Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

dorosledzieckoalkoholika

Użytkownik
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  1. Witam wszystkich jak żyjecie z nerwica co wam pomogło co wam pomaga bo u mnie ostatnio jest kiepsko
  2. Dziękuję za odpowiedź dlatego że poczułam się lepiej i myślałam że sama obie radę bez leków chociaz jakoś funkcjonuje raz lepiej raz gorzej ale już mnie to meczy. Czy też brałaś leki ? Jak sobie radzisz opowiesz coś więcej o sobie ?
  3. Witam piszę tutaj bo chce po prostu z kimś porozmawiac, moze z kimś kto miał podobny w życiu problem kto sobie jakoś poradził z tym wszystkim. Jestem dorosłym dzieckiem alkoholika mającym męża i nie mieszkam z ojcem natomiast mieszka moja mama z bratem i gdy do nich przyjeżdżam nie mogę patrzeć na ojca nie dlatego że pije i zniszczył nam życie i niszczy bo dawno i zawsze miałam o to żal ale, teraz jest mi żal go jako człowieka ,że doprowadził się do takiego stanu że codziennie pije że prosisz o alkohol bo się trzęsie bo ma ataki padaczki. Nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić mam swoje życie niby ale cały czas myślę o tym mam poczucie ciągłego leku strachu że się coś zaraz stanie nie wiem jak sobie poradzę kiedykolwiek jak się zapije na śmierć:( dodam że leczyłam się dwa lata temu na nerwicę lękowa z atakami paniki i fobia społeczna i teraz te objawy mi się nasiliły przepraszam za tak chaotyczny wpis i za bledy. Czy jest tutaj ktoś kto jakoś sobie z tym wszystkim poradził może jakieś rady.
  4. Witam jestem pół roku po ślubie przed ślubem zmagalam się z nerwica i atakami paniko chodziłam do psychologa psychiatry brałam nie cały rok leki po ślubie odstawiłam leki bo czułam się dobrze dziś mam wrażenie że nerwica powraca wracają leki zdenerwowanie mieszkam z teściami co mi też to nie ułatwia niby mamy oddzielne mieszkania ale teściowa wszytko słyszy kto przyjedzie do mnie to potem się syna wypytuje a kto to był po co bym czuję się tutaj nie swojo mąż obiecał mi że jak się wprowadzę założy drzwi żeby się oddzielić natomiast teraz gdy mówię o dzwiach już od dawna jest cisza gdy mowie mężowi że się źle czuje to on mi na to że on na tym traci przez to wszystko zero jakiegokolwiek wsparcia z jego strony przez to się zamykam i nie chce rozmawiać bo nawet on nie wychodzi z inicjatywą rozmowy a gdy byliśmy narzeczeństwem wiedział o mojej chorobie chciałam go zostawić bo wiedziałam że w jakiś sposób życie z taką osoba nie jest łatwe i niszczy wszytko on nie chciał wspierał mnie powiedział że damy razem radę a teraz zostałam sama z tym wszystkim w tym domu po prostu jestem rozczarowana życiem po ślubie swoim mężem
  5. Dziękuję bardzo za odpowiedz. Te dogadanie się z partnerem będzie trudne natomiast mój partner wiedział jaka jest sytuacja i odrazu przed ślubem mówiłam mu że nie wiem czy będę wstanie dać mu dziecko że dzieci to nie moja bajka zgodził się na to natomiast teraz jest inaczej ale to zawsze po ślubie wszystko wygląda inaczej. Czuję się po prostu z tymi atakami o dziecko źle każdy z każdej strony cię atakuje a jestem taka osoba która nie umie tego powiedzieć w prosty że nie chce bo boje się krytyki otoczenia a ogolnke ostatnio źle się czuje moje samopoczucie jest kiepskie wróciły mi lęki i zdenerwowanie boje się że to nawrót nerwicy staram się z tym walczyć gdy budzę się rano myślę sobie nie dam się dziś będę walczyć natomiast potem gdy mnie to dopada to nie chce mi się walczyć czasem sobie myślę co jest warte moje życie w ciągłym strachu nie użalam się bo wiem że ludzie mają gorsze rzeczy gorsze zmartwienia choroby ale gdy patrzę że lubi cieszą się z życia jest mi strasznie przykro że ja tak się nie cieszę i ktoś może powiedzoec weź się w garść ja się biorę ale nie jest to takie łatwe niestety .
  6. Ja po prostu boje się wsiąść odpowiedzialność za dziecko dla mnie jest to cholerna odpowiedzialność przez całe życie i dla mnie musi być ten ktoś silna osoba a ja w tym momencie nie potrafię wsiąść odpowiedzialności za czyjeś życie są ludzie którzy mają dziecii nie przejmują się jak te dzieci wychowają co te dzieci będą miały w życiu a ja bym chciała im dać wszytko a wiem że nie jestem w stanie może jestem samolubna, natomiast presją rodziny i wszystkich strasznie odbija się na moim zdrowiu nikt nie rozumie jak może ktoś nie mieć dzieci przecież jest ślub a potem są dzieci i te pytania kiedy i kiedy ja uważam że pytanie się kogoś o dziecko nie mówię najbliższej rodziny typu rodzice rodzeństwo jest nie na miejscu i nie wypada bo może ktoś faktycznie by chciał mieć a nie może .
  7. Witam czy ktoś jest tutaj na forum kto zmaga się z nerwica albo zmagał macie jakieś sposoby jak sobie pomóc bez leków samemu wydaje mi się że znowu dopadła mnie nerwica z objawami somatycznymi
  8. Witam tez mam nerwicę opowiec coś o sobie o twoich objawach ?
  9. Dziękuję bardzo za odpowiedź tylko że stale rodzina mi mówi i dogaduje o dziecku nie wiem co mam odpowiedzieć jak się obronić społeczeństwo nie rozumie jak można nie chcieć dzieci jest ślub potem są dzieci a ja po prostu nie czuje i te problemy ze sobą
  10. Czy to że nie chce mieć dzieci jest normalne.nie chce mieć dzieci ponieważ nie czuje tego boje się że nie dałabym rady sobie je wychowadz z moją nerwica partner chce mieć bardzo dziecko mam się zgodzić tylko po to bo tak chce partner bo tak jest że każdy ma dziecko. Dziecko jest to cholerna odpowiedzialność i ciężka praca odpowiedzialność za czyjes życie a ja się boje tej odpowiedzialność boje się że wychowam źle dziecko i przez to będzie miało jakieś problemy w życiu tam jak ja.
  11. Rozumiem cię doskonale bo też się zmagam z takim podobnymi problemami jak ty wydaje mi się że my DDA na sile chcemy zbudować związek ja jestem dziś w związku małżeńskim od pół roku i nie potrafię dogadać się z partnerem ale też nie chce być sama, wydaje mi się że w twoim przypadku może pomogła by ci psychoterapia może coś ci by pokazała inaczej byw spojrzała na pewne rzeczy tym bardziej że jesteś DDA ale trzeba mieć odwagę by przejść przez to ja niestety nie mam jej
×