Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Madzix84

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  1. Ja też mam dość..nie umiem kochać..co to w ogóle jest?
  2. Madzix84

    Chyba się poddałam

    Problem w tym że właśnie chyba nigdy nie kochałam siebie.. zawsze się porównywałam.. nie wiem co jest nie tak ze mną..nie umiem niczym się przejąć, dziećmi, domem..bo mnie mój stan wykańcza..
  3. Ja mam tak rok w rok. Jak miałam próbę sam., Na przełomie sierpnia i września to zawsze wszystko wraca z podwojoną siła tak jak właśnie teraz..
  4. Madzix84

    Chyba się poddałam

    Dzięki za te słowa, nie liczyłam że ktokolwiek się wypowie.. Strasznie jest tak się męczyć, bez sensu. Biorę faxolet 125 rano i na noc 1/3 trittico 150 czyłi 50. Skutek baardzo słaby.
  5. Hej wszystkim jestem tu nowa. Męczę się ze sobą już od około 10 lat. Strasznie dużo pisania.. Nigdy nie byłam specjalnie otwartą osobą, miałam jedną przyjaciółkę która była opoką na dobre i złe. Zawsze jakoś i we wszystkim polegalam na niej. Teraz jesteśmy dorosłe każdy ma swoje życie. A mimo to ja nie umiem znaleźć celu w swoim. Poznałam męża za którego szybko wyszłam chyba że strachu przed byciem samą a już na samym początku znajomości nie czułam się do końca że to ten.. ale potem jakos poszlo.. żyłam nie zastanawiając się nad tym. Mamy dwie córki, pierwszy poród szybko poszło i rozczarowanie..nie tak sobie to wyobrażałam.. męka, brak snu itd spowodował wizytę u psychiatry..i tak trwa już 10 lat z przerwami.. Będziemy sie rozwodzić. Tak bo oboje doszliśmy do wniosku że to sensu nie ma. Mieszkamy razem bo hipoteka ale jak koledzy. Jestem dorosła kobieta a czuje się jak dziecko we mgle. Kilka razy szpital, próba samobojcza, leki.. Teraz z natłoku wszystkiego znów pogorszenie stanu... Nie mam ochoty jeść, rozmawiać nic. Tylko fajki. Pełna życia, uwielbiająca makijaż, ciuchy teraz kompletnie bez życia. Wmawiam sobie że mam chory mózg, że nie umiem myśleć, nie chcę żyć. Nawet córki piękne i takie żywiołowe mnie nie motywują. Mam wrażenie że nie umiem kochać..że ich nie kocham..
×