Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Marta.

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  1. Cześć, czy to normalne, że biorąc escitalopram 20 mg i miansec 80 mg straciłam apetyt? Leki te mam na ataki paniki, lęki i apetyt. Esci biorę od grudnia, wtedy brałam też Xanax. Od 22 stycznia samo esci 10 mg i miansec 60 mg, a od 10 marca miałam podwyższone esci do 20 mg rano, a miansec 10 rano, 10 w południe i 60 na wieczór. Na początku miansec działał, miałam apetyt, jadłam dużo słodkiego, przytyłam 10 kg, a teraz znów apetytu brak, potrafię zjeść jedną suchą bułkę na cały dzień. Przy okazji inne pytania, ponieważ taki zestaw leków mi nie pomaga to mam odstawić esci, a na miejsce tego zacząć brać wenflaksynę-pierwszy tydzień 75 mg, a potem po 150, wszystko rano, a miansec tak jak był. Czy ktoś stosował wenle i może coś o niej napisać? Czy na ciągły lęk, panikę, blokadę psychiczną będzie dobra? Obecnie nawet z domu boję się wychodzić bo ciągle mam myśli, że będę wymiotować i cały czas czuję lęk, niepokój. Boję się też jeść, bo jest blokada, że to zwrócę, no i spadł mi apetyt. Czy te leki połączone razem powinny zadziałać lepiej niż miansa z esci? No i czy jest możliwość, że leki działają jeszcze gorzej? Bo zanim zaczęłam leczenie to miałam ataki paniki coraz częściej, ale teraz totalnie boję się wszystkiego, zamknęłam się na świat. To wina leków czy choroby raczej?
  2. No ja właśnie nawet jak mam ochotę coś zjeść to jest ta blokada i natrętne myśli, że coś mi będzie. Tak samo jest z wychodzeniem z domu. Cały czas towarzyszy mi ten lęk, te obawy. Przez to zamknęłam się na świat. W sumie to na wszystko. To ze mną wygrywa. A kiedyś jadłam wszystko, wychodziłam wszędzie i nie przejmowałam się niczym. Dlatego też zastanawiam się czy wenla mi pomoże. Czy po niej znikną te lęki, ten niepokój, te natrętne myśli. Czy może będzie jeszcze gorzej. Skoro esci nie pomogło to czy to da radę. Tak bardzo chciałabym z tym wygrać. Nawet nie wiem kiedy mi się to zaczęło. A chciałabym mocno, żeby było jak dawniej.
  3. Mianserynę biorę już jakiś czas, więc już wiem jak na mnie działa, tylko ta wenla mnie zastanawia:) Bo oczywiście mam obawy przed wzięciem jej. Boję się, że będę wymiotować po niej, chociaż ja po wszystkim się boję. I dlatego mnie zastanawia czy ona mi pomoże na te lęki i paniki, skoro esci nie pomogło. Mam też sulpiryd 50mg na refluks, miałam go brać jedną tabletkę rano i jedną po południu, ale go nie stosowałam i nie stosuję bo obecnie nie mam takich problemów. Jednak czy można go brać np.doraźnie w razie ewentualnych mdłości? Czy może to już by było za duże połączenie? I po jakim czasie wenla zaczyna działać? Czy ona naprawdę jest skuteczna?
  4. Cześć. Tak w skrócie opiszę swoją historię. Od paru miesięcy moim problemem są ataki paniki, i lęki. Wychodzę z domu i boję się, że coś mi się stanie, a głównie, że będę wymiotować, choć ostatni raz to robiłam będąc dzieckiem. Do tego dochodzi strach przed jedzeniem. Kiedyś jadłam wszystko, teraz praktycznie nic, poza chlebem z masłem i słodyczami. Na resztę jedzenia mam blokadę, również boję się, że zjem i zwymiotuję. Od listopada do końca grudnia brałam codziennie 20 mg escitalopramu i 0.25 mg xanaxu. Biorąc xanax w miarę funkcjonowałam, lęki były mniejsze, nawet sama wychodziłam do sklepów, ale cały czas miałam problem z jedzeniem Z tym, że stałam się strasznie obojętna. Zmieniłam lekarza, xanax mi odstawił, kazał brać tylko doraźnie. Od końca stycznia brałam 10 mg esci na lęki plus 30 mg mianseryny na apetyt. Zaczęłam jeść płatki, słodycze, kanapki z dżemem i przytyłam 10 kg. Tyle, że znów się pogorszyło. Przestałam prawie całkowicie wychodzić, ciągle mam te natrętne myśli, że coś mi będzie, że zwymiotuję. Apetyt również spadł. Teraz jem tylko kanapki z masłem i słodycze. Boje się zjeść np.szynkę, bo wiem, że potem będę się trzęść i panikować. Od 10 marca biorę z powrotem 20 mg esci i mam zwiększoną miansę do 80 mg. Lecz poprawy dalej brak, więc lekarz zmienił mi esci na symfaxin. Przez pierwszy tydzień mam brać 75mg, a potem 150. Te tabletki mam brać rano, a miansę bez zmian, czyli po 10 mg rano i po południu, a wieczorem 60 mg. Po dwóch tygodniach mam zadzwonić do lekarza i powiedzieć jak jest, a on podejmie decyzję co dalej. Mam w związku z tym pytania. Czy leki z tą substancją działają na lęki? Jakie mieliście skutki uboczne? Czy ten lek może zadziałać lepiej niż esci? Czy po tym leku jest szansa, że nie będę się tak bała wszystkiego i zniknie ten niepokój, ta panika, ten lęk, te natrętne myśli? Czego się mogę spodziewać po takim połączeniu leków? Czy to jest bardzo silny lek?
×