaleć można.
  8. Dokładnie, to wszystko stres - ja covida nie miałam, ale rzeczywiście bardzo dużo osób ma później problemy neurologiczne. Pogoda też wpływa na to, a ostatnio nas nie rozpieszcza, u mnie ciągle ponuro i deszcz, ciśnienie może też jakieś marne na zewnatrz
  9. Nie martw się, mam to samo, głowa mnie boli non stop od paru dni, jak tylko sie obudzę rano to daje czadu. Myślę, że to ze stresu, takie napięciowe bóle mamy, więc spokojnie. Też mam stres czy czasem coś nie z jajnikami, ale tłumaczę sobie, że to może efekt leków/stresu i najpewniej tak jest. Niestety nerwica potrafi dawać wiele somatycznych objawów. Pogoda też nam nie sprzyja. Spróbuję dziś troche poćwiczyć w domu, może się uda zrelaksować.
  10. oj tak, kiedyś przez miesiąc bolała mnie głowa codziennie - chyba to też były jakieś napięciowe bóle. Wczoraj i przedwczoraj też . No i okres w tym miesiącu mam totalnie skąpy - zawsze miałam normalne, i nie wiem co jest grane
  11. Ja biorę Zotral od ok 3 miesięcy, teraz doktor 2 tyg temu zwiększył mi dawkę, ale różnicy w samopoczuciu nie czuję po zmianie dawki - może trzeba więcej czasu. Poziom stresu troche mniejszy , ale jednak jest.
  12. O rany, uspokój sie moja droga. Pocieszę Cię, że miałam kiedyś ogromny problem z jajnikami. Po tym jak pewnego słonecznego dnia weszłam do jakiegoś bajora (pseudo jezioro). Jajniki leczyłam chyba ponad pół roku. Codziennie kłucie , zwłaszcza lewego jajnika. Na usg generalnie było ok, lekarze jakoś nic nie dostrzegali. Od problemu wybawił mnie mój lekarz, który wymroził mi nadżerkę. Wszystko minęło jak ręką odjął, choć jeszcze czasem ten jajnik potrafi zakłuć, ale to inny komfort życia. Nie masz żadnego raka, jesteś zdrowa. Podobnie jak większość z nas, tylko nakręcamy się same tym co czytamy w necie. Ja aktualnie mam półpaśca i też już z mózgu galaretę, że to pewnie przez coś złego.
  13. Witajcie! Od jaki 3 miesięcy przyjmuję sertralinę, na początku była to najniższa dawka czyli 50mg, od ok 2 tygodni weszłam na dawkę 100mg. I tu pojawia się moje pytanie - do tej pory mój okres wyglądał normalnie i regularnie. Kilka dni temu miesiączka przyszła również w terminie, ale baardzo, bardzo skąpa. Czy może być to wynik leku? dodam, że mój poziom stresu oczywiście jest też niemały i dodatkowo wyskoczył mi półpasiec. Nie wiem czy dzwonić do lekarza z prośbą o zmniejszenie dawki ? Zdarzały u Was takie zawirowania miesiączki? Będę wdzięczna za Wasze odpowiedzi, oczywiście mój stres już level max (ciąże wykluczam)
  14. Powiem Ci, że fajna ta apka, bo gdyby nie ona to na pewno nie poszłabym przez weekend do lekarza z tą wysypką, a tak lekarz zobaczył zdjęcie i od razu zasugerował i poleciałam szybko do rodzinnego, więc plus taki, że szybko w miarę dostałam leki. Co do tej odporności to sama nie wiem - jestem alergikiem (pyłki, roztocza, pleśnie) ale od roku w sumie na nic nie chorowałam, a tu cyk - półpasiec? oczywiście w necie już piszą nawet o nowotworach i mam już kolejny powód do stresu. Dostałam okres wczoraj, ale też jakiś marny. A myślę, że może właśnie stres mnie tak wykończył...
×