Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

p1xel

Użytkownik
  • Zawartość

    57
  • Rejestracja

  1. Jestem śmiertelnie zmęczony życiem. A zwłaszcza: -mieszkaniem u rodziców w 0.5 pokoju jak ukrainiec całe życie -byciem znudzonym warzywem bez zainteresowań poza przeglądaniem nternetu -0 sensownych kontaktów towarzyskich. Nie wiem ile jeszcze zdzierżę...
  2. Wchodzę perazyną z 25-25-25 na 50-25-50. Lekarz mówi że można nawet brać tego po 300, a myślałem że już biorę max, nie mam schizofrenii tylko możliwy zespół Aspergera. To chyba jedyny lek który mocniej na mnie działa prócz benzo. Trochę mi wytłumił emocje nie do wytrzymania. Ale słabo jakoś na nerwy działa, bardziej na smutek i złość. Hm, czy warto zostać benzowrwakiem? Niektórzy chyba tak żyją, uzależnieni, ale chociaż coś robią.
  3. Tak czytam o tych wspomnieniach dziecięcych i od razu sobie przypominam że ich nie mam. Nawet psychiatra otwarcie mówi, że nie wie co mi jest. Podejrzewany zespół aspergera. Życie w internecie tak się kończy.
  4. Ja podobno mam coś ze spektrum autyzmu, a to nawet nie jest uleczalne...Do tego depresja. Całe życie zero zainteresowania realnym światem(poza siedzeniem przed komputerem) czy hobby, ani kontaktów międzyludzkich...Trochę lat temu się całkiem zwarzywiłem i została mi wegetacja, zabijanie czasu internetem. Nie zdziwiłbym się nawet jakby mi stwierdzili schizofrenie.
  5. Ja się dziwnie czuję czasami na terapii, bo chyba z 50 albo i 100 razy terapeutka mi mówiła ze dużo rzeczy zauważam i mam ciekawe przemyślenia, przez to się czuję jakbym wiedział to co mi potrzebne ale nie umiał nic z tym zrobić, a z tym trudniej terapeucie pomóc. Jakbym nie rozumiał nic i z tym miał problem to by było łatwiej, a tak trudno mi się zmusić do działania...
  6. Święta, czyli brak terapii przez 3 tygodnie...Mam dużo do roboty ale i tak się zastanawiam jak przeżyję. Stałem się chyba zależny od tego za bardzo, ale bez to bym chyba już nie wychodził z łóżka. Raz już się zdarzyła taka przerwa, terapeutka się mnie pyta czy będę tęsknił a ja jedyne co myślałem to jak przeżyję...Cóż. Wariuję codziennie przez lęk, albo depresję, albo złość.
  7. Bolał mnie ząb. Wydałem 300zł i w sumie dowiedziałem się że niewiadomo czemu. A najgorsze że coś mi chyba wpadło do oka na tej wizycie, bo czułem że coś mnie kłuje. Później to znikło, ale dzisiaj budzę się i to samo oko mi jakby zachodzi mgłą i pobolewa. Teraz nie dość że zęby bolały jak bolą to oślepne na jedno oko.
  8. Przy jedzeniu kurczaka poczułem ukłucie w podniebienie. I już się obawiam czy sobie czegoś nie wbiłem. Latarką poświeciłem ale nic nie widzę. Bałem się jeść ryb a teraz kurczaków. Może to moja paranoja może nie.
  9. Ja w sumie ciągle mam lęki o wszystko, do tego denerwuje sie wszystkim, ogólnie depresjo-nerwica mnie prześladuje jeśli chodzi o odczucia. Biorę już chyba 4 miesiąc ten zestaw, lekarz powoli zwiększa mi dawki do maksymalnych choć nie jestem pewny czy w ogóle działają. Ale myśle że problem jest raczej we mnie, moje życie to kompletna abstrakcyjna wegetacja, żadne leki na to nie pomogą.
  10. Lekarz podniósł mi jeszcze pregabalinę do 375 w dawkach 150-75-150. Biorę też setaloft 100-50-0 i mirtor 0-0-15. To chyba dawka leków jak dla konia, jakoś zacząłem się czuć dość dziwnie, może przez to że pominąłem raz dawkę wieczorną bo mi leków brakło. Moje napięcie ciągłe i lęk staje się nie do zniesienia. Niby myślałem że mam nerwicę lękową, psychiatra był pewny że to ocd, później niby to nie ocd tylko asperger, a teraz sam już nie wiem.
  11. U kardiologa bylem wiele razy, mam kosmetyczna wade tzn wypadanie platka zastawki, a zaburzenia pracy serca to raczej od stresu. Psychiatra mi mowil ze leki moga powodowac pewne rozluznienie miesni i nasilac jakiestam objawy, ale raczej nie daja takich objawow. Czuje taki ciezar w kolanach i jakby sztywnosc, objawy wydaja sie byc typowo zwyrodnieniowe. Ale martwi mnie ta slabosc, bo czuje sie jakbym ledwo chodzil. W sumie z 6 lat temu robilem rezonans szyjnego i wyszly tam jakies niewielkie zmiany, ale nie sadze ze on dawalby objawy w nogach, chyba ze bardzo powazne zmiany. Najpewniej od krzywego siedzenia i braku cwiczen sobie pogorszylem, ale teraz jestme tak zestresowany ze ciezko mi to w ogole zbadac i sie tym zajac.
  12. Rezonans robilem mniej niz pol roku temu i wyszly jakiestam wypukliny, jak to przeczytalem to bylem pewny ze to odpowiadalo za tamte moje objawy dziwne tzn zaburzenia zwieraczy, dretwienia itp. ale 2 neurologow i fozjoterapeuta mowili ze to nie od tego. Teraz nagle zaczalem odczuwac ciezar nog, zaburzenia czucia, ktory przerodzil sie w taka slabosc i zmeczenie nog, w sumie prawe ramie w dol tez jakby dretwialo mi czasowo. Uczucie jakby nieswoich nóg, jakby byly zdretwiale czasami calkiem. Ogolnie mam skolioze wszedzie ale nie wiem co myslec o tych objawach. Jestem tak znerwicowany ze trudno mi sie na tym skupic.
  13. p1xel

    Czy to objawy depresji?

    Nie jestem ekspertem, ale wygląda jak jakaś depresja. Wydaje mi sie ze rezygnacja jest ostatnim stadium w depresji, tzn ze czlowiek jest obojetny na wszystko, ja tak mialem latami. Leki na pewno warto sprobowac, takie cos powinno byc do leczenia, ale czy pomoga, to kwestia odpowiedniego dobrania i pewnie szczescia.
  14. Leki nie pomagają? Ja mam leki raczej pod OCD a nie pod somaty, ale Twoje powinny pomagać na to bardziej wydaje się. W sumie zastanawiam się już czy jednak nie jest to kolejna somatyzacja u mnie, w sumie ciezko stwierdzic, dopoki nie pojde do neurologa, ale jestem tak zestresowany ta slaboscia ze ciezko mi sie skupic.
  15. Linefor 75/75/75 na OCD, lek staly, depresje, pseudo-ataki paniki? Dostalem czasowo, w polaczeniu z Setaloftem i Mirtorem. Wydaje mi sie ze to juz troche końska dawka, bo bede bral 100 setaloft 75 linefor-75 linefor po 2 tygodniach-75 linefor 30 mirtor. Ale i tak mam taka nerwice ze nie jestem w stanie funkcjonowac, wiec coz. Nigdy nie bralem tego leku, widze ze niby pomaga ale ma mase skutkow ubocznych.
×