Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Damian2020

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  1. Damian2020

    Bez paniki!

    Zgadzam się w 100%. Trzeba robić swoje i dbać o siebie jak tylko można.
  2. Jedni maja ciężej drudzy maja lżej nigdy nie zapomnę slow ojca pechowe dziecko ;/szkołe dostałem ostrą dobrze, że szybko zapominam złe rzeczy. Pieniądze niestety są ważne, choć trochę dla psychicznego komfortu, że jak człowiekowi się noga powinie to będzie mógł przynajmniej trochę w domu się podleczyć. Doszedłem do tego wniosku już kilkanaście lat temu kiedy zawsze z wypłaty kilka groszy odkładałem na czarną godzinę, a jak miałem coś kupić to za każdym razem się zastanawiałem 3 razy czy to mi jest na pewno potrzebne. A pisze to, bo dzisiaj psychiatra zadał mi pytanie kiedy wracam do pracy odpowiedziałem jak będę gotowy. Z naszymi dolegliwościami faktycznie ciężko, ale kto szuka ten znajdzie normalna prace za normalne pieniądze nie za miliony. A co do starych czasów to skrobałem strugałem odtwarzaczem wiele rzeczy z drewna i przyznam się bardzo pracochłonna robota niema porównania do dzisiejszych maszyny cyc i 1 osoba na linii wkładająca deski, a co do starych czasów to kiedyś miałeś rzemieślnika na każdym rogu dzisiaj w większości kołchozy biedronki Lidle i robisz po 8/12 h i nawet się załatwić nie możesz.W Lidlu ponoć na zawołanie w Amazonie jak podkablujesz kolegę za to, że pisze SMSa dostajesz 50 zł także byle do przodu i każdy z nas wie dobrze czego potrzebuje co chce osiągnąć i na co go stać. Ja zawsze planuje, a ile z tego wychodzi to zawsze wychodzi po czasie i tak jak pisał pieniądze (W chorobie też nie cieszą. W depresji też nie cięszą.) bardziej się cieszę z odebrania dziecka z przedszkola albo ze spaceru nad jeziorem niż pójściem do pracy. Głowa do góry wszę dziej dobże gdzie nas niema.
  3. Dzisiaj super leki zaczęły działać odzyskałem, choć trochę spokoju z resztą próbuje sobie poradzić po spacerze odzyskałem chęci do życia chodź żona dopiero zdołała mnie namówić o 11 na spacer.
  4. Damian2020

    witam :)

    Dziękuje za wyczerpująca odpowiedz. Patrząc z perspektywy czasu już podczas biegania po tych lekarzach szukałem złotego środka na to żeby się zrelaksować dzisiaj pojechałem z rodziną na spacer wokół jeziora moja córa powiedziała, żebyśmy poszli na kładkę wędkarską gdy tam usiadłem ogarnął mnie blogi spokój pierwszy raz od dawna poczułem się człowiekiem odeszły wszystkie czarne myśli także joz mam coś, co koi moje nerwy. Będę szukał dalej zeby po zejściu z leków móc nad tym, choć trochę zapanować.
  5. Damian2020

    witam :)

    Dużo stresu w pracy praca o nieregularnych godzinach po 12 – 13 godzin miałem porobić w tej firmie 1 rok robiłem 3 lata dużo by wymieniać, ale powiem, że wiem, że to nerwica. Jedno mi przeszkadza te zawroty. teraz latałem po lekarzach też ciągły stres przez 3 mc . Jakie sposoby miałeś na złagodzenie tego. Dodam, że postanowiłem sobie od tego miesiąca zrobić 5 mc przerwy od pracy i tej gonitwy i wziąć się wreszcie za siebie.
  6. Damian2020

    witam :)

    Witam, wszystkich postanowiłem się dołączyć do was kiedy 4 dni temu uświadomiłem sobie ze sam sobie nie poradzę leżąc na łóżku po 3mc batalii z lekarzami 2 pobytach w szpitalu i żadnej diagnozy patrząc na wieżowiec naprzeciwko i myśląc, że to by było najlepsze rozwiązanie. Ale po wezwaniu karetki, bo wydawało mi się, że zaraz zemdleje na ulicy dostałem diagnozę nerwica. Następnego dnia psycholog, który oznajmił w trakcie wizyty to wie pan jak być do niczego. Kilka dni później doczołgałem się do psychiatry przypisał rexetin i afobam. Trochę ulżyło mogłem normalnie rozmawiać z ludźmi bez zadyszki, ostrych zawrotów głowy, bólów serca i już wiedziałem, że jestem na dobrej drodze. Ale niestety ataki, które trwają 1,5h dwa razy dziennie i te 30 minut płaczu, po którym staje się na powrót normalny zostały. Dzisiaj miałem 1 spotkanie w szpitalu psychiatrycznym dostałem większe dawki leku. Proszę napiszcie jak sobie radzicie z dłuższymi napadami, które są bez żadnego powodu i zawrotami . Bardzo się ciesze za przyjecie do grupy na razie niestety nie mogę nikomu pomóc, ponieważ jestem na początku swojej drogi z nerwica.
  7. Damian2020

    Pomoc

    szumy też dostałem i ta sama diagnoza
×