Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ka03

Użytkownik
  • Postów

    217
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Ka03

  1. Hej jestem tutaj nowa , moja przygoda z nerwica zaczęła się 6 -7 lat temu . Nie leczyłam się aż do ubiegłego tygodnia . Gdy umarła Ania Przybylska zaczęły się u mnie dolegliwości zoladkowo jelitowe . Totalna obsesja na punkcie trzustki . Kilka badań usg ciagle badania krwi. Wszystko ok . Pół roku temu dolegliwości się nasiliły znowu usg i szereg badań plus skierowanie na kolanoskopie z która zwlekałam ze względu na mój paniczny strach przed zabiegami . W końcu udało mi się umówić z Panią ze zrobią to w uśpieniu w styczniu . Miesiąc temu zwolniłam sie z pracy w stanie totalnego wzburzenia i załamania . Tydzień byl super a potem zaczely sie myśli . W ubiegłym tygodniu bolały mnie plecy dostałam totalnych napadów leków w ogóle nie spałam . Dzień po prawie zemdlałam w sklepie i poleciałam do lekarza nocnego dał mi traxenne. Następny dzień lekarz rodzinny po rozmowie z stwierdził ze to nerwica i już teraz nie kolanoskopia a gastroskopia jest potrzebna bo z tych nerwów mogło się tam coś stać , przepisal mi escitalopram actavis . Biorę 10 mg dzien to I 5 mg traxene . Napady się wzmozyly nie jestem w stanie jeść ledwo się ruszam w tydzień schudłam 3 kg . Doszlo mi mrowienie czubka glowy i uczucie gorąca na rękach . Zaburzenia widzenia raz jedno raz drugie oko Nie wiem jak przetrwam święta jestem nie dozycia psychiatrę mam dopiero 27 grudnia gastro i kolanoskopie w styczniu rezonans prywatnie ( lekarz nie widzi wskazań ) tez styczeń . Boje się ze do tego czasu zwariuje wszystkie objawy wiąże z nowotworem . To piekło dodam ze mam 27 lat tylko dziadek zmarł na nowotwór płuc w bardzo późnym wieku tak to brak obciążeń
×